Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons
Dungeons & Dragons: Forum Abasz'Har o D&D
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

[3.5] [KŚ] Rycerz Lacrimosa
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna -> Własne klasy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Drakestar
Zbrojny


Dołączył: 21 Lis 2005
Posty: 175
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 23:13, 04 Mar 2008    Temat postu: [3.5] [KŚ] Rycerz Lacrimosa

Rycerz Lacrimosa

Rycerze Lacrimosa są tajemniczym zakonem wojowników okrywających swoje ciała opończami i z metalowymi maskami na twarzach. Zwykli ludzie widząc ich udręczone postacie, mówią, że są przeklęci, i wbrew wszystkiemu nie są tak daleko od prawdy. Każdy z rycerzy jest zarażony nieuleczalną chorobą która sprawia, że ich ciała toczy zgnilizna, upodabniając ich do żywych trupów. Choroba ta zwana jest trądem. Jednak mimo swego stanu, rycerze zamiast zamknąć się w jakimś odległym monastyrze wybrali służbę siłom dobra, wspierając każdą kampanie i krucjatę swoim udziałem. Ci święci wojownicy nie znają strachu, ponieważ z chwilą zarażenia ich los został przypieczętowany. Wielu weteranów opowiada nieraz jak odziani w opończe rycerze dokonywali czynów godnych największych bohaterów lub szaleńców. Sami wstrzymywali przez wiele dni hordy przeciwników lub rzucali się na potężne demony, zupełnie tak jakby szukali śmierci. I może tak jest w istocie gdyż jedynie śmierć jest w stanie ukoić ich cierpienia. Słudzy Lacrimosa nie szukają chwały i jeśli uda im się przeżyć jedno z tych szaleńczych zadań, kroczą dalej bez dumy dążąc jedynie do kolejnej walki, kolejnej okazji do bohaterskiej śmierci w dobrej sprawie.
Rycerze rekrutują się zwykle z pośród upadłych paladynów chcących odkupić swoje winy lub z zarażonych wojowników. Z pośród innych klas podstawowych tylko kapłani decydują się jeszcze czasem na wstąpienie w szeregi tej klasy prestiżowej.


k12

Wymagania:
Charakter: Nie zły i nie chaotyczny
BPA: +7
Umiejętności: Wiedza (Religia) 4 rang
Atuty: Krzepa, Zawziętość, Potężny Atak
Specjalne: postać musi zostać zarażona Trądem i musi udać jej się rzut obronny zatrzymujący dalszy spadek atrybutów (patrz Trąd). Nie może zostać magicznie wyleczona z Trądu.

Poz. _BPA_ Wytrw. _Ref. __Wola __ Specjalne

1 ___ +1 ___ +2 ___ +0 ____+2 ___ Siła Wiary 1/dziennie, Zdolności Paladyna, Rozkład, Czary
2 ___ +2 ___ +3 ___ +0 ____+2 ___ Aura Rozpaczy, Niepodatność na choroby
3 ___ +3 ___ +3 ___ +1 ____+3 ___ Siła Wiary 2/dziennie, Wieczna Warta
4 ___ +4 ___ +4 ___ +1 ____+4 ___ Przerażające Spojrzenie
5 ___ +5 ___ +4 ___ +1 ____+4 ___ Siła Wiary 3/dziennie, Niepodatność na Trucizny
6 ___ +6 ___ +5 ___ +2 ____+4 ___ Aura Strachu, Dotyk Odkupienia
7 ___ +7 ___ +5 ___ +2 ____+5 ___ Siła Wiary 4/dziennie, Święty pośród żyjących

Umiejętności Klasowe:
Oto umiejętności klasowe Rycerza Lacrimosa (i atrybut kluczowy dla każdej z nich): Dyplomacja (Cha), Jeździectwo (Zr), Koncentracja (Bd), Leczenie (Rzt), Postępowanie ze zwierzętami (Cha), Rzemiosło (Int), Wiedza (religia) (Int), Wiedza (szlachta i władcy) (Int), Wyczucie pobudek (Rzt), Zastraszanie (Cha).
Punkty umiejętności na każdym poziomie: 2 + modyfikator z Int

Właściwości Klasowe
Oto właściwości klasowe Rycerza Lacrimosa
Biegłości w broni i Pancerzu: Rycerz Lacrimosa nie otrzymuje żadnych nowych biegłości w broni i pancerzu.

Rozkład: Nieuleczalna choroba rycerza rozwija się niezwykle szybko sprawiając, że staje się znacznie słabszy. Na każdym poziomie tej klasy, postać otrzymuje pewne permanentne kary których nie można zdjąć w żaden sposób.

1 ___ Kara -4 do testów długotrwałego wysiłku, permanentna utrata 2 punktów Budowy
2 ___ Szybkość postaci zmniejsza się o 1,5m
3 ___ Postać umiera gdy osiągnie -5 punktów wytrzymałości permanentna utrata 2 punktów Siły
4 ___ Udźwig postaci jest liczony jakby była o jeden rozmiar mniejsza
5 ___ Szybkość postaci zmniejsza się o 1,5m (łącznie 3m)
6 ___ Postać umiera gdy osiągnie 0 punktów wytrzymałości, permanentna utrata 2 punktów Budowy
7 ___ Od tej chwili postać może wykonywać tylko akcje cząstkowe (jak zombi)

Efektów rozkładu nie może cofnąć żaden czar, także cud lub życzenie, jeśli rycerz nie wyrazi na to zgody z własnej nieprzymuszonej woli. Jeśli tak się stanie traci wszystkie zdolności wynikające z tej klasy prestiżowej i nie może w niej dalej awansować.

Siła Wiary: Wiara jest ostatnią rzeczą jaka trzyma rycerzy na tym padole łez. Kilka razy na dzień w akcji darmowej mogą wykorzystać niezwykłą siłę ich wiary by dokonywać czynów niemożliwych do osiągnięcia dla ludzi w ich stanie. Używając siły wiary rycerz Lacrimosa anuluje na czas spotkania wszystkie kary wynikające z rozkładu i trądu (także permanentne utraty wartości atrybutów i losowe utraty atrybutów wynikające z trądu). Ponadto od czwartego poziomu może walczyć do -20 pw, a od siódmego do -30 pw.

Zdolności paladyna: Postać nadal rozwija zdolności paladyna takie jak ugodzenie zła, odpędzanie nieumarłych i przełamanie choroby. Jeśli nie posiadała wcześniej poziomu paladyna traktowana jest jak paladyn o poziomie równym poziomowi w tej klasie prestiżowej. Dla przykładu, Jorik jest wojownikiem 10 poziomu i rycerzem Lacrimosa 5 poziomu. Posiada więc ugodzenie zła 2/dziennie i odpędzanie nieumarłych tak jak paladyn 5 poziomu. Inny rycerz Kalern jest paladynem 8 poziomu i rycerzem Lacrimosa poziomu 4, posiada więc ugodzenie zła 3/dziennie, przełamanie choroby 3/dziennie i odpędzanie nieumarłych jak paladyn 12 poziomu.

Czary: Postać poprzez swoje poświęcenie bogom dalej zyskuje czary objawień tak jakby awansowała w klasie paladyna. Czyli wspomniany Jorik (wojownik 10/rycerz Lacrimosa 5) rzuca czary jak 5 poziomowy paladyn, natomiast Kalern (paladyn 8/rycerz Lacrimosa 4) rzuca czary jak paladyn poziomu 12.

Aura Rozpaczy: Los rycerza jest już przesądzony, więc porzucił on strach przed śmiercią. Postać staje się odporna na strach, dodatkowo wszyscy wrogowie znajdujący się w promieniu 3m od niej otrzymują karę -2 do rzutów obronnych.

Niepodatność na Choroby: Rycerz staje się niepodatny na wszystkie choroby z wyjątkiem jego własnej wynikającej z tej klasy.

Wieczna Warta: Rycerze Lacrimosa złożyli przysięgę by nie złożyć broni, póki krew płynie w ich żyłach. Od tego momentu postać nie musi już spać.

Przerażające spojrzenie: Przeżarte chorobą twarze rycerzy są tak przerażające, że wystarczy rzut oka na nie by zacząć uciekać. Rycerz Lacrimosa może wykonywać ataki wzrokowe dzięki którym każda trafiona przez niego postać której nie uda się rzut obronny na Wolę o ST 10 + poziom w tej klasie prestiżowej + modyfikator z Charyzmy, jest wstrząśnięta przez 1 rundę. Zdolność nie działa na istoty o większej ilości Kości Wytrzymałości niż rycerz Lacrimosa.

Niepodatność na trucizny: Postać staje się niepodatna na trucizny.

Dotyk Odkupienia: Dotyk postaci poza chorobą przynosi zbawcze odkupienie. Osoba dotknięta przez rycerza wykonuje rzut obronny na Wytrwałość o ST 10 + poziom w tej klasie prestiżowej + Modyfikator z Charyzmy postaci. Jeśli rzut się nie powiedzie trafioną postać w pierwszej rundzie ogarniają mdłości i zostaje zarażona trądem. W następnej rundzie wykonuje rzut obronny na Wolę, jeśli się jej nie uda jest przez liczbę rund równemu poziomowi rycerza bezradna z powodu ogarniającego ją żalu i rozpaczy za swoje czyny. Po tych rundach ofiara traktowana jest jak pod wpływem czaru pokuta. Zwykle (decyzja MP) nie ma już ochoty walczyć i zwykle odchodzi poszukując sposobu odkupienia swoich win lub staje się jednym z rycerzy. Działa tylko na postacie o złym charakterze.

Aura Strachu: Obecność bytu cierpiącego tak mocno jak rycerz Lacrimosa jest przerażająca dla większości osób. Od tej chwili każdy przeciwnik postaci, który znajdzie się w promieniu 9 m od niej, musi wykonać rzut obronny na Wolę o ST 10 + poziom w tej klasie prestiżowej + modyfikator z Charyzmy lub będzie wstrząśnięty. W razie powodzenia na 24 godziny zyskuje odporność na aurę strachu danego rycerza.

Święty pośród żyjących: Postać w całym swoim bólu i cierpieniu uzyskuje odkupienie. Jej typ zmienia się na przybysz (dobry), zyskuje niepodatność na trafienia krytyczne, efekty wpływające na umysł oraz nie starzeje się ani nie może zostać magicznie postarzona. Nie musi również jeść ani pić. Wszystkie premie wynikające ze starzenia się wciąż są naliczane jednak kary już nie. Postać nie jest nieśmiertelna i umiera gdy nadejdzie jej czas.

Uwagi o wieloklasowości: Rycerz Lacrimosa może swobodnie awansować w klasie paladyna jeśli tylko spełnia wymagania charakteru.

Rycerze, a świat
W każdym świecie, w którym istnieje zło jest miejsce dla rycerzy Lacrimosa. Zakon oddaje cześć Lacrimosowi, półbogowi opiekującego się trędowatymi, obłożnie chorymi oraz co najważniejsze tym, którzy nie poddają się przeciwnością losu. Jednak mimo całej swej świątobliwości i poświęcenia, rycerze nigdzie nie są do końca akceptowani. Zawsze, ich stan będzie przeszkodą w kontaktach z normalnymi ludźmi. Nawet gdy powrócą zwycięsko z bitwy, wiwatujący tłum umilknie na ich widok, z przestrachem obserwując ich milczący pochód. Dlatego większość rycerzy wybiera poszukiwanie przygód lub zamknięcie w klasztorach w oczekiwaniu na jakąś wielką krucjatę przeciw złu podczas której będą mogli zginąć bohaterską śmiercią.

Odgrywanie rycerza Lacrimosa
Każda chwila Twojego życia to coraz większe cierpienie. Jednak nie chcesz mu się poddać i pomimo całego bólu jaki odczuwasz, nie poddajesz się. Nigdy. Nadal uparcie, wbrew wszystkiemu, przesz przed Siebie, by walczyć ze złem, By zasłużyć na odkupienie i łaskę bohaterskiej śmierci , walcząc w obronie uciśnionych.

Jak zostać rycerzem
Musisz najpierw stracić nadzieję, by później zyskać jeszcze większą. Rycerzem Lacrimosa nie zostaje się przez świadomy wybór. Jest to ścieżka prawdziwych świętych i męczenników którą może rozpocząć tylko ktoś, kto pomimo swej choroby i cierpień nadal chce się poświęcić dla innych i zakończyć życie jak bohater. Rycerzami zostają zwykle upadli paladyni lub wojownicy, którzy zarazili się trądem albo też ci, którzy padli ofiarą dotyku odkupienia rycerza.

Byli rycerze Lacrimosa
Jeśli rycerz kiedykolwiek stanie się zły lub chaotyczny traci wszystkie zdolności wynikające z tej klasy prestiżowej, nie może również dalej w niej awansować.

Rycerze Lacrimosa, a upadli paladyni
Ścieżka rycerza Lacrimosa jest ścieżką odkupienia, a nie potępienia. Dlatego też upadli paladyni zostający rycerzami są na potrzeby zdolności tej klasy prestiżowej oraz zdolności paladyna traktowani jak zwykli paladyni o tym samym poziomie postaci. Jednak postać nie może awansować w klasie paladyna jeśli nie spełnia wymagania charakteru.

Dodatek
Trąd: Początkowe objawy trądu, to plamy na skórze oraz utrata czucia (szczególnie w palcach rąk i nóg). Później tkanki będą powoli gnić i odpadać. Udany rzut obronny nie pozwala wyzdrowieć, ani odzyskać utraconych wartości atrybutów, jednak zatrzymuje ich dalszy spadek. Chorobę można wyleczyć całkowicie tylko za pomocą magii.

Infekcja Okres Inkubacji Obrażenia
Kontakt ST 18 2k4 dni 1k4 Cha, 1k4 Zr

Lacrimos
Niegdyś śmiertelny rycerz, teraz półbóg. Zanim dostąpił boskości Lacrimos prowadził ogromną krucjatę przeciwko złemu imperium. Kiedy po długim oblężeniu jego armia wdarła się do jednej z twierdz, a sam Lacrimos stoczył zwycięski pojedynek z wrogim dowódcą ten umierając przeklął go. On jednak nie nie bacząc na przekleństwo, dobił swojego przeciwnika i dalej prowadził zwycięską kampanie. Jednak po kilku dniach jego skóra zaczęła gnić. Przerażony powiedział o swoim stanie tylko kilku najbliższym doradcom i uzdrowicielom którym jednak nie udało się zatrzymać choroby. Mimo swego pogarszającego się z dnia na dzień stanu Lacrimos nie porzucił krucjaty. Przywdział opończę zasłaniającą całe ciało i założył złotą maskę na twarz, by ukryć swoje gnijące ciało zarówno przed swoimi żołnierzami jak i wrogami. Jego poświęcenie i determinacja doprowadziła do zwycięstwa sił dobra. Podczas ostatecznej zwycięskiej bitwy, gdy po tytanicznej walce, Imperator leżał martwy u jego stóp, Lacrimos czując, że wykonał już swoje zadanie, padł na kolana i wyzionął ducha. Gdy jego żołnierze ujrzeli ciało swojego dowódcy byli onieśmieleni, gdyż zrozumieli jakiej wytrwałości i poświęcenia wymagało prowadzenie wojny od Lacrimosa więc okrzyknęli go świętym. Gdzieś w niebiańskich krainach bogowie usłyszeli wołanie jego żołnierzy i zgodzili się nadać mu iskrę boskości. Teraz Lacrimos sprawuje opiekę nad wszystkimi trędowatymi, obłożnie chorymi oraz tymi którzy nie poddają się mimo przeciwności losu. Jest związany z domenami dobra, prawa, siły oraz zniszczenia.

Natchniony wiarą [ogólny]
Twoja wiara pozwala pokonać Ci swoje słabości.
Wymagania: Zdolność siła wiary.
Korzyści: Zyskujesz jedno dodatkowe użycie siły wiary.
Zasady specjalne: Możesz wybrać ten atut wielokrotnie. Jego efekty kumulują się. Za każdym razem gdy sięgniesz po ten atut możesz użyć Siły wiary dodatkowy raz dziennie.


Ostatnio zmieniony przez Drakestar dnia Nie 8:41, 18 Lip 2010, w całości zmieniany 21 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krasnolud zvish
Początkujący


Dołączył: 20 Gru 2007
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kalisz

PostWysłany: Śro 0:39, 05 Mar 2008    Temat postu:

Ja mam tylko takie pytanko. Oczywiście nie che psuć klimatu bo sam go rozumiem i mi sie podoba. Jednak pytanie czy sam system dnd nie popsuje go. A mianowicie co powie taki Rycerz Łazarza jak kto rzuci na niego Uzdrowienie, lub Usunięcie choroby?

Może by wymyślić jakis motyw tak aby to pasowało do świata o realiach dnd aby ta choroba nie była tak łatwo i szybko usuwalna, albo wogóle usuwalna. Jakis Boskie przekleństwo czy coś. Bo jesli bedzie ona uleczalna magią to troche to traci sens.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kamulec
Władca Podziemi
Władca Podziemi


Dołączył: 31 Sie 2005
Posty: 2787
Przeczytał: 1 temat

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro 12:09, 05 Mar 2008    Temat postu:

Klasa ciekawa i oryginalna.

Odnośnie wypowiedzi zvisha: Proponuję, aby za sprawą magii, czy mocy tej klasy osoba zarażona trądem nie zarażała (bo to byłoby złe), nie umierała (Nie odpadają jej kawałki), ale cierpiała (taka forma bycia pątnikiem). Tym samym :utrzymywanie" choroby byłoby świadomym wyborem.

Nazwa: Uważam, że ta nie jest odpowiednia (ewidentnie nawiązuje do chrześcijaństwa).

Cytat:
Umiejętności: Wiedza Religia 10

Zapis "Wiedza (religia)" będzie "bardziej mechaniczny".

BAB to angielski skrót.

Kary: Proponuję, aby kara "uzombienia" zastępowała zmniejszenie szybkości z poziomu 2.

Siła Wiary: Ile trwa?

Zdolności paladyna: Włącznie z wierzchowcem i czarami?

Przerażające spojrzenie: Proponuję zamienić to na aurę, która jednak ma efekt tylko w przypadku osób widzących jego twarz.

Dotyk odkupienia: Moim zdaniem jest to moc za silna. Proponuję odrzucić wieczną przemianę wewnętrzną podmiotu, ograniczyć ją lub uczynić czasową.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deemer
Przewodnik w Zaświaty


Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 794
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 16:08, 05 Mar 2008    Temat postu:

Ciekawy pomysł.

krasnolud zvish napisał:

Może by wymyślić jakis motyw tak aby to pasowało do świata o realiach dnd aby ta choroba nie była tak łatwo i szybko usuwalna, albo wogóle usuwalna. Jakis Boskie przekleństwo czy coś. Bo jesli bedzie ona uleczalna magią to troche to traci sens.

Myślę, żę Kamulcu źle to zrozumiałeś. Mu chodzi o to, co się stanie jeżeli to rycerza się wyleczy.
Moim zdaniem, niech po prostu traci wszystkie zdolności klasowe, których będzie mógł użyć gdy znów będzie chory.

Zgadzam się z Kamulcem poza:
Cytat:
Przerażające spojrzenie: Proponuję zamienić to na aurę, która jednak ma efekt tylko w przypadku osób widzących jego twarz.

Moim zdaniem powinno to działać tak, że jak ktoś patrzy na Rycerza (w jakiejś odległości), to on może użyć tej zdolności. Aura mi się nie podoba, bo jak patrzy na neigo 10 osób w zasięgu, to wszyscy dostają się pod efekt.

Według mnie zostaje raczej za słaby, trzeba mu coś dodać. Może paraliżujcy dotyk/odór? Smród powodujący mdłości? Wybacz, ale tak mi się kojarzy, z gnijącym człowiekiem ;).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Drakestar
Zbrojny


Dołączył: 21 Lis 2005
Posty: 175
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 20:20, 05 Mar 2008    Temat postu:

Cytat:
Odnośnie wypowiedzi zvisha: Proponuję, aby za sprawą magii, czy mocy tej klasy osoba zarażona trądem nie zarażała (bo to byłoby złe), nie umierała (Nie odpadają jej kawałki), ale cierpiała (taka forma bycia pątnikiem). Tym samym :utrzymywanie" choroby byłoby świadomym wyborem.


Tak wszelkie czary leczące mogą niezadziałac jeśli postać sobie tego życzy, i właśnie w tej klasie chodzi oświadoy wybór cierpienia Rycerzy.

Cytat:
Dotyk odkupienia: Moim zdaniem jest to moc za silna. Proponuję odrzucić wieczną przemianę wewnętrzną podmiotu, ograniczyć ją lub uczynić czasową.


Racja niesprecyzowałem dokładnie tej mocy, miało działać później jak czar pokuta osoba na którą ją rzucon może ją przyjąć ale nie musi.

Co do zdolnośći Paladyna, to specjalnie nie rozwija on wierzchowca, a nad czarami się zastanowię.

Siła wiary trwa całe spotkanie, czyli całą walkę.

Nad resztą sie zastanowię.

Aha jak tylko będe miał troche więcej czasu rozwinę warstwe fabularną i poprawia niektóre błędy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deemer
Przewodnik w Zaświaty


Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 794
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 20:30, 05 Mar 2008    Temat postu:

Drakestar napisał:
Siła wiary trwa całe spotkanie, czyli całą walkę.

Proponuję sprecyzować. Walka nie równa się walce. Wielka bitwa parotysięcznych armii nie jest równa bójce z trzema goblinami. Bardziej by pasowało ograniczenie tur.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
GrimReaper
Użytkownik


Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wyszków

PostWysłany: Czw 21:21, 06 Mar 2008    Temat postu:

A ja bym cierpień tej klasy nie ograniczał do świadomego wyboru... Bo w sumie jeśli ktoś chce cierpieć to co to za przekleństwo? Co to za nieszczęście które "skrywają"? To już masochizm... ;)

Inaczej, ja na przykład dałbym coś takiego że choroba która spadła na tego człowieka jest z jakiejś przyczyny (nieznanej) niewyleczalna... Może Cud by coś zdziałał, ale to nie wiadomo bo nikt nie próbował...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arvelus
Arcymag


Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 1590
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdynia

PostWysłany: Sob 11:03, 08 Mar 2008    Temat postu:

moim skromnym zdaniem klasa naprawdę wypasiona Very Happy
cholernie mi się podoba:]
Ale dobra, koniec z opiniami czas na ocenę mechaniki:
Siła wiary mogłaby być częściej, bo jednak ten rozkład cholernie przeszkadza
trochę mi się kłóci, że z jednej strony jest niepodatny na wszelkie postarzenia, niepodatna na trucizny i choroby, a z drugiej porusza się jakby chciała a nie mogła...

Cytat:
Proponuję sprecyzować. Walka nie równa się walce. Wielka bitwa parotysięcznych armii nie jest równa bójce z trzema goblinami. Bardziej by pasowało ograniczenie tur.

a weźmy zmęczenie po szale barbarzyńcy...
ta wiara działa trochę jak adrenalina, póki coś się dzieje jest, kiedy się kończy znika...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Drakestar
Zbrojny


Dołączył: 21 Lis 2005
Posty: 175
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 18:29, 08 Mar 2008    Temat postu:

Przybyło trochę fabulariów, poprawiłem Dotyk Odkupienia, dodałem jedną niepodatność (na efekty umysłowe) oraz zdolność Modlitwa.

Cytat:
Siła wiary mogłaby być częściej, bo jednak ten rozkład cholernie przeszkadza
trochę mi się kłóci, że z jednej strony jest niepodatny na wszelkie postarzenia, niepodatna na trucizny i choroby, a z drugiej porusza się jakby chciała a nie mogła...


Właśnie takie było moje zamierzenie by ta klasa była bardzo potężna duchem, a jednocześnie gdyby nie siła jej wiary bardzo słaba fizycznie. Te wszystkie niepodatnośći wynikają z jej męczeństwa, z boskich darów za cierpienie i niezwykłą siłe wiary postaci oraz w najmniejszej części są efektem choroby.

Jak ktoś zagra tą klasą prestiżową to będe szczerze zdziwiony;]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kamulec
Władca Podziemi
Władca Podziemi


Dołączył: 31 Sie 2005
Posty: 2787
Przeczytał: 1 temat

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 21:52, 11 Mar 2008    Temat postu:

Modlitwa: moim zdaniem ta zdolność faworyzuje kapłana i psuje koncept postaci walczącej orężem (przynajmniej w moim odczuciu taki był jej zamysł).

Dotyk odkupienia: Po "rzucie na wolę" bym dodał, iż ST jest takie samo, jak przy rzucie na wytrwałość. Wciąż sądzę, iż należy ten drugi efekt przerobić, tak, by jakoś szansę nawrócenia ująć w mechanikę.

Poprawiłem Ci błędy ortograficzne, językowe i interpunkcyjne, które były oczywiste, acz nie bardzo nieliczne. Zostało jeszcze trochę tych ostatnich, więc dobrze, byś przejrzał teskt pod tym kontem, gdy merytorycznie pracę zwieńczysz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arvelus
Arcymag


Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 1590
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdynia

PostWysłany: Sob 16:59, 15 Mar 2008    Temat postu:

Cytat:
Jak ktoś zagra tą klasą prestiżową to będe szczerze zdziwiony;]

i tu właśnie popełniasz błąd ;]
tu tworzy się klasy aby nimi grać, tak jak mówiłem, koncepcja jest fantastyczna, dorób aby była grywalna... Bo na razie jest po prostu za słaba. Takie jest moje zdanie...^^

Mam pytanie do twórcy: miałbyś coś przeciw gdybym nieco zmodyfikował rycerza łazarza wedle mojego widzimisia i umieścił w tym temacie? Chciałbym poprostu zrobić z tego grywalną klasę;]
Bo tak jak mówiłem narazie jest za słaba.


Ostatnio zmieniony przez Arvelus dnia Nie 15:04, 28 Gru 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
suldarr'essalar
Użytkownik Zaawansowany


Dołączył: 23 Gru 2008
Posty: 144
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: 127.0.0.1

PostWysłany: Sob 19:50, 27 Gru 2008    Temat postu:

Dlaczego dajesz klasie zdolność, która sprawia, że z każdym poziomem staje się coraz słabsza, zamiast coraz silniejsza?

Co się staje, jeśli ktoś rzuci życzenie/cud, by usunąć trąd?
Czy trąd jest gdzieś opisany? Wydaje mi się, że zwykłe uleczenie choroby, czy zdjęcie klątwy wedle zasad pokona chorobę.

Generalnie, sam pomysł jest bardzo dobry, ale naprawdę nie widzę żadnego wytłumaczenia, by brać 7 poziom w klasie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arvelus
Arcymag


Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 1590
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdynia

PostWysłany: Sob 22:13, 27 Gru 2008    Temat postu:

1. A kto mówi, że wszystkie zdolności muszą być dobre? Czerwony czarnoksiężnik z Thay musi pozbyć się jeszcze jednej szkoły zaklęć.

2.Traci zdolności klasowe;]

3.Nikt nie mówi, że to musi być konkretnie trąd, może być choćby grypa, byle by była nieuleczalna;]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
suldarr'essalar
Użytkownik Zaawansowany


Dołączył: 23 Gru 2008
Posty: 144
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: 127.0.0.1

PostWysłany: Sob 22:52, 27 Gru 2008    Temat postu:

Arvelus napisał:
1. A kto mówi, że wszystkie zdolności muszą być dobre? Czerwony czarnoksiężnik z Thay musi pozbyć się jeszcze jednej szkoły zaklęć.
Co akurat nie jest aż tak dużym wyrzeczeniem (tym bardziej rozważając magię kręgów) niż utrata akcji.

Arvelus napisał:
2.Traci zdolności klasowe;]
Hmm, pewnie nie doczytałem w opisie klasy.

Arvelus napisał:
3.Nikt nie mówi, że to musi być konkretnie trąd, może być choćby grypa, byle by była nieuleczalna;]
W opisie napisane jest trąd.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kamulec
Władca Podziemi
Władca Podziemi


Dołączył: 31 Sie 2005
Posty: 2787
Przeczytał: 1 temat

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 0:18, 28 Gru 2008    Temat postu:

Cytat:
A kto mówi, że wszystkie zdolności muszą być dobre? Czerwony czarnoksiężnik z Thay musi pozbyć się jeszcze jednej szkoły zaklęć.

Kwestia tego, że ta postać na 7. poziomie jest słabsza, niż na 6. Moce mogą osłabiać, ale powinno być to balansowane przez zyski z innych jej zdolności.

Drakestar dał znać, iż do sylwestra zrobi dużą aktualizacę swych zgłoszonych prac.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rudzia
Adept


Dołączył: 08 Paź 2007
Posty: 222
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: skąd? Uuu, nie pytaj...

PostWysłany: Pią 13:51, 16 Sty 2009    Temat postu:

Mam wątpliwość natury fabularnej. Chodzi o nazwę. W domyślam się, że Łazarza zaczerpnąłeś z Biblii, której w D&D po prostu nie ma. A nawet gdyby była, to bardziej pasowałaby nazwa Rycerz Hioba...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Volfer
Adept Cienia


Dołączył: 11 Lut 2008
Posty: 599
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Lublin

PostWysłany: Pią 15:58, 16 Sty 2009    Temat postu:

Ja podrzucę nazwę do ZK - może Rycerz Lathandera? Albo jakiś inny podobny bóg. Może Tyr. Na pewno nie może być Łazarza, z tym się w pełni zgadzam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kamulec
Władca Podziemi
Władca Podziemi


Dołączył: 31 Sie 2005
Posty: 2787
Przeczytał: 1 temat

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 16:05, 16 Sty 2009    Temat postu:

Gunther: W kontekście Zapomnianych Krain oczywistym wyborem jest Ilmater i nie trzeba wiele nad tym myśleć, choć klasa ta nie jest przecież ograniczona do pojedynczego bóstwa i nie sądzę, by o to chodziło, by podstawić nazwę bóstwa.

Zwróć uwagę, iż praca zgłoszona jest do KŚ, więc podanie konkretnego bóstwa odpada.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Volfer
Adept Cienia


Dołączył: 11 Lut 2008
Posty: 599
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Lublin

PostWysłany: Pią 16:10, 16 Sty 2009    Temat postu:

Przepraszam, nie znam dobrze zapomnianych krain - o tego boga właśnie mi chodziło, tylko nazwę pomyliłem.

Można też stworzyć nowego boga i go opisać w dodatku do tej klasy, specjalnie pod nią. Tylko trzeba by to porządnie zrobić. A Drakestara nie widać ostatnio i nie wiem, czy on się weźmie za te prace.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kamulec
Władca Podziemi
Władca Podziemi


Dołączył: 31 Sie 2005
Posty: 2787
Przeczytał: 1 temat

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 16:43, 16 Sty 2009    Temat postu:

Cytat:
Można też stworzyć nowego boga i go opisać w dodatku do tej klasy, specjalnie pod nią.

Nie wydaje Ci się, że to tylko utrudni wykorzystanie jej? Dodanie bóstwa często wymaga sporych zmian lub jest nie mozliwe (np. w ZK).

Drakaster ostatnio był 6 dni temu, kiedy to zaktualizował Zabójce z Mgieł, w którym dotąd mu nikt nie odpisał.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Malfurion
Początkujący


Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 37
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Lublin

PostWysłany: Pią 16:56, 16 Sty 2009    Temat postu:

Tej klasie pomimo wszystko przydały by się jakieś czary, albo powinien dostawać czary palladyna.
W opisie umiejętności Zdolności Paladyna powinno być napisane czy postać dostaje czary czy nie ,
a wg mnie powinna, w końcu ma jakiś związek za magią. Np, mógłby dostać jakiś czar leczący,
który nie kłociłby się z jego etyką. W opisie zdoloności Przerażające spojrzenie napisałeś,
że może wykonywać ataki wzrokowe, ale każdy, kto z nim walczy raczej spojrzy mu w twarz,
więc powinno działać też na przyjaciół.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Volfer
Adept Cienia


Dołączył: 11 Lut 2008
Posty: 599
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Lublin

PostWysłany: Pon 8:58, 19 Sty 2009    Temat postu:

Drakestar napisał:
Rycerze rekrutują się zwykle z upadłych paladynów chcących odkupić swoje winy lub z zarażonych wojowników.
Wojownik spełni wymagania dotyczące tej klasy (wiedza - religia) dopiero na 17. poziomie.

Drakestar napisał:
postać musi zostać zarażona Trądem
Nie ma czegoś takiego w D&D więc to dokładnie opisz.

Drakestar napisał:
Lv. _BAB_ Wytrw. _Ref. __Wola __ Specjalne
Jak zwykle polecam moją tabelkę (link w podpisie).

Drakestar napisał:
pewne permanentne kary których nie można zdjąć w żaden sposób
A jak uleczą mu chorobę? Na przykład interwencja bóstwa albo cud/życzenie.

Drakestar napisał:
Ponadto od czwartego poziomu może walczyć do -20 PW, a od siódmego do -30PW.
Co to ma znaczyć? Przecież pada jak ma -1 PW więc nie walczy. Domyślam się o co ci chodzi, ale to dopracuj.

Drakestar napisał:
Postać nadal zdobywa zdolności paladyna takie jak ugodzenie zła oraz nakładanie rąk. Jeśli nie posiadała wcześniej poziomu paladyna traktowana jest jak paladyn o poziomie równym poziomowi w tej klasie prestiżowej.
Czyli po prostu rycerz łazarza ma specjalne zdolności paladyna 7. poziomu?

Drakestar napisał:
Postać poprzez swoje poświęcenie bogom nadal zyskuje czary objawień tak dalej jakby awansowała w dowolnej klasie rzucającej czary objawień.
Co poziom?

Drakestar napisał:
Rycerz Łazarza może wykonywać ataki wzrokowe dzięki którym każda trafiona
Moim zdaniem nie należy stosować wyrażenia "trafiony atakiem wzrokowym". Źle to brzmi (chociaż do D&D pasuje). Nie lepiej "spojrzy na"?

Drakestar napisał:
Aura Strachu:
Przecież już ma przerażające spojrzenie. Dziwnie jest jak ma dwie podobne moce. Ponadto może być to denerwujące dla sojuszników.

Drakestar napisał:
Postać umiera gdy osiągnie 0 punktów wytrzymałości
A opisałeś wcześniej, że walczy do czasu gdy ma -30pw.

Drakestar napisał:
7 ___ Od tej chwili postać może wykonywać tylko akcje cząstkowe (jak zombi)
Rzeczywiście adekwatne porównanie.

Drakestar napisał:
Nie będe się bał, gdyż w strachu kryje się śmierć... - fragment medytacji Stihów
Kogo? Może Sithów?
_______________________________________

Podsumowując. Klasa jest ciekawa, tego nie sposób jest zaprzeczyć. Super, wszystko fajnie i cacy, ale:
1. Zmień nazwę. Jest do bani - w ogóle nie pasuje do D&D a nawet nie ma nic wspólnego z Łazarzem.
2. Niby za silna, niby za słaba - klasa jest dziwna i trudna do porównania.
Wady:
- jest źle opisana (dublowanie zdolności, niektóre się wzajemnie wykluczają)
- mniejszy udźwig (e tam, i tak ma dużo siły)
- -4 do wysiłku (w wymaganiach ma krzepkość, więc nie rozumiem - wychodzi na 0)
- -3m szybkości (to jest już duży minus, ale wystarczy jeździć na wierzchowcu, albo magiczny przedmiocik - na tym poziomie będzie go stać, na jakieś buty z lataniem.
- Umiera gdy ma 0pw (a podobna trwa do -30pw, tak jest opisane później).
- Akcje cząstkowe - to jest przesada. To wcale nie wyrównuje, tylko czyni tę klasę niegrywalną. Jet dopiero na 7. poziomie a wcześniej?
- Ciekawy aczkolwiek dziwny cel postaci - zginąć. To jest oryginalne, nie przeczę, ale klasa prestiżowa "pożeracz gówna" też byłaby oryginalna.

Zalety:
- 2 w 1 - kapłan będzie traktowany jak paladyn 7, jeżeli chodzi o zdolności.]
- Czary co poziom
- Niepodatność na choroby i trucizny (paladyn i tak jest przecież na nie niepodatny, a jest jak on traktowana).
- Czary co poziom (więc Malfurionie nie wiem co ty od tej klasy chcesz, odnośnie czarów)
- Aura strachu i przerażające spojrzenie.
- premia (w praktyce) +3 do Int, Rzt, Cha (wystarczy "poczekać" kilkanaście-kilkaset lat Very Happy)
- inne dotyki, czy premie.
- wszystkie RO dobre i BPA.

Czyli taki kapłan, który to weźmie będzie niezły. Na 14. poziomie +3 do atrybutów, czary co poziom, zdolności paladyna (a uwierz od 7. poziomu paladynowi zwiększa się tylko usunięcie choroby, potem nie ma już nic nowego i ciekawego). Ogólnie - trzeba wywalić zombiakowanie. Wtedy będzie za silna ( i tak chyba jest ) - ale i tak na wyższych poziomach ta się jakoś obchodzić inne minusy, oprócz tego.

Przemyśl też sens klasy - przecież interwencja pomniejszego bóstwa, pozbawi ją zdolności, czy też uzdrowienia, bo nie widzę, żebyś tym się bardziej zajął.

Nie podzielam podnieconej opinii większości przedmówców. Pomysł fajny, klasa ciekawa - ale sztuka dla sztuki. Przepakowana i niegrywalna jednocześnie (a trudno to osiągnąć). Niegrywalna - akcje cząstkowe. Przepakowana - trzeba usunąć niegrywalność. Poza tym na 6. poziomie tez jest niezła - nie musi brać 7. I wtedy będzie też świetnie kosiła.
___________________________

Się trochę rozpisałem. Ale mam nadzieję, że to pomoże Drakestarowi o ile ma on zamiar w ogóle to poprawiać czy odwiedzać forum.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Drakestar
Zbrojny


Dołączył: 21 Lis 2005
Posty: 175
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 19:39, 29 Sty 2009    Temat postu:

...

Volfer Nie czepiaj się mojego podpisu. Mam go praktycznie od zawsze. Mnie denerwują Twoje skaczace kulki w podpisie, a nie komentowałem ich.

Do klasy powstaje nowy pół-bóg który zajmie się trędowatymi. Choroba zostanie rozpisana.

Co do reszty szczególnie wykluczających się zdolności. Kiedy rycerz używa siły wiary potrafi pokonać większość swoich problemów dotyczących rozwijającego się tradu. Czyli wcześniejszego umierania, akcji cząśtkowych itp. Wtedy ta klasa staje się jak najbardziej grywalna.

Chociaż akcje cząśkow nie pozowliłyby rzucać czaów objawień. Jeśli ktoś ma innny pomysł z chęcią go wysłucham.

Jeśli chodzi o walkę na minusie to wymagany atut Zawziętość pozwala zachować przytomność w tym stanie.

Rycerze Łazarza dawno przestali traktować swoje cierpienie jako pospolią klątwe, myślą o sobie raczej jako o męczennikach i rezygnują z leczenia. Na potrzeby tej klasy można uznać tą chorobe za nieuleczalną. A cud i życzenie. No cóź zależy od MG, to przecież boska interwencja.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arvelus
Arcymag


Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 1590
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdynia

PostWysłany: Czw 20:32, 29 Sty 2009    Temat postu:

Moim zdaniem raczej powinno być, że ma prawo wykonać rzut obronny przeciw chorobie, jeśli się nie powiedzie zostanie wyleczony, ale zdolności traci tak po k4+1 godzinach

Zobioza a czary?
Z tego co ja wiem to w akcji cząstkowej można rzucić zaklęcie...

Ale ja wciąż uważam, że klasa jest słaba.

Zdolności Paladyna/Modlitwy
Aura Rozpaczy, Niepodatność na choroby
Przerażające Spojrzenie
Dotyk Odkupienia, Niepodatność na Trucizny
Aura Strachu

Zdolności paladyna/modlitwa całkiem niezłe

Niepodatności to niepodatności, również bardzo przydatne.

Wszelkie strachy średnio przydatne, postać walcząca wręcz ma słabą charyzmę. Nawet paladyni mają ją zwykle większą niż 14, w sumie skuteczne przeciw walczącym-o-słabej-woli;]

Dotyk odkupienia jest za silny i niedopracowany. A jeśli ktoś dostanie coup de grace podczas tego żalu? Oleje to i dalej będzie rozmyślała "o jaki ja byłem zły i nie dobry"?

Mógłbys dać w to miejsce cos innego, nie wiem.
Zemsta Trądu? Że urywa sobie kawałek ciała(choćby skóry) zarażony trądem rzuca w przeciwnika i to jego zaraża???

Siłę wiary dałbym co drugi poziom, rozkład to bardzo znaczne ograniczenie.
Dobrze, że wiara nie jest ograniczona ilością rund

Zmieniłbym zmniejszenie szybkości.
Mała postać(lub krasnal) w średniej zbroi będzie się poruszał 1,5m na rundę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Volfer
Adept Cienia


Dołączył: 11 Lut 2008
Posty: 599
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Lublin

PostWysłany: Pią 6:53, 30 Sty 2009    Temat postu:

Drakestar napisał:
Volfer Nie czepiaj się mojego podpisu. Mam go praktycznie od zawsze. Mnie denerwują Twoje skaczace kulki w podpisie, a nie komentowałem ich.
I. a) Jeżeli napiszesz jakiś mój cytat, podpisany Volter, to też mam się nie czepiać? To była tylko uwaga treści merytorycznej. Widzę teraz dwa wyjścia: jest nowy gatunek stihów, lub drugie: nie potrafisz się przyznać do błędu.
A myślisz że po co :smt026 :smt026 :smt026 :smt026 :smt026 :smt026 :smt026 :smt026 :smt026 :smt026 :smt026 są Blue_Light_Colorz_PDT_02 ?

Drakestar napisał:
Do klasy powstaje nowy pół-bóg który zajmie się trędowatymi. Choroba zostanie rozpisana.
II. W sam czas, jak na 10 miesięcy po opublikowaniu -.- Czas najwyższy na trąd.

Drakestar napisał:
Siła Wiary: Wiara jest ostatnią rzeczą jaka trzyma Rycerzy na tym padole łez. Kilka razy na dzień w akcji darmowej mogą wykorzystać niezwykłą siłę ich wiary by dokonywać czynów niemożliwych do osiągnięcia dla ludzi w ich stanie. Używając Siły Wiary Rycerz Łazarza anuluje na czas spotkania wszystkie kary wynikające z Rozkładu. Ponadto od czwartego poziomu może walczyć do -20 PW, a od siódmego do -30PW.
III. a)nawet w momencie inicjatywy innych?
b) przypak; patrz dalej

Drakestar napisał:
Co do reszty szczególnie wykluczających się zdolności. Kiedy rycerz używa siły wiary potrafi pokonać większość swoich problemów dotyczących rozwijającego się tradu. Czyli wcześniejszego umierania, akcji cząśtkowych itp. Wtedy ta klasa staje się jak najbardziej grywalna.
IV. Czyli ignoruje trąd. Trzy walki. Potem kupi sobie (na tym poziomie będzie go stać) dwie pary butów przyspieszenia i standard około 5 walk na dzień, a on bez negatywnych skutków.
Właśnie - co się stanie jak zostanie na niego rzucone przyspieszenie?

Drakestar napisał:
Rycerze Łazarza dawno przestali traktować swoje cierpienie jako pospolią klątwe, myślą o sobie raczej jako o męczennikach i rezygnują z leczenia. Na potrzeby tej klasy można uznać tą chorobe za nieuleczalną. A cud i życzenie. No cóź zależy od MG, to przecież boska interwencja.
V. I to jest w tej klasie denerwujące. Rozumiem, że bóg może każdego zabić, więc interwencja boska - OK. Ale taki rycerzyk na 20 poziomie idzie lać się magiem/kapłanem na tym samym, a ci pozbawiają go zdolności. :/

Arvelus napisał:
Ale ja wciąż uważam, że klasa jest słaba.
]
VI. Patrz punkt IV.

Arvelus napisał:
Mała postać(lub krasnal) w średniej zbroi będzie się poruszał 1,5m na rundę.
VII. Słuszna uwaga. Tylko wystarczy wsiąść na wierzchowca i się nawala normalnie -.- Albo na latający dywan/miotłę czy też przedmiot dający lot.

Ostatnio zmieniony przez Volfer dnia Pią 9:55, 30 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna -> Własne klasy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin