Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons
Dungeons & Dragons: Forum Abasz'Har o D&D
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Loce Darko, elf o wielkich marzeniach

 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna -> Gotowe postacie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Inmemorial
Zbrojny


Dołączył: 08 Kwi 2008
Posty: 150
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Nie 15:10, 13 Kwi 2008    Temat postu: Loce Darko, elf o wielkich marzeniach

Loce Darko

Mimo że walka jeszcze się nie zaczęła na jego twarzy pojawił się uśmiech. „Nie zdajecie sobie z tego sprawy, ale właśnie wygrałem”.

Ubrany zawsze w najmodniejsze ubranie, czasami w kapeluszu, czasami odsłaniający zadbane włosy. Uśmiechnięty w szelmowski, wręcz arogancki sposób ten dumny elf nie obawia się walczyć, dokładniej rzucać czary. Przekonany o swojej potędze i dbający o swoją reputację podejmie się każdej dobrze płatnej misji. Biorąc pod uwagę, że często pomaga mu jego przyjaciółka równie pyszna i pewna siebie Allaja Wood, często okazuje się jeszcze bardziej nie do wytrzymania i przeświadczony o swej wyższości nad każdym. Posiadanie takiego sojusznika jak on jest niewątpliwie błogosławieństwem. Gdyby nie gadulstwo i chełpienie się swoimi wyczynami a także balansowanie na krawędzi życia i śmierci. Nazywany głupim przez swoich przeciwników, dzielnym przez przyjaciół i niezwyciężonym przez tych którzy go nie znają jest pewien, że cały świat stoi przed nim otworem.

Jaki jest na prawdę ten pyszałek? W głębi jego serca ukrywa się wielkie brzemię o którym nikomu nie opowiadał. Kiedy był młody, jako dziecko był zakompleksiony, nie wierzył w swoje siły, tak naprawdę nikt nie wierzył, że kiedyś coś z niego będzie. Do tego gdy przyłączył się do grupy awanturników i pożeglował w kierunku dzikiej ziemi nikt nie wierzył, że powróci z stamtąd żywy. Kiedy jego rodzinę doszły słuchy, że w czasie sztormu statek na którym płynął się rozbił wszyscy pogrążyli się w krótkiej ale pokazowej żałobie.

Po 50 latach do rodzinnego domu powrócił Loce, rodzina była w szoku, część z niej w ogóle nie wierzyła, że to on. Szybko jednak okazało się, że to na prawdę powrócił ten mały zakompleksiony chłopak za którym nikt nie tęsknił. Chwile po tym jak przywitał się z rodziną wyzwał na pojedynek magów ze swego rodzinnego domu. Pokonał wszystkich, a każdy z pokonanych gdy walka się kończyła umierał ze strachu. Okrzyknięty wielkim czarodziejem, doskonałym iluzjonistą i mistrzem magii zdobył zupełnie nowy wizerunek w oczach swych elfich ziomków. Przechadzając się po rodzinnej wiosce znalazł coś co poraziło go jak grom. Swój własny nagrobek! Zapuszczony, porośnięty mchem. Rodzina tłumaczyła mu, że myśleli, że nie żyje w końcu minęło tyle czasu. Dla Loce miało to jednak głębszy, symboliczny wymiar... mimo swej magii, potęgi którą zyskał w trakcie tułaczki nadal jest jedynie drobiną życia w multiwersum. Aby nie skończył jako zapomniany nagrobek... musi dokonać czegoś wielkiego, co odciśnie ślad na historii wszystkich znanych planów.

Odchodząc powiedział jedynie jedno zdanie.
„Nie martwcie się o mnie w końcu już nie żyje od pięćdziesięciu lat.”

Dzisiaj:

Od tamtej chwili minęło dziesięć lat. A dzielny iluzjonista dowodził swego męstwa i odwagi na każdym kroku wyrabiając sobie coraz to większą renomę. Licząc na to, że w końcu zostanie okrzyknięty żywą legendą, herosem. Tak jednak się nie stało. Mimo że zyskał wielu przyjaciół a jeszcze więcej wrogów zawsze gdy przybywał do nowego miasta, wioski czy też poznawał kogoś sobie na równi... zawsze musiał od nowa dowodzić swego męstwa. Wtedy też pierwszy raz usłyszał o istocie nazywanej „Krwawą Wizją”, straszliwym zamaskowanym potworze o niezmierzonej potędze. I wtedy też Darko zaczął się zastanawiać. Co jeśli kroczyłem zła drogą? Wieść o łotrostwie i listy gończe rozchodzą się dużo szybciej niż plotki o niepewnym bohaterstwie. Czyżby droga występku i zła miała dać mu prawdziwą moc? Nim podjął tą decyzję postanowił odnaleźć Krwawą Wizję i skonfrontować się z nim, sprawdzić kto jest mocniejszy w czarach. Ściga go od tamtej pory, krok w krok za nim rozwiązując wszystkie kłopoty które przysporzył miejscowym. Wychodząc z założenia, że każdy wywołany przez niego kataklizm i każde przywołane monstrum jest świadectwem jego siły. Więc jeśli je zniweluje udowodni sobie, że jego moc jest większa. Jego pogoń zakończyła się w Morae. Tak zwanym mieście zdrajców. Tutaj też urywa się po nim wszelki ślad, czyżby się ukrywał? Loce tego nie wie. Szuka swego nemezis nieświadomy, że jest obserwowany z ukrycia, że jego przeciwnik czeka i obserwuje.

Spejalnie bez statystyk. Każdy ułoży sobie takie jakich potrzebuje. :]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna -> Gotowe postacie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin