Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons
Dungeons & Dragons: Forum Abasz'Har o D&D
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Poruszanie się w walce itp.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna -> Mechanika
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red_blade
Nowicjusz


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Rzeszów

PostWysłany: Czw 22:25, 09 Paź 2008    Temat postu: Poruszanie się w walce itp.

Ostatnio zauważyłem że poruszanie się w D&D jest nie za bardzo realistyczne... np. kiedy ja po ataku chcę się wycofać od przeciwnika o 9m to przecież nie będzie on patrzył aż ja przejdę te 9m i dopiero wtedy ruszy, tylko będzie chciał mnie gonić i to od razu, dlatego wymyśliłem taki sposób:
Wojownik walczy z łowcą (obaj ludzie)-wojownik atakuje wręcz łowce, teraz tura łowcy, decyduję on że wycofa się na 9m po czym strzeli do wroga z łuku... W tym momencie MP pyta się wojownika czy w swojej turze będzie chciał gonić łowce, jeśli odpowie że tak to już w momencie kiedy łowce przeszedł 4.5m on sam rusza... Łowca przechodzi w końcu te swoje 9m i chce pruć z łuku, jednak wojownik nie czekał aż łowca dojdzie do swojego celu, ale zdążył już przejść 4.5m, więc łowca mam mniejszą karę za zasięg. W turze wojownika automatycznie dogania on łowce(ma do przejścia tylko pół swojej zwykłej szybkości, bo 2 pół wykorzystał już wcześniej) i może normalnie zaatakować(czy zrobić cokolwiek innego), jednak po przejściu przez wojownika 4.5m tym razem łowca może zdecydować się na dalszą ucieczkę...(jednak o ile wojownik nie planuje np. strzelania, to nie ma żadnej różnicy czy łowca ruszy się teraz pół i potem pół, czy potem od razu całość...)
Chodzi głównie o to że jeśli 1osoba rusza o jakąś szybkość to jeśli ta druga ją goni to rozpoczyna ruch po połowie ruch wroga i o połowę swojej szybkości, np.:
1osoba-ruch 6m, 2 osoba-3m(o ile 2 osoba jest tego samego rozmiaru co osoba 1)
1osoba-ruch 4.5m, 2osoba-ruch 1.5(nie wiem jeszcze jak zaokrąglać, ale chyba do dołu)
Zasada nie dotyczy kroku 1.5 m (bo jakim cudem? ;) )

I to tyle jeśli chodzi o tę zasadę, co o niej sądzicie?

Mam jeszcze 1 pytanie-co u Gardzącego Magią, przy umiejętności Redukcja obrażeń oznacza np. "(...)/+1" bo pierwszy człon tego wyrażenia np. 5/+2 rozumiem, ale nie wiem co oznacza "to drugie", z góry dzięki za pomoc ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kamulec
Władca Podziemi
Władca Podziemi


Dołączył: 31 Sie 2005
Posty: 2787
Przeczytał: 1 temat

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 9:34, 10 Paź 2008    Temat postu:

Twój pomysł to gruntowne przebudowanie mechaniki. Nie jest on jednak odkrywczy. po prostu utrudniasz sobie życie. Turowość jest stąd, iż tylko jedna osoba może na raz mówić. pytanie wszystkich o to, co chcą zrobić podczas czyjejś tury będzie błędem, pochłaniającym czas. To raz. Po drugie wzmocnisz walczące wręcz postacie, zmniejszając szanse łuczników i magów oraz (sążniście) zasady, co wywoła niezbalansowania.
Ponadto, co może najważniejsze: W D&D tury istnieją tylko na potrzeby mechaniki. postać na koniec rundy nie zatrzymuje się w biegu. Stąd można np. na koniec rundy znajdować się nad przepaścią podczas skoku. Podążanie za kimś rozwiązuje sie za pomocą przygotowania. W przeciwnym wypadku określiłeś już, że coś robisz w tej rundzie (lub masz niższą inicjatywę: nie nadążasz za przeciwnikiem, to zaś znaczy, że nie możesz od razu interweniować), a nie możesz robić 2 rzeczy na raz.

Podsumowując wprowadzenie takiej zasady:
- zdebalansuje grę
- spowolni rozgrywkę
- wprowadzi opcję, pomimo że już taka jest, choć inaczej ujęta mechanicznie (przygotowanie [krok 1,5m i atak lub cząstkowa szarża])
- będzie totalnie nie logiczne, bowiem pozwolisz komuś ruszyć się dwa razy na rundę kosztem kolejnej

Pytanie odnośnie gardzącego magią jest krótkie, ale nie ma związku z tematem. Załóż osobny wątek lub dorzuć gdzie indziej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red_blade
Nowicjusz


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Rzeszów

PostWysłany: Pią 15:23, 10 Paź 2008    Temat postu:

Kamulec napisał:
wzmocnisz walczące wręcz postacie, zmniejszając szanse łuczników i magów oraz (sążniście) zasady, co wywoła niezbalansowania.

Dlaczego tak uważasz, przecież jeśli wojownik goni łucznika to łucznik ma większą szanse na trafienie, bo wojownik jest bliżej... A znowu kiedy wojownik dojdzie do niego i zaatakuje to wtedy i łucznik(czy tam mag) może zdecydować się na dalszą ucieczkę...
Jeśli chodzi o to że MP będzie cały czas musiał pytać "czy chcesz (w czasie tury kogoś innego) coś zrobić?" to takie pytanie dotyczy TYLKO momentu w którym postać ucieka i odpowiedzi na takie pytania mogą być tylko 2: "tak, gonię go/uciekam dalej" albo "nie, czekam", a więc o większym zamieszaniu nie ma za bardzo mowy...
Właściwie opcja ta ma tylko zmieniać "estetykę" gry, nie ma wnosić zupełnie czegoś mega nowego... Chodzi o to aby pojedynki były bardziej "realistyczne"...zresztą ja jestem bardzo ciekawy jak może "realistycznie" wyglądać walka, będąca zgodną z tym co przedstawiają normalne zasady, bo ja kombinowałem (ba nawet zrobiłem we flashu taką prostą animację przedstawiającą zwykłą walkę i nie wyglądała ona zbyt "realistycznie" ;) ) i niestety nic takiego nie przeszło mi do głowy ;)

Podsumowując: czekam na Wasz realistyczny opis walki zgodny z tym co przedstawiają "zwykłe" zasady Very Happy


Ostatnio zmieniony przez red_blade dnia Pią 15:25, 10 Paź 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nerinxian
Adept


Dołączył: 20 Paź 2007
Posty: 208
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Z tamtąd

PostWysłany: Pią 21:59, 10 Paź 2008    Temat postu:

Myśle że pomijając przerwy w postach oraz odnośniki co do tur, to http://www.dndforumrpg.fora.pl/pojedynki-i-turnieje,29/traugor-togga-vs-berd-kamulec-vs-nerinxian,1113.html spęłnia warunek, bycia dynamicznym opisem walki a za razem będąc zgodnym z mechaniką.

secundo: Mechanika jest po to aby ułatwiać rozgrywkę, a nie żeby ją wiernie odwzorować, jeśli chciałbyś ją bardziej uwiarygodnić to proponuje: Biorąc pod uwagę że wszystko dzieje sie w tym samym czasie, każ graczom napisać na kartce co będą robiły ich postacie w tej turze a potem porównaj z inicjatywą i opowiedz, np:
Elfi łucznik i człowiek wojownik stoją przy sobie.
Elf:"w tej turze chce ucieka"
Człowiek:"dziabie go mieczem"
Jeśli elf miał lepszą inicjatywę rozwiązanie tury wygląda tak że:
"Legolas wycofał się na chwile przed tym, jak w miejscu gdzie znajdował sie przed mgnieniem oka, znalazło się śmiercionośne ostrze Aragorna."
jeśli człowiek miałby lepszą inicjatywę to trafiłby go zanim zdążyłby uciec.
Jeśli człowiek chciałby zaryzykować, gracz napisałby: "Przygotowuję się na to że on może uciec i zamierzam na niego szarżować." Wtedy bez znaczenia byłaby inicjatywa.

Ale to wymyślam ja który ma dużżżżo czasu, rozwiązanie to strasznie wydłużyłoby rozgrywkę, czego zazwyczaj staram się unikać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red_blade
Nowicjusz


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Rzeszów

PostWysłany: Sob 14:04, 11 Paź 2008    Temat postu:

tak, przyznam, spoko opis, ale nie występował tam żaden moment w którym gracz uciekałby, a drugi go gonił dopiero po jakimś czasie lub np. ten uciekający strzelał...
Ogólnie machania mi się podoba(nie chodzi mi o to że mechanika jest "be" i trzeba ja od razu zmieniać), ale chodzi mi o moment uciekania, (nie)gonienia itp...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nerinxian
Adept


Dołączył: 20 Paź 2007
Posty: 208
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Z tamtąd

PostWysłany: Sob 16:45, 11 Paź 2008    Temat postu:

Zwróć uwagę, że jeśli ktoś nagle zacznie uciekać od ciebie to minie chwila zanim na to zareagujesz, szczególnie jeśli przed chwilą byłeś zajęty machaniem mieczem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red_blade
Nowicjusz


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Rzeszów

PostWysłany: Sob 16:50, 11 Paź 2008    Temat postu:

ta, zgodzę się, ale w tym momencie przychodzi do głowy pytanie: "ile trwa przebiegnięcie 9m, ale nie sprintem?", bo o ile to trwa, powiedzmy-2s. to spoko, ale jeśli 5... Trzeba by to zmierzyć Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kamulec
Władca Podziemi
Władca Podziemi


Dołączył: 31 Sie 2005
Posty: 2787
Przeczytał: 1 temat

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 19:26, 11 Paź 2008    Temat postu:

red_blade: To podziel rundę na dwa razy po akcji cząstkowej (3s) z tymi obostrzeniami, że np. możesz raz na 6 s rzucić czar, zaatakować itd.

Czemu nie zdecydowali się na to autorzy D&D?

To zbyt czasochłonne.

Ogół argumentacji już przedłożyłem.

Cytat:
Dlaczego tak uważasz, przecież jeśli wojownik goni łucznika to łucznik ma większą szanse na trafienie, bo wojownik jest bliżej

W mechanice D&D, bez atutu, nie. Mechanika D&D to uproszczenia.


Ostatnio zmieniony przez Kamulec dnia Nie 21:17, 12 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arvelus
Arcymag


Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 1590
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdynia

PostWysłany: Nie 21:10, 12 Paź 2008    Temat postu:

Sprawa wygląda tak, że kiedy walczą 2 postacie na 20 poziomie to nie jest tak, że jedna wykonuje swoje 4 ataki, potem druga, potem jeszcze raz 1...
Podobnie jeśli BG stoi i podbiega do niego 3 orków to nie jest tak, że biegnie jeden, biegnie 2gi, biegnie 3ci tylko biegną jednocześnie.
Podobnie z atakowaniem. Ale tego nie da się mechanicznie zrobić tak aby było jednocześnie.
Ewentualnie MG może pytać co robią postacie potem całość opisuje ale to odbiera graczom radość jaką sprawia własna kontrola nad postacią.
Jednocześnie mówić nie mogą, wie muszą po kolei, tak więc wracamy do domu czyli do tur;]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red_blade
Nowicjusz


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Rzeszów

PostWysłany: Pon 9:52, 13 Paź 2008    Temat postu:

swoją drogą to niezły pomysł-zamiast od razu po wypowiedzi gracza co robi ruszać nim (np. na planszy) to można najpierw podsumować co robi każdy i dopiero pod koniec tury wszystko wykonać. Np. Cheniek chce podbic do wojowniczki-Anganelli, ona z kolei chce od niego jeszcze bardziej odejsc i wtedy strzelić. A wiec MP podsumowuje turę: Heniek biegnie do Angeli w celu uberzenia jej, ona ucieka i strzela doń z łuku...

Z jednej strony to logiczne, z drugiej wojownik ma problem z dogonieniem łucznika... Chociaż może podbiec z 2x szybkością i wtedy ją dogoni... Albo zaszarżować... To zmusza wojowników do myślenia Razz Ale trzeba by to sprawdzić w praktyce... ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lasard
Przewodnik w Zaświaty


Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 835
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kędzierzyn-Koźle

PostWysłany: Pon 10:16, 13 Paź 2008    Temat postu:

Red_blade to co opisałeś ma jedną poważną wadę. Jeżeli każdy będzie mówił co robi to ktoś inny może mu w tym przeszkodzić bo w realu się o tym dowiedział. Np. gracz Bolek mówi jako pierwszy i decyduje że jego postać- wojownik podchodzi do postaci gracza Lolka- czarodzieja i atakuje go, ten jednak dowiedział się o tym realu i jako że mówi jako drugi decyduje że jego postać rzuca jakieś zaklęcie które zatrzyma w połowie drogi postać Bolka. Lepszym sposobem byłoby żeby wszyscy gracze (MP też jeżeli akurat wprowadził do walki jakiegoś BN'a) zapisywali co robią ich postacie a później pokazać to w tym samym momęcie.

Ostatnio zmieniony przez Lasard dnia Pon 10:23, 13 Paź 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red_blade
Nowicjusz


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Rzeszów

PostWysłany: Pon 12:47, 13 Paź 2008    Temat postu:

A czy w "prawdziwej" walce tak nie jest? Widzisz że na Ciebie biegnę, więc "coś" robisz (w Twoim przypadku rzucasz zaklęcie)... Popatrz na to z drugiej strony-widzę że mag przygotowuje zaklęcie więc strzelam do niego z łuku, uniemożliwiając to mu... W tej wersji jest realniej, ale przez to trudniej...
Mimo wszystko nie upieram się przy tej wersji.. aczkolwiek pisanie wszystkiego na karteczkach jest zbędną stratą czasu i tuszu w długopisie... przynajmniej według mnie...
Tak czy siak nadal twierdzę iż trzeba by to przetestować Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deemer
Przewodnik w Zaświaty


Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 794
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 15:42, 13 Paź 2008    Temat postu:

Po pierwsze, zmieni to mechanike, wprowadzi wiele sytuacji nie przewidzianych regułami itp.

Po drugie, jest to bardzo niewygodne, spowolni rozgrywke, a urealni ją tylko odrobinę.

red_blade:
Przypuszczam, że Lasardowy chodziło o to, że ten kto decyduje jako drugi ma przewagę, bo wie co zrobi poprzedni.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arvelus
Arcymag


Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 1590
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdynia

PostWysłany: Pon 16:35, 13 Paź 2008    Temat postu:

sprawa jest jeszcze taka, że w D&D i tak ciężko jest utrzymać wartką akcję, szczególnie potem kiedy ma się średnio po 3 ataki i wykonuje się co rundę koło 4-5 rzutów kością na każdą postać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nerinxian
Adept


Dołączył: 20 Paź 2007
Posty: 208
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Z tamtąd

PostWysłany: Pon 18:05, 13 Paź 2008    Temat postu:

Według mnie dobrze byłoby zostawić tak jak jest, to jest równowago pomiędzy, dynamiką a realnością. Sczerze czesem zdarza mi się że przez całą sesję, rozegramy minimum fabóły a około 3 godzin rozegranie walki która trwa, w świecie gry około 5 min.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red_blade
Nowicjusz


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Rzeszów

PostWysłany: Pon 20:37, 13 Paź 2008    Temat postu:

nie rozumiem... dlaczego "rozgrywka będzie wolniejsza" przecież będzie tyle samo rzutów itp. co przy normalnych zasadach... Zresztą ten temat nie powstał po to żeby wszyscy mi udowadniali że moje "pomysły" są złe, tylko (chyba) po to abyśmy razem znaleźli jakiś "złoty środek", nie?
Jeśli już nie pamiętacie to przypomnę główne założenie: Co zrobić, alby walka była bardziej realistyczna(i chodzi głównie o poruszanie się w walce)?
Także proszę o jakieś pomysły (i/lub opisy walk na "zwykłych" zasadach, które byłyby realistyczne tak aby można było takie zastosować na sesji) ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kamulec
Władca Podziemi
Władca Podziemi


Dołączył: 31 Sie 2005
Posty: 2787
Przeczytał: 1 temat

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 22:42, 13 Paź 2008    Temat postu:

Zwykle unikam takich odpowiedzi, red_blade, ale:

Cytat:
Zresztą ten temat nie powstał po to żeby wszyscy mi udowadniali że moje "pomysły" są złe, tylko (chyba) po to abyśmy razem znaleźli jakiś "złoty środek", nie?

Właśnie obecne zasady w kwestii turowości i podejmowania decyzji wg inicjatywy są złotym środkiem.

Cytat:
Co zrobić, alby walka była bardziej realistyczna(i chodzi głównie o poruszanie się w walce)?

Zmienić w system.

Cytat:
Zresztą ten temat nie powstał po to żeby wszyscy mi udowadniali że moje "pomysły" są złe,

To nie są tylko "twoje" pomysły. Tak się składa, że dobry MP to kreatywny MP i tysiące ludzi przed Tobą to już analizowały. Sęk w tym, że w tym temacie masz podane naprawdę dużo powodów dla których tego, co jest, należy nie ruszać.

Dodam, że to nie jest nawet widzi mi się D&D. W innych systemach, może pomijając te o najluźniejszej mechanice (a i w nich często), też tak jest, zmienną pozostaje tylko czas trwania tury (np. w Warhammerze jest ona dłuższa).

Anegdotka: Na wycieczce szkolnej prowadziłem sesję "akcji" w świecie D&D, ale "bez" mechaniki. Nieraz jakiś rzut, jakieś statystyki by porównać co kto umie. W takiej sytuacji gracze opisywali swoje akcje bez ściśle określonej kolejności, na zasadzie akcja-reakcja, z opisami przygotowania do uskoków, zasłon i możliwością zmiany w chwili natarcia przeciwników, z wyborem rodzaju zastawy lub zgoła uniku. Wtedy wszystkie działania były dobierane bezpośrednio do sytuacji, uprzednie deklaracje gwarantowały lepszą lub gorszą sytuacje wyjściową, a sterować można było praktycznie cały czas, uzależniając decyzje od tego, co wydarzyło się przed sekundą.

I właśnie przedstawiłem to, czego się w D&D poprowadzić nie da.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red_blade
Nowicjusz


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Rzeszów

PostWysłany: Czw 13:45, 16 Paź 2008    Temat postu:

Dobra-parę dni temu mnie olśniło ;) Obczaiłem że kiedy BG na coś się decyduje to ta czynność ma miejsce w ułamek sekundy po skończonej czynności kogoś innego... np.
Wojownik decyduje się na atak 1 z 2 walczących. Musi jeszcze przebiec kawałek... W czasie jego biegu 1 z walczących wbija drugiemu ostrze w brzuch, zaraz przed atakiem wojownika (a więc nie ma on żadnego czasu na ucieczkę)...
Po prostu wszystko jest płynne, nie ma momentu w którym dana osoba "nic" nie robi-stoi i czeka- (pomijam "przestój").
Ale że by nie było zbyt cukierkowo to jest pewien wyjątek, przedstawię go na przykładzie(kontynuacja poprzedniego):
...Po ataku wojownika 2 osoba chcę uciekać (i w tym momencie wojownik NAPRAWDĘ nic nie robi-w tym sęk) po czym strzelić do wojownika... Oczywiście wojownik nie czeka i rusza za nim w pogoń... Po czym dostaje strzałą w brzuch, ale dostaję nią z bliższej odległości (niż przy normalnych zasadach)...

Co do tego wyjątku jestem za zasadą którą podałem na początku tego tematu ;] W reszcie rzeczy przyznaję wam rację :]

Czy teraz sie ze mną zgodzicie? ;)


Ostatnio zmieniony przez red_blade dnia Nie 12:25, 19 Paź 2008, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna -> Mechanika Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin