Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons
Dungeons & Dragons: Forum Abasz'Har o D&D
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Władza...

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna -> Karczma
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
GrimReaper
Użytkownik


Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wyszków

PostWysłany: Pią 15:06, 02 Gru 2005    Temat postu: Władza...

Co uważacie o władzy? Jaka powinna być? Czy jesteeście za demokracją zawsze i wszędzie? Wypowiedzcie się proszę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
cynis
Użytkownik


Dołączył: 29 Paź 2005
Posty: 97
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Ankh-Morpork

PostWysłany: Pią 15:36, 02 Gru 2005    Temat postu:

Ja osobiście jestem zwolennikiem utopii. Nie podoba mi się koncepcja państwa jakotakiego wogóle. Komuna żle bo w sumie mówią że masz kase na wszystko ale jest taki przerób ze nic nie ma. Kapitalizm jest wszystko ale kasy nie ma. Każda ideologia ma swoje mankamenty. Niestety cos tam tzeba wybrac. Jesli juz wybierac to liberalizm, kapitalizm. To najwieksza "wolnosc" jesli tego slowa mozna uzyc w odniesieniu do organizacji spolecznej jaka panstwo.

Viv la liberte!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Czera
Kontemplujący


Dołączył: 03 Wrz 2005
Posty: 1032
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Się biorą ci kretyni

PostWysłany: Pią 17:00, 02 Gru 2005    Temat postu:

W sumie tak szczeże ja jeste za monarchią absolutną. Jesli jest bieda to dlatego, że okrada nas bogaty,a lbo jesteśmy nieudolni. Niektórzy twierdziliby także, że urodził się w złym miejscu i o złym czasie. Nie okradało by nas państwo, no może czasem, ale nei na taką skalę, a władca byłby silny i nie dałby pomiatać naszym krajem tak jak to się dziej teraz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
GrimReaper
Użytkownik


Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wyszków

PostWysłany: Pią 17:07, 02 Gru 2005    Temat postu:

Very Happy Pierwsza osoba, która sama do tego doszła i zktórą miałęm przyjemność rozmawiać... wszyscy uważają że władza dyktatorska jest zła... ja przeciwnie - to według mnie najlepszy sposób władzy... demokracja jest powolna (znim ustawa przejdzie przez wszystkie ministerstwa itp. to sie zestarzejesz...), niesprawiedliwa i skorumpowana (to chyba na kazdym kroku widać...). A co do władzy w której jedna osoba włada to zły może być co najwyżej władca... nie sposób sprawowania jej...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Czera
Kontemplujący


Dołączył: 03 Wrz 2005
Posty: 1032
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Się biorą ci kretyni

PostWysłany: Pią 17:10, 02 Gru 2005    Temat postu:

I za to cie cenię Grimo- ale heh kogo obstawiasz za najlepszego władcę Polski? w historii i ewnetualnie kto by miał teraz ją sprawować?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Faerish
Użytkownik


Dołączył: 29 Paź 2005
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Toruń

PostWysłany: Pią 17:49, 02 Gru 2005    Temat postu:

Jezzu z kim ja jestem na forum ;-)

Ale po prostu uważam, że świat mimo napływu wojen, które nie wynikają ze wzrostu brutalności tylko techniki, świat zmierza ku lepszemu czyli ku wolności. W naszym świecie najwyższym wcieleniem wolności. Nasze społeczeństwo powinno dążyć do coraz mniejszej kontroli nad obywatelem, aż dojdziemy do pozytywnej anarchii, czyli czegoś gdzie nikt nie będzie nikomu rozkazywał. Ale ten proces będzie trwał przez wieki więc na razie nie trzeba podejmować radykalnych środków aby go przyspieszyć (mogłyby przynieść tylko zło). Natomiast należy hamować wszelkie próby zahamowania go, lub (o zgrozo!) odwracania go.

Właśnie w średniowieczu była epoka, gdzie najpierw dorobek polityczno-etyczny starożytnych został w dużej mierze zniweczony. Oczywiście się odbudowywał, jednak wszystko to stało się w imię dużej kontroli państwa i centralizacji władzy. Wszystko to działo się w imię chrześcijańkiego Boga! Ludzie byli poniewierani, a jeden panował nad drugim z racji urodzenia, tylko dlatego, że ktoś ubzdurał sobie, że jakiś Bóg tak ustalił. Więc teraz proszę was nie pozwólmy wrócić Wiekom Ciemnym, choćby miało się wydawać że tak będzie lepiej. To tylko ułuda! Lepiej pokażcie, że ludzkość jest na tyle samodzielna, że nie potrzebuje jakiegokolwiek pasterza, który by nią kierował. Niech rozwija się sama, większa wolnść to większy rozwój. Zapraszam do polemiki, byle nie hamskiej i bezsensownych argumentów.

Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
GrimReaper
Użytkownik


Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wyszków

PostWysłany: Pią 18:06, 02 Gru 2005    Temat postu:

Powiem ... rzeczy na ten temat...

Moje motto brzmi: bierz z życia tyle szczęścia, radości i przyjemności ile tylko możesz... ale zawsze pamiętaj aby nie kżywdzić przy tym innych, bo oni też mają do tego prawo. Czyli jak widzisz podobnie uważam że wolność jest ważna, lecz nie aż taka jak Ty to proponujesz... pomyśl... czy wyobrażasz sobie ludzi... którzy bez istnienia prawa i władzy, która to prawo mogłaby egzekwować? Ja tak - jako frywolnych, dążących do własnych celów... jak to mówią "po trupach". Poza tym ludzie są zbyt przywiązani do władzy aby z niej zrezygnować, z możliwości paniowania nad innymi, kontrolowania i posiadania przywilejów...
A czy posiadanie jednego władcy to cofanie się? Nie sądze, ponieważ jeśli byłby to mądry władca to nie koniecznie musiałby ograniczać wolność... nie sądzisz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Faerish
Użytkownik


Dołączył: 29 Paź 2005
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Toruń

PostWysłany: Pią 18:25, 02 Gru 2005    Temat postu:

No cóż, chodzi mi o to, że trzeba dążyć do tego aby ludzkość dojrzała do stanu takiej wolności. a będzie to możliwe jedynie wtedy kiedy ludzie nie będą traktować włóadzy jako nagrody lub czegoś do czego powinno się dążyć, ale jako zło.
W chwili obecnej ludzkość na pewno nie jest do tego dojrzała i próba wprowadzenia czegoś takiego nagle przerodziłaby się w terroryzowanie słabszych przez silnejszych czyli de facto jeszcze większą formę władzy.
I powiem jeszcze, że ja nawet nie zakładam że taki stanjest możliwy. Ja mówię tylko, że jest moim ideałem i im bliżej niego będziemy tym lepiej.
"Wolność" jest wolnością tylko wtedy kiedy nie przeszkadza w wolności innym.

Co do jednego władcy - uważam, że
1. Jeden "dobry" władca nigdy nie będzie dobry, gdyż jednak będzie decydował samodzielnie a sam nie zadowoli wszystkic i nie odzwierciedli poglądów społeczeństwa tak jak demokracja.
2. Oczywiście zakładamy, że taki władca będzie wybrany bo żądzenie poprzez urdzenie jest oczywistym złem.
3. Ja jednak wolę sam decydować o moim losie, a nie żeby decydował onim jakiś bufon na tronie lub bardziej nowoczesnej formie siedzenia.
Wolę żeby była to grupka bufonów-ekspertów wybranych przez społeczeństwo czyli również mnie i lepiej odzwierciedlająca jego poglądy.
4. Przy jednym władcy zawsze jest większa szansa że stanie się tyranem i zażąa większej władzy lub okarze się zdrajcą.
5. Taki ktoś zawsze mimowolnie będzie naginał państwo do swoich poglądów, a w przypadku sejmu takich nagięć będzie mniej ze względu na to, że odzwierciedla nastroje społeczne. Oczywiście teoretycznie :-P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
cynis
Użytkownik


Dołączył: 29 Paź 2005
Posty: 97
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Ankh-Morpork

PostWysłany: Sob 0:02, 03 Gru 2005    Temat postu:

Kiedyś widziałęm takie założenie: Wolność jednego człowieka jest ograniczona wolnością drugiego człowieka. To by mi pasowało. Very Happy Ale niestety tam chyba nie wypaliło. Nie pamiętam.
Co do pojedynczych władców to jestem na nie. Do rządzenia mają tendencje zawsze raczej ci 'źli' albo ci 'co akurat byli pod ręką i ładnie wygląda' a rządzi za nich jakiś tyran.
A monarchia już nie wróci. W końcu kto pozwoli na sprawowanie władzy jednej rodzinie: NEPOTYZM! Tak to się teraz nazywa i występuje tylko na małą skalę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Czera
Kontemplujący


Dołączył: 03 Wrz 2005
Posty: 1032
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Się biorą ci kretyni

PostWysłany: Sob 8:50, 03 Gru 2005    Temat postu:

Cynis nepotyzm to byłby wtedy Gdyby naprzykład Kwaśniewski zrobił swoją żone premeirem, a corke marszałkiem sejmu. Rodzina krolewska nie podlega nepotyzmowi. Co do anarchi- faerih jesteś idealistą, a po za tym masz troszke błędne wyobrażenie średniowiecza. A co do pasterza, to jesli chodzi ci o odrzucenie Boga to jesteś głupcem. Wszakże istota musi byc dualna- materialna i spirytualna. Komuniści i Amerykanie tak chcieli by osoba była tylko materialna i zaczęło przybywać chorób psychicznych, debili, satanistów i kij wie jeszcze kogo. Wkażdym razie osoba bez Boga będzie chodzić do psychologa bo nie będzie w stanie sobie poradzić z życiem. Wracając do Monarchi to ja się trzymam tego, że jest najlepsza. A anarchia to syf, ponieważ wtedy jest chaos co mogliśmy sobie oglądnąć podaczas, krótkiej rewolucji, a ludzie się niszczą i pojawia się więcej ludzi, ktorzy chcą rządzić. (Ja np. bym to wykorzystał) Natomiast jeśli chodzi o dąrzenie do wolności to pamiętaj Faerish- wolność wiąże się z prawami, ale także z obowiązkami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rudzia
Adept


Dołączył: 08 Paź 2007
Posty: 222
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: skąd? Uuu, nie pytaj...

PostWysłany: Pią 10:43, 26 Paź 2007    Temat postu:

Właśnie obraziłeś moje poglądy i kilku innych użytkowników forum... A sam zwracałeś mi uwagę, że nienawiść do ludzi o innych poglądach jest zła...

Jestem jak najbardziej za anarchią! Choć monarchia absolutna byłąby dobra tylko w jednym jedynym przypadku - gdyby król był naprawdę dobrą osobą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kamulec
Władca Podziemi
Władca Podziemi


Dołączył: 31 Sie 2005
Posty: 2787
Przeczytał: 1 temat

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 15:05, 26 Paź 2007    Temat postu:

Monarchia absolutna:
Państwo policyjne, gdzie władca ma prawo podejmować dowolne decyzje i silnie ingerować w życie obywateli. Całkowite zaprzeczenie demokracji, nie miałoby szans istnienia, gdyż nikt by władcy nie kontrolował. Przy dzisiejszym świecie oznaczałoby to kataklizm, gdyz wiedzy jest zbyt dużo, a władca taki nie musialby sie liczyć z innymi.

Anarchia: W znaczeniu dosłownym doprowadziłaby do bezprawia,grabieży, mordów, rzezi, masakr, głodu, eskalacji przemocy itd. Jak ty ją sobie wyobrażasz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deemer
Przewodnik w Zaświaty


Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 794
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 15:34, 26 Paź 2007    Temat postu:

Ja osobiście jestem za mocnym ograniczeniem funkcji państwa, ale nie całkowitym zlikwidowaniem go.
Przede wszystkim musi być jakieś prawo, które musi być przestrzegane. Ponadto ludzie muszą mieć prawo do bezpieczeństwa. Miałem tu na myśli głównie sądy, policje i straż pożarną. Nie przypominam sobie na ten moment innych rzeczy, które miałoby za zadanie robić państwo.
Reszte nie wymienionych funkcji państwa powinno się sprywatyzować lub zlikwidować. Włącznie ze służbą zdrowie.
Wiem, że to na ten moment jest niemożliwe, ale powinniśmy do tego powoli dążyć.

Co do wymienionych przez Was poglądów:
Anarchia nie jest dobrym rozwiązaniem. Chyba nie wierzycie, że ludzie bez konkretnej regulacji prawnej byliby dobrzy i altruistyczni (albo chociaż nie-źli). Byłoby więcej morderstw, kradzieży i innych przestępstw (teraz są przestępstwami). Świat byłby CHAOTYCZNY, a nie WOLNY. W anarchistycznym świecie nie byłoby zakazane niewolnictwo, a na pewno ktoś by wpadł na pomysł, by zniewolić słabszego (raczej byłby to częsty przypadek). Czy to jest wolność?

Monarchia - Faktycznie mogłaby się sprawdzić, ale pamiętajmy, że jeden zły władca mógłby doprowadzić do samozniszczenia. Ciężko mi sobie wyobrazić, by przez tysiące lat nie trafił jakiś świr na takie stanowisko.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Boski
Przewodnik w Zaświaty


Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 792
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 19:31, 26 Paź 2007    Temat postu:

Ja osobiście jestem za dyktaturą... elekcyjną i kadencyjną. Sejm, senat itd.. egzystowałyby jedynie jako ciało doradcze, nie rządzące. Jeżeli na tym stanowisku spoczęłaby odpowiednia osoba to obywatelowi żyłoby się dobrze i nie przeszkadzałoby mu, że władza jest w ręce jednego zaledwie człowieka. Zaś elekcja i kadencyjność miałyby uchronić społeczeństwo przed przejęciem władzy przez osobę nieodpowiednią.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kamulec
Władca Podziemi
Władca Podziemi


Dołączył: 31 Sie 2005
Posty: 2787
Przeczytał: 1 temat

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 19:57, 26 Paź 2007    Temat postu:

Niestety w przypadku nieograniczonej władzy w rękach jednego człowieka nic się nie uda. Przy krótkim okresie rządów będzie brak ciągłości władzy. Przy trochę dłuższej zły dyktator będzie miał dość czasu, by zniszczyć co tylko się da. Może się uprzeć i wprowadzić niedoprecyzowane ustawy, dokonać kolektywizacji rolnictwa, zmienić ustrój, czy też znieść kadencyjność i elekcję. Dowolne obwarowania może obejść. Jeżeli np. nie będzie mógł zmienić tej jednej rzeczy, jaką jest koniec kadencji, może zawsze nie ogłosić wyborów, czy też wydać dekret, że wybory mogą odbywać się tylko w tytanowych kontenerach zdobionych konkretnymi znakami. Oczywiście wykonanie dostatecznej liczby kontenerów zajmie dziesiątki lat. Tak więc jak dajesz komuś pełnię władzy, to musisz się liczyć z tym, że może jej nie oddać. Może mieć to sens przy bardzo dobrym przywódcy, jednakże w przypadku wyborów w końcu trafi się ten zły. Należy zwrócić uwagę na to, że nie musi być to człowiek popierany przez niemal wszystkich. Wystarczy jeden głos, by ktoś wygrał. Pomimo braku poparcia niemal połowy społeczeństwa może wprowadzać dowolne ustawy.

Przypominam, że Hitler wygrał wybory. Przejął pełnię władzy podstępem, ale wybory wygrał. Miał też poparcie, bo był populistą, mówcą i socjalistą. Za jego czasów była praca. Co z tego, że był szalony? Ludzie go wybrali. Takie samo ryzyko wiąże się z dyktaturą. A teraz wyobraź sobie, że dyktator fanatyk ma broń nuklearną. USA, Rosja, Chiny, Indie, Pakistan, Izrael. Te państwa mogłyby prawdopodobnie zniszczyć ziemię, przynajmniej pośrednio. Lub doprowadzić przynajmniej do wizji Einsteina: 4 wojny światowej na kije.

Poza tym przykłady. Ilu jest/było dobrych dyktatorów (w państwach, gdzie najpierw była demokracja)? Przychodzi mi do głowy 2. Pinochet i przynajmniej jak na tamte realia nie najgorszy jest w Pakistanie.

Dlatego też uważam, że usankcjonowanie dyktatury nie ma sensu, choć przyznaję
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rudzia
Adept


Dołączył: 08 Paź 2007
Posty: 222
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: skąd? Uuu, nie pytaj...

PostWysłany: Wto 17:18, 13 Lis 2007    Temat postu:

Deemer napisał:
Ja osobiście jestem za mocnym ograniczeniem funkcji państwa, ale nie całkowitym zlikwidowaniem go.
[...] W anarchistycznym świecie nie byłoby zakazane niewolnictwo, a na pewno ktoś by wpadł na pomysł, by zniewolić słabszego (raczej byłby to częsty przypadek). Czy to jest wolność?
.


Co do pierwszego - hmm, coś jak kompromis? Lubię kompromisy.
Co do drugiego, niestety... To już nie byłaby anarchia. Anarchia ma to do siebie, że jest bardzo nietrwała.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deemer
Przewodnik w Zaświaty


Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 794
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 18:05, 13 Lis 2007    Temat postu:

Rudzia napisał:

Co do pierwszego - hmm, coś jak kompromis? Lubię kompromisy.
Co do drugiego, niestety... To już nie byłaby anarchia. Anarchia ma to do siebie, że jest bardzo nietrwała.

1) Niezupełnie. Ale dla uproszczenia mozesz to tak traktować?
2) Bo ludzie w anarchicznym świecie nie są w stanie fukncjonować. Potrzebują czymś władać bądź być władanym. A ja w swoim poście nie napisałem, że Anarchia jest trwała, więc nie wiem skąd u Ciebie zaprzeczenie Razz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rudzia
Adept


Dołączył: 08 Paź 2007
Posty: 222
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: skąd? Uuu, nie pytaj...

PostWysłany: Pon 14:04, 28 Kwi 2008    Temat postu:

Czemu piszesz, że to zaprzeczenie? To nie miało być zaprzeczenie. Anarchia mogłaby funkcjonować tylko jeśli 99% społeczeństwa miałoby, że tak odwołam się do D&D, charakter chaotyczny dobry. To byłoby piękne... Lecz nierealne.
Co do dyktatury - jedyna rzecz lepsza od anarchii. Oczywiście pod warunkiem, że to my jesteśmy dyktatorem:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arvelus
Arcymag


Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 1590
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdynia

PostWysłany: Wto 10:07, 29 Kwi 2008    Temat postu:

mój wniosek? Wszystko jest genialne i wszystko jest beznadziejne zarazem...
Wszystko zależy...
Dyktatura-szybkie decyzje
jeśli władca dobry i porządny to genialna, jeśli to głupi tyran to beznadziejnie.
Anarchia- gdyby ludzie zaczęli myśleć o wszystkich dookoła, a nie o sobie, gdyby nauczyli się empati i stali się smiertelnie uczciwi to ok... gdyby było tak jak jest teraz to beznadziejnie...
prezydent+sejm+senat- wszystkie decyzje są kontrolowane
jeśli ludzie w porządku to genialne... Jeśli mamy naszych posłów beznadziejne...
wolna elekcja- teoretycznie dobra, gdyby szlachcice myśleli o dobru państwa to genialna, ale oni chcieli tylko jak nawjwięcej dla siebie i łatwo było ich przekupić. Czyli efekt beznadziejny.
Całość zależy od ludzi sprawujących władzę... Jeśli będą oni się nadawali do tego będzie dobrze, jeśli będą myśleli tylko jak napchać sobie kieszeń kosztem innych to będzie źle...

Moja pozycja w tym sporze? Nie obchodzi mnie jaka będzie władza(byle jakaś była), mnie interesuje kto będzie rządził...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna -> Karczma Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin