Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons
Dungeons & Dragons: Forum Abasz'Har o D&D
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

[3.0; 3.5] Czarna Księga
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna -> Własne berła, cudowne przedmioty, laski i pierścienie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Narsaroth
Badacz Podziemi


Dołączył: 09 Lip 2008
Posty: 392
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Toruń

PostWysłany: Śro 21:16, 03 Cze 2009    Temat postu:

Cytat:
Ekhem, sam pomysł jest troszkę poroniony. Jaki potężny demon czy diabeł pozwoliłby na istnienie czegoś co "zawracałoby im rogi" podczas Wojny Krwi?
Przecież zniszczenie takiego artefaktu byłoby jednym z głównych celów przywołanych przybyszów (nie mówiąc już o zniszczeniu przywołującego).


Dlatego istnienie tego przedmiotu może być "motorem napędowym" do sesji. Wyobraź sobie np. drużynę, która przez przypadek zabawiła się Czarną Księgą i miała przez to (delikatnie ujmując) nieprzyjemne konsekwencje.
Cytat:
Takie zastosowanie delikatnie rzecz ujmując kuleje w rozumowaniu. Demony nie przejmują się paktami i cyrografami, a diabłu i tak w 89% udałoby się oszukać podpisującego. No i z logicznego punktu widzenia co powstrzyma demona przed zabiciem przywołującego?


W przypadku demonów - zemsta, chęć uwięzienia. W przypadku diabłów to cyrograf. Choć jak zwróciłeś uwagę, diabeł będzie się starał okantować podpisującego. Jednak ryzyko podejmuje w tym przypadku ten, który przyzywa, co jest już po prostu zależne od sytuacji na sesji. Zadałeś pytanie co powstrzyma demona? Otóż nie wiem, czy zauważyłeś, ale w opisie przedmiotu znajduje się wpis: Przyzwana istota jest zamknięta w narysowanym kręgu, z którego nie może się w żaden sposób wydostać. Nie może także podejmować jakichkolwiek akcji, poza ruchem w obrębie okręgu oraz rozmową z przyzywającym. Jednak w sytuacji, gdy przyzywający (lub inna osoba) przekroczy krąg, istota może go zaatakować fizycznie, jednak tylko w zasięgu okręgu. Następnym razem zachęcam do dokładniejszego czytania, a nie krytykowania metodą "co akurat wpadnie do głowy" (choć muszę przyznać, że doceniam Twoją szczerość).

Cytat:
Taaa utrudnienie. Zwłaszcza jak byle zaklinacz czy czarodziej lub zły kapłan może wziąć to jako język premiowy. Tak gwoli ścisłości: to jest język piekielny czy otchłanny? Bo w opisie stoi, że jest to napisane w alfabecie piekielnym, ale w jakim języku?

Chciałbym podkreślić, że otchłanny od piekielnego różni się tylko mową. Alfabet mają wspólny - piekielny.

Cytat:

W tym fragmencie raczej szukałbym utrudnienia dla graczy. Bo potężne demony i diabły raczej niechętnie zdradzają swoje imiona.

Potraktuj to więc jako dodatek. Zauważ, że jeżeli przyzywający będą chcieli np. paktować z konkretną istotą, to będą znali jej imię. W przypadku przyzwania np. demona, w celu zemsty, to może z tego wyjść ciekawy zadanie, gdyż BG będą chcieli poznać imię tego, kto im zalazł za skórę.

Cytat:

Ogólnie rzecz biorąc dla mnie żadna z tego nowość. Praca naprawdę nie wnosi nic nowego. Jest jak Księga Plugawego Mroku (pomijając niektóre fragmenty) skierowana raczej do graczy (i MP), którzy nie posiadają wyobraźni i sami czegoś takiego nie byliby wstanie wymyślić.

Jak wiadomo przyzywanie diabłów/demonów nie jest jakąś nowością w świecie D&D. Jednak uznałem, że warto było stworzyć przedmiot, który by to umożliwiał w jakiś inny (niż przez rzucanie czaru) sposób. I nawet nie chodzi tu o brak wyobraźni ze strony MG - chciałem po prostu podejść inaczej do tematu/sposobu przywoływań istot z niższych planów. Czy to aż tak trudno zauważyć?

PS. Czy nie podszedłeś do krytyki tej pracy zbyt subiektywnie? Ot, taka refleksja na koniec.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Merwix
Adept


Dołączył: 02 Gru 2008
Posty: 207
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 9:20, 04 Cze 2009    Temat postu:

Cytat:
Zadałeś pytanie co powstrzyma demona? Otóż nie wiem, czy zauważyłeś, ale w opisie przedmiotu znajduje się wpis: Przyzwana istota jest zamknięta w narysowanym kręgu, z którego nie może się w żaden sposób wydostać. Nie może także podejmować jakichkolwiek akcji, poza ruchem w obrębie okręgu oraz rozmową z przyzywającym. Jednak w sytuacji, gdy przyzywający (lub inna osoba) przekroczy krąg, istota może go zaatakować fizycznie, jednak tylko w zasięgu okręgu. Następnym razem zachęcam do dokładniejszego czytania, a nie krytykowania metodą "co akurat wpadnie do głowy"

Po prostu źle sformułowałem pytanie. Powinno być "Co powstrzyma demona po uwolnieniu go?", a na to pytanie odpowiedziałeś. Chociaż nie wydaje mi się żeby zabicie nie mogło wiązać się z zemstą i torturami na przywołującym.

Cytat:
Chciałbym podkreślić, że otchłanny od piekielnego różni się tylko mową. Alfabet mają wspólny - piekielny.

Czyli skoro znam alfabet łaciński to od razu muszę znać wszystkie języki w nim zapisane? Nie wydaje mi się. Tak samo w tym przypadku. Skoro są to dwa różne języki w mowie, to są one również odrębne w słowie pisanym.

Cytat:
Dlatego istnienie tego przedmiotu może być "motorem napędowym" do sesji. Wyobraź sobie np. drużynę, która przez przypadek zabawiła się Czarną Księgą i miała przez to (delikatnie ujmując) nieprzyjemne konsekwencje.

Tworzone do KŚ przedmioty mają znaleźć zastosowanie u większości graczy, a nie tylko w przypadku gdy MP zażyczy sobie poprowadzić "demoniczną" sesję.

Cytat:
Jednak uznałem, że warto było stworzyć przedmiot, który by to umożliwiał w jakiś inny (niż przez rzucanie czaru) sposób. I nawet nie chodzi tu o brak wyobraźni ze strony MG - chciałem po prostu podejść inaczej do tematu/sposobu przywoływań istot z niższych planów. Czy to aż tak trudno zauważyć?

Nie chciałbym Cię rozczarowywać, ale takie rozwiązania wcale nie są takie "inne" jakbyś tego chciał. Po co nosić drewno do lasu? Jest wiele podobnych prac.

Cytat:
PS. Czy nie podszedłeś do krytyki tej pracy zbyt subiektywnie? Ot, taka refleksja na koniec.

Być może. Jednak nie tylko ja zwróciłem uwagę na niską przydatność tego artefaktu dla graczy oraz na jego wtórność.


Ostatnio zmieniony przez Merwix dnia Czw 9:22, 04 Cze 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Narsaroth
Badacz Podziemi


Dołączył: 09 Lip 2008
Posty: 392
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Toruń

PostWysłany: Czw 18:57, 04 Cze 2009    Temat postu:

Cytat:

Czyli skoro znam alfabet łaciński to od razu muszę znać wszystkie języki w nim zapisane? Nie wydaje mi się. Tak samo w tym przypadku. Skoro są to dwa różne języki w mowie, to są one również odrębne w słowie pisanym.


Nie ma sprawy, wobec tego sprecyzuję język.

Cytat:

Tworzone do KŚ przedmioty mają znaleźć zastosowanie u większości graczy, a nie tylko w przypadku gdy MP zażyczy sobie poprowadzić "demoniczną" sesję.


A wierzysz w to, że tak będzie? Jak myślisz, ile osób będzie chciało grać, przykładowo, takim Wytwórcą Artefaktów czy Rycerzem Lacrimosa? Bo nie obstawiałbym za większością.

Cytat:

Nie chciałbym Cię rozczarowywać, ale takie rozwiązania wcale nie są takie "inne" jakbyś tego chciał. Po co nosić drewno do lasu? Jest wiele podobnych prac.

Wobec tego wskaż mi - np. na tym forum. Ponadto (wracając do poprzedniego postu) zechciej mi wytłumaczyć podobieństwo między tą pracą a Księgą Plugawego Mroku.

Cytat:
Być może. Jednak nie tylko ja zwróciłem uwagę na niską przydatność tego artefaktu dla graczy oraz na jego wtórność.

Zwrócono mi uwagę na niską przydatność artefaktów do KŚ, nie zaś konkretnie tego.
Kondeks napisał:
Osobiście moim zdaniem artefakty są mało przydatne graczom. Dlatego dodawanie ich w KŚ (księdze dla gracza), nie ma sensu.

Ponadto: w dobie tak wielu dodatków do D&D trudno uniknąć wtórności. Po prostu ja obrałem pomysł (zgodzę się tu z Tobą) wtórny, tylko, że w "inne szaty". Na koniec dodam, że rozumiem, że ten pomysł może Ci się nie podobać. Ale to nie znaczy, że możesz negować wszystko - krytyk powinien być rzetelny i obiektywny w ocenie.

Podsumowując: Jeżeli nie chcecie artefaktów w KŚ, to nie będę tworzył. To był mój pierwszy artefakt, którego umieściłem jako kandydata "na próbę". Szczerze mówiąc przydałyby się jakieś konkretne wytyczne - co tworzymy, a co nie - aby uniknąć takich sytuacji jak ta.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Merwix
Adept


Dołączył: 02 Gru 2008
Posty: 207
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 11:03, 10 Cze 2009    Temat postu:

Cytat:
A wierzysz w to, że tak będzie? Jak myślisz, ile osób będzie chciało grać, przykładowo, takim Wytwórcą Artefaktów czy Rycerzem Lacrimosa? Bo nie obstawiałbym za większością.


W nic nie wierzę, po prostu decyzja o wyborze klasy prestiżowej wymaga tylko zatwierdzenia przez MP. Sprawa z Czarną Księgą (jak i z każdym innym artefaktem) zależy tylko i wyłącznie od decyzji MP i jego pomysłu na kampanię.

Cytat:
Wobec tego wskaż mi - np. na tym forum.


Czyli jeżeli czegoś nie ma na forum to tego nie ma? Wybacz, ale nie dociera do mnie takie rozumowanie.

Cytat:
Ponadto (wracając do poprzedniego postu) zechciej mi wytłumaczyć podobieństwo między tą pracą a Księgą Plugawego Mroku.


Zrobiona z ludzkiej skóry, zawiera informacje o istotach z niższych planów, zmienia charakter czytelnika na zły, jest zła/mroczna/etc.

Cytat:
Zwrócono mi uwagę na niską przydatność artefaktów do KŚ, nie zaś konkretnie tego.


Czyli Twoja praca nie jest artefaktem? Bo jeśli komentarz Kondeksa jej nie dotyczy to nim nie może być. W innym wypadku skoro Twoja praca jest artefaktem, a jakiekolwiek artefakty będą mało przydatne w KŚ to chyba jedna wypowiedź zawiera się w drugiej?


Cytat:
a koniec dodam, że rozumiem, że ten pomysł może Ci się nie podobać.


Po czym wywnioskowałeś, że ten pomysł mi się nie podoba? Po prostu w czasach kiedy w Warhammerze istnieje znacznie lepiej skonstruowany system rytuałów przyzywania demonów. Pomysł do D&D też powinien w sobie zawierać coś ... po prostu "coś'' co przykuje uwagę, a nie klasyczny motyw: "znajduję księgę, czytam ją, rysuję pentagramy/heksagramy/oktagramy na podłodze, czytam formułkę i pojawia się demon".

Cytat:
Po prostu ja obrałem pomysł wtórny, tylko, że w "inne szaty".


Inne, ale nie oryginalne więc proszę przestań za argument podawać "oryginalność/inność swojej pracy".

Cytat:
Ale to nie znaczy, że możesz negować wszystko - krytyk powinien być rzetelny i obiektywny w ocenie.

Czy ja coś neguję? Po prostu piszę co sądzę o Twojej pracy. Co do obiektywności.. no cóż Twoja ocena mojej obiektywności również nie jest obiektywna Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Narsaroth
Badacz Podziemi


Dołączył: 09 Lip 2008
Posty: 392
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Toruń

PostWysłany: Śro 14:27, 10 Cze 2009    Temat postu:

Cytat:
W nic nie wierzę, po prostu decyzja o wyborze klasy prestiżowej wymaga tylko zatwierdzenia przez MP.


I także chęci zagrania nimi. Szczerze mówiąc takie klasy pasują mi bardziej na BNów.

Cytat:

Czyli jeżeli czegoś nie ma na forum to tego nie ma? Wybacz, ale nie dociera do mnie takie rozumowanie.


Dlatego użyłem skrótu "np.". Chodziło mi o to, że skoro jest pełno takich prac, to wskazałbyś przynajmniej kilka.

Cytat:
Zrobiona z ludzkiej skóry, zawiera informacje o istotach z niższych planów, zmienia charakter czytelnika na zły, jest zła/mroczna/etc.


To trochę mało. Nigdzie nie jest napisane, że KPM jest stworzona z ludzkiej skóry (patrzyłem PMP 3.0). A ponadto, nie wszystko co mroczne jest podobne do KPM.

Cytat:
Czyli Twoja praca nie jest artefaktem? Bo jeśli komentarz Kondeksa jej nie dotyczy to nim nie może być. W innym wypadku skoro Twoja praca jest artefaktem, a jakiekolwiek artefakty będą mało przydatne w KŚ to chyba jedna wypowiedź zawiera się w drugiej?


Owszem, jest artefaktem i teoretycznie jedna wypowiedź zawiera się w drugiej. Po prostu dla mnie ukazałeś sprawę tak, jakby tylko ten przedmiot był do kitu.

Cytat:
Po czym wywnioskowałeś, że ten pomysł mi się nie podoba? Po prostu w czasach kiedy w Warhammerze istnieje znacznie lepiej skonstruowany system rytuałów przyzywania demonów. Pomysł do D&D też powinien w sobie zawierać coś ... po prostu "coś'' co przykuje uwagę, a nie klasyczny motyw: "znajduję księgę, czytam ją, rysuję pentagramy/heksagramy/oktagramy na podłodze, czytam formułkę i pojawia się demon".


Po Twoich komentarzach. W Warhammera nie grałem i nawet nie wiem w jaki to oryginalny sposób przyzywa się tam pozaplanarne istoty. Przy tworzeniu tej księgi musiałem się dostosować do systemu rytuałów w D&D.

Cytat:
Inne, ale nie oryginalne więc proszę przestań za argument podawać "oryginalność/inność swojej pracy".


Krytycy, zbudźcie się ze snu! W dobie tylu dodatków do D&D bardzo trudno wymyślić coś naprawdę oryginalnego i unikalnego. Sam się o tym przekonałem, bo jak mi wpadnie do głowy jakiś pomysł, to zaraz potem się okazuje, że coś takiego już gdzieś było w jakimś dodatku do D&D.

Cytat:

Czy ja coś neguję? Po prostu piszę co sądzę o Twojej pracy. Co do obiektywności.. no cóż Twoja ocena mojej obiektywności również nie jest obiektywna


A co, może nie negujesz? Słowa typu "poroniony pomysł" są może pochwałą? Owszem, piszesz co sądzisz o mojej pracy, ale jednego aspektu. Pomijając uwagę na temat błędu ze znajomością języka, to właściwie skupiłeś się głównie na ocenie mojej pracy pod kątem wtórności. Powiedz mi, czy tak powinien pracować krytyk? Powiem szczerze, że brakuje mi oceny pod kątem wykonania, odniesienia do mechaniki, błędów językowych i stylistycznych. Ponadto krytyk, oprócz samego faktu krytyki rozwiązań stosowanych w pracach, powinien także doradzać co poprawić, aby praca była lepsza. Powiedz mi, czy starałeś się mi w jakikolwiek sposób pomóc, oprócz oceniania? Bo widzisz, oceniać i krytykować jest łatwo, ale poprawiać znacznie trudniej. Podsumowując brak mi oceny pracy pod każdym możliwym kątem.

Jeżeli masz doświadczenie w kwestiach przyzywania przybyszów w D&D to z chęcią wysłucham Twoich rad. Być może pracę dałoby się poprawić, aby wnosiła coś nowego, czego najwyraźniej oczekujesz po pracach do KŚ. Szczerze mówiąc dużo racji jest w słowach Volfera, że KŚ "w założeniu ma być zbyt doskonałe" (polecam fragment, w jaki sposób Volfer podsumował sposób przyjmowania prac w KŚ). Choć z drugiej strony uważam, że w KŚ powinny się znaleźć inne prace, niż klasy prestiżowe, czary, rasy, atuty i przedmioty (typu mizerykordia). Po prostu nie zgadzam się z opinią, że sam fakt, że przedmiot jest artefaktem deklasuje go jako kandydata KŚ.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Merwix
Adept


Dołączył: 02 Gru 2008
Posty: 207
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 17:39, 16 Cze 2009    Temat postu:

Cytat:
I także chęci zagrania nimi. Szczerze mówiąc takie klasy pasują mi bardziej na BNów.


Jednakże musisz przyznać, że znacznie łatwiej przekonać MP do zaakceptowania klasy prestiżowej, którą się wybrało, niż do poprowadzenia kampanii pod jeden konkretny artefakt.

Cytat:
To trochę mało. Nigdzie nie jest napisane, że KPM jest stworzona z ludzkiej skóry (patrzyłem PMP 3.0). A ponadto, nie wszystko co mroczne jest podobne do KPM.


To proszę żebyś zajrzał do Księgi Plugawego Mroku, tam jest troszkę dokładniejszy opis zawierający również jej wygląd.

Cytat:
Owszem, jest artefaktem i teoretycznie jedna wypowiedź zawiera się w drugiej. Po prostu dla mnie ukazałeś sprawę tak, jakby tylko ten przedmiot był do kitu.


To Twoja interpretacja mojej wypowiedzi. Spowodowana po części faktem wyliczenia tylko wad Twojej pracy, ale no cóż zalety wymieniali inni.

Cytat:
W Warhammera nie grałem i nawet nie wiem w jaki to oryginalny sposób przyzywa się tam pozaplanarne istoty. Przy tworzeniu tej księgi musiałem się dostosować do systemu rytuałów w D&D.


Prawie identyczny sposób do tego, który opisałeś Ty.

Cytat:
Słowa typu "poroniony pomysł" są może pochwałą?


Jak inaczej można nazwać pomysł przyzywania istot demonicznych, więzienia oraz torturowania ich po to aby otrzymać od nich jakąś przysługę. Mając oczywiście na uwadze potęgę tych istot.

Cytat:
Powiem szczerze, że brakuje mi oceny pod kątem wykonania, odniesienia do mechaniki, błędów językowych i stylistycznych.


Ocena mechaniki? Poza wspomnianym już dziwnym podziałem losowo przyzwanych istot nie mam zastrzeżeń. No, może jeszcze to ST 28 wydaje się śmiesznie niskie biorąc pod uwagę rzuty obronne na Wolę chociażby Asmodeusza, ale to tylko moje subiektywne wrażenie. Błędy językowe i stylistyczne to nie jest moja działka (nie lubię tego, nie jestem dobry w ich wyszukiwaniu, zbyt łatwo mógłbym jakieś przeoczyć).
Na koniec, nie musisz się tak denerwować moją oceną jestem przecież tylko jednym (i tak niezbyt aktywnym z przyczyn technicznych) z krytyków.


Ostatnio zmieniony przez Merwix dnia Wto 18:18, 16 Cze 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Inmemorial
Zbrojny


Dołączył: 08 Kwi 2008
Posty: 150
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pią 15:26, 19 Cze 2009    Temat postu:

Merwix napisał:
Ekhem, sam pomysł jest troszkę poroniony. Jaki potężny demon czy diabeł pozwoliłby na istnienie czegoś co "zawracałoby im rogi" podczas Wojny Krwi?
Przecież zniszczenie takiego artefaktu byłoby jednym z głównych celów przywołanych przybyszów (nie mówiąc już o zniszczeniu przywołującego).


Nie rozumiem po co jakiś przybysz chciałby zniszczyć księge która jest takim łatwym portalem do świata śmiertelników? Kto wie czy jakiś potężny diabeł/demon nie pomagał demonologom? Po za tym to chyba jakiś demon/diabeł idiota zawracałby sobie rogi tylko i wyłącznie wojną krwii.

Czemu jak zdecydowana większość ludzi myśli lub widzi słowo "potężny" natychmiast dochodzi do wniosku, że owa potężna istota chciałaby tylko zabijać i wymachiwać toporem. Mało jest aspektów zła? A do tego nie zapomnijmy to dnd. Na odpowiednim poziomie to żaden problem zabić nawet boga ;]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Merwix
Adept


Dołączył: 02 Gru 2008
Posty: 207
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 16:34, 19 Cze 2009    Temat postu:

Cytat:
Nie rozumiem po co jakiś przybysz chciałby zniszczyć księge która jest takim łatwym portalem do świata śmiertelników?


Eeee? Łatwym portalem? Księga, która go przyzywa, więzi, a do tego zadaje obrażenia? Nie, jasne świetny portal do świata śmiertelników, nie ma co. Demon? Coś co naraża się nawet bóstwom żeby zdobyć dusze do swojej armii, przejmowałoby się jakimś błahym śmiertelnikiem zamiast po prostu go rozszarpać i porwać jego duszę? Co do diabłów.. mówiłem już, że oni i tak pojawią się na wezwanie jakiegoś śmiertelnika jeżeli będzie im mógł coś zaoferować. Inna sprawa, że będą chcieli go oszukać.

Cytat:
Kto wie czy jakiś potężny diabeł/demon nie pomagał demonologom?


Tak altruizm z niższych sfer. To jakiś żart? Nawet ludzie nie pomagają sobie nawzajem jeżeli czegoś z tego nie mają, to dlaczego miały by tak robić diabły czy tym bardziej demony? Jeżeli jednak demonolog miałby im coś do zaoferowania to nie widzę powodu aby uciekać się do więżenia i torturowania ich. Równorzędna wymiana i tyle. Razz

Cytat:

Czemu jak zdecydowana większość ludzi myśli lub widzi słowo "potężny" natychmiast dochodzi do wniosku, że owa potężna istota chciałaby tylko zabijać i wymachiwać toporem


Halo. Ale oni nie robią nic tylko zabijają i wymachują (może nie toporem, a szponami, ale zawsze). Nie chodzi tu o to, że demony i diabły są potężne tylko o ich charaktery. Demony są chaotyczne złe więc czego od nich wymagać? Złożonych intryg, błyskotliwych zasadzek? Czy po prostu brutalnej siły i terroru?

Cytat:
Mało jest aspektów zła? A do tego nie zapomnijmy to dnd.


Akurat w przypadkach niższych sfer mało ich jest. Jest zło praworządne (czyli tzw. "urzędnicze") i zło chaotyczne (czyli właśnie mordowanie i wymachiwanie toporem itp).

Cytat:
Na odpowiednim poziomie to żaden problem zabić nawet boga ;]


No chyba na Twoich sesjach (bez urazy).

PS: Chyba zamiast komentarzy odnoszących się bezpośrednio do pracy, zrobiła się rozmowa o naturze Dziewięciu Piekieł. Może jakiś krytyk ruszyłby się i chociażby przejrzał tę pracę? Prosiłbym też o wyjaśnienie w jakiej części ta praca nie jest dopracowana mechanicznie. Może czegoś nie widzę, więc niech mi ktoś oczy otworzy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Inmemorial
Zbrojny


Dołączył: 08 Kwi 2008
Posty: 150
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pią 17:04, 19 Cze 2009    Temat postu:

Merwix napisał:

Eeee? Łatwym portalem? Księga, która go przyzywa, więzi, a do tego zadaje obrażenia? Nie, jasne świetny portal do świata śmiertelników, nie ma co. Demon? Coś co naraża się nawet bóstwom żeby zdobyć dusze do swojej armii, przejmowałoby się jakimś błahym śmiertelnikiem zamiast po prostu go rozszarpać i porwać jego duszę? Co do diabłów.. mówiłem już, że oni i tak pojawią się na wezwanie jakiegoś śmiertelnika jeżeli będzie im mógł coś zaoferować. Inna sprawa, że będą chcieli go oszukać.


Eee? A jak użyje tego jakiś sługa tych barbarzyńskich potworów które według ciebie tylko zabijają? Jak po prostu ich uwolni? Co wtedy?

A co do tych demonów to jakoś "Księga potworów zaprzecza temu co mówisz. Chodzi mi tutaj o Glabrezu, Marilith, Erynia, Sukkub a może nawet Rakszasa ale nie wiem czy na pewno pochodzi z odpowiedniego planu...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Merwix
Adept


Dołączył: 02 Gru 2008
Posty: 207
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 12:07, 20 Cze 2009    Temat postu:

Cytat:
co do tych demonów to jakoś "Księga potworów" zaprzecza temu co mówisz. Chodzi mi tutaj o Glabrezu, Marilith, Erynia, Sukkub a może nawet Rakszasa ale nie wiem czy na pewno pochodzi z odpowiedniego planu...


Dobrze wiedzieć, że Erynie i Rakszasa to demony. Wymienione przez Ciebie rasy są wyjątkami w obrębie swojego gatunku. Znacznie więcej demonów trudni się zabijaniem innych bez żadnych wymyślnych taktyk.

Cytat:
Eee? A jak użyje tego jakiś sługa tych barbarzyńskich potworów które według ciebie tylko zabijają? Jak po prostu ich uwolni? Co wtedy?


Marilith zabija dowodząc oddziałami, Glabrezu i Sukkub łudzą śmiertelników obietnicami, a następnie ich zabijają. Czy chcesz mi usilnie wmówić, że z takimi istotami można się układać? Bierz pod uwagę fakt, że demonów nie obowiązują cyrografy, więc nie muszą dotrzymywać umów. Słudzy demonów mogą po prostu (bez najmniejszego problemu) przyzwać je używając czarów.

Jeżeli moderator lub admin uzna, że rozmowa zacznie zbaczać z głównego nurtu to proszę o przeniesienie o odpowiedniego tematu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Narsaroth
Badacz Podziemi


Dołączył: 09 Lip 2008
Posty: 392
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Toruń

PostWysłany: Nie 21:29, 12 Lip 2009    Temat postu:

Właściwie to mogę stwierdzić, że ta praca nie przejdzie do KŚ, choćby z uwagi na fakt, że jest to artefakt (no i oczywiście biorąc pod uwagę wynik ankiety). Wobec tego poproszę o usunięcie ankiety kwalifikującej jej do podręcznika. Znacznik KŚ sam zdejmę.

Merwix napisał:

Ocena mechaniki? Poza wspomnianym już dziwnym podziałem losowo przyzwanych istot nie mam zastrzeżeń. No, może jeszcze to ST 28 wydaje się śmiesznie niskie biorąc pod uwagę rzuty obronne na Wolę chociażby Asmodeusza, ale to tylko moje subiektywne wrażenie. Błędy językowe i stylistyczne to nie jest moja działka (nie lubię tego, nie jestem dobry w ich wyszukiwaniu, zbyt łatwo mógłbym jakieś przeoczyć).
Na koniec, nie musisz się tak denerwować moją oceną jestem przecież tylko jednym (i tak niezbyt aktywnym z przyczyn technicznych) z krytyków.


Fakt, ST 28 nie jest wysokie w stosunku do takich istot, gdyż ich RO przekracza tą wartość (w efekcie jest tylko 5% szansy na przyzwanie). Powiedz mi, jak myślisz, czy zwiększenie ST nie spowodowałoby takiego efektu, że (nawet jako artefakt) Czarna Księga byłaby za mocna?

Owszem, trochę się zirytowałem Twoim podejściem do oceny tej pracy. No ale cóż, nie spodobała się to trudno. Wiem, że nie jesteś jakoś szczególnie aktywny, jednak (przynajmniej dla mnie) to nie jest powód, aby lekceważyć Twoją opinię. Stąd wyszła taka (mało przyjemna) dyskusja.

Pomimo faktu, że ten przedmiot odpada z KŚ, ma on szanse pojawić się na stronie internetowej. Dlatego pomimo wszystko chciałbym poprosić kogoś o pomoc w udoskonaleniu tej pracy w zakresie mechanicznym i językowym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Merwix
Adept


Dołączył: 02 Gru 2008
Posty: 207
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 21:52, 12 Lip 2009    Temat postu:

Cytat:
Wiem, że nie jesteś jakoś szczególnie aktywny,

Była to kwestia przyczyn technicznych o których wiedział Kamulec.

Cytat:
Fakt, ST 28 nie jest wysokie w stosunku do takich istot, gdyż ich RO przekracza tą wartość (w efekcie jest tylko 5% szansy na przyzwanie). Powiedz mi, jak myślisz, czy zwiększenie ST nie spowodowałoby takiego efektu, że (nawet jako artefakt) Czarna Księga byłaby za mocna?

Tu zaczyna się problem. Dla słabszych demonów już takie ST jest przynajmniej wystarczające aby je uwięzić. Z drugiej strony jak już napisałem na stworzenia o KW 24+ to prawie nigdy nie zadziała. Z trzeciej strony zapobiega to masowemu przyzywaniu i więżeniu potężnych demonów pomimo stosunkowo wysokiej szansie na przyzwanie takiej istoty. Mógłbyś zamienić procentowe szanse na przyzwanie losowej istoty tak aby potężne istoty trafiały się rzadziej (jest ich w końcu mniej) i jednocześnie podnieść ST do 30. Zwiększyłoby to szanse na skuteczne przyzwanie "zwyczajnego" potężnego demona czy diabła zmniejszając jednocześnie szanse na przypadkowe(i po części pechowe) przyzwanie władcy piekieł. To tylko moja sugestia.


Tak poza tym jestem wdzięczny, że okazałeś wyrozumiałość wobec mojej krytyki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mish
Badacz Podziemi


Dołączył: 27 Maj 2009
Posty: 367
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Z Odległej Galaktyki

PostWysłany: Czw 17:52, 19 Lis 2009    Temat postu:

Mi ten pomysł bardzo się podoba, taka księga dla czarnoksiężnika dodaje grze smaczku ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna -> Własne berła, cudowne przedmioty, laski i pierścienie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin