Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons
Dungeons & Dragons: Forum Abasz'Har o D&D
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

[GB]"The mystery of past: Druid Song"
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna -> Zakończone pojedynki, sesje i turnieje
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nerinxian
Adept


Dołączył: 20 Paź 2007
Posty: 208
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Z tamtąd

PostWysłany: Wto 18:51, 13 Maj 2008    Temat postu:

Nie wiem jak z Wami, ale mój koń, Bucefał, nie da rady nieść mnie przez całą drogę. Zatem przydałby mi sie jakiś sługa który, kiedy dojdziemy już do miejsc nienadających się dla koni, sprowadził go tu. Myślę co by tu jeszcze wyciągać, dobra dajmy już spokój. Może jakieś medykamenta przydadzą się namw podróży
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Wto 20:09, 13 Maj 2008    Temat postu:

Siedziałam w milczeniu. Gdy Nex skończył, odparłam szybko, szorstko:
- Może zwrócicie mi wreszcie zarekwirowane rzeczy?
Spojrzałam wymownie na starego.

Bucefał. Hm... Alexander się kłania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kondeks
Przewodnik w Zaświaty


Dołączył: 31 Sie 2005
Posty: 819
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 20:18, 13 Maj 2008    Temat postu:

-Cóż sługa ci nie będzie potrzebny do Saliber pojedziecie ze mną, stamtąd udacie się dalej pieszo. Co do medykamentów to mogę wam dać coś do bandażowania, szycia i chyba tyle... - Stary się zamyślił, po czym zwrócił się do kobiety. - Co do twoich rzeczy to pomyślimy. Co to konkretne było? Prowiant dostaniecie, a ty Hodias dostaniesz jakieś „drobne”. – dodał z lekkim uśmiechem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Wto 20:25, 13 Maj 2008    Temat postu:

- Mój sztylet, grzebień, złota i tak mi nie oddacie, płaszcz... - wyliczałam zuchwale na palcach, potem zamyśliłam się. - To chyba wszystko na czym mi zależy.
Lekko ścisnęłam ramionami piersi uwydatniając je, niby nieświadomie. Wiedziałam jednak, że podziała to na starego jak woda na ogień.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nerinxian
Adept


Dołączył: 20 Paź 2007
Posty: 208
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Z tamtąd

PostWysłany: Śro 13:06, 14 Maj 2008    Temat postu:

Rzeczywiście, przewagę jaka daje jej płeć wykorzystuje do granic możliwości. Stwierdziłem w myślach po tym małym pokazie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kondeks
Przewodnik w Zaświaty


Dołączył: 31 Sie 2005
Posty: 819
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro 13:14, 14 Maj 2008    Temat postu:

Stary nie podnosząc wzroku znad kartki, zaczął pisać. Mruknął coś niezrozumiałego do siebie i wyraźnie dumny z siebie zaczął oglądać papier. Niestety nie zwracając uwagi na "wysiłki" kobiety.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
georgewroc
Nowicjusz


Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro 14:03, 14 Maj 2008    Temat postu:

Przez głowę przeszła mi myśl: "Z kim mi przyszło podróżować? Ale to wszystko dla ciebie ojcze...", po czym zwróciłem się do starego: - Właściwie to kiedy wyruszamy?

Ostatnio zmieniony przez georgewroc dnia Czw 16:58, 15 Maj 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kondeks
Przewodnik w Zaświaty


Dołączył: 31 Sie 2005
Posty: 819
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro 20:13, 14 Maj 2008    Temat postu:

-Jutro o świcie- Powiedział stary wyciągając butelkę z winem z szafki wraz z pięcioma kieliszkami. - A teraz... Musimy wypić za powodzenie wyprawy. To będzie twój pierwszy alkohol młody druidzie. -Powiedział z lekkim uśmiechem do Hodisa.
Czarodziej z gracja zsunął się z krzesła i lekko energicznie zamrugał. - Czy nie powinniśmy jej powiedzieć o... - w tym momencie się zawahał patrząc na minę starego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Śro 20:20, 14 Maj 2008    Temat postu:

- ...o czym? - szybko podchwyciłam. Starałam się nie okazywać zaciekawienia, jednak było to trudne. Jaką tajemnicę przede mną skrywali?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nerinxian
Adept


Dołączył: 20 Paź 2007
Posty: 208
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Z tamtąd

PostWysłany: Śro 20:40, 14 Maj 2008    Temat postu:

Aby wyprawa się udała, wszyscy winni wiedzieć o wszystkich jej aspektach. Stwierdziłem.Zatem nic nie powinno być zatajone przed tą nadobną niewiastą, jak i innymi uczestnikami wyprawy.[i]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kondeks
Przewodnik w Zaświaty


Dołączył: 31 Sie 2005
Posty: 819
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw 0:07, 15 Maj 2008    Temat postu:

Stary się zaśmiał. -Jaką nadobna niewiastą? -powiedział hamując śmiech. - Ach niech będzie - skinął w stronę maga by mówił.
Czarodziej lekko się uśmiechnął i po małej płazie zaczął mówić:
- Otóż drograaa... - zamilkł na chwile byś miała szansę dokończyć, po czym kontynuował - By upewnić się, że nie wywiniesz żadnego numeru i nie zwiejesz. Dokonałem pewnej operacji, która związała cię pewna więzią ze mną. Póki żyjesz będę wiedział gdzie jesteś. Jest to jeszcze niedopracowane zaklęcie więc może mieć jeszcze jakieś efekty ubo...[/i]
-Ale to teraz nieistotne - dodał stanowczo i szybko stary i nalawszy każdemu pełny kielich począł pośpiesznie rozdawać. Mag zamilkł lekko speszony.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
georgewroc
Nowicjusz


Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw 21:18, 15 Maj 2008    Temat postu:

Wziąłem od starego kieliszek, i gdy każdy już miał je w ręku, podniosłem go lekko do góry i powiedziałem - No to za powodzenie wyprawy, mam nadzieje, że jeszcze się polubimy... Mówiąc to uśmiechnąłem się szczerze i wziąłem łyk.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Czw 21:46, 15 Maj 2008    Temat postu:

Wiedziałam, że czarodziej chciał, abym się przedstawiła. Celowo jednak milczałam, uśmiechając się tylko lekko... co mogło wydać się irytujące. Gdy ten mówił dalej, odruchowo złapałam się ręką za brzuch. Moja mina wyrażała coś więcej niż przerażenie. Na twarzy wymalowało mi się niezrozumienie i... oburzenie.

Chwilę milczałam, nie mogłam z siebie wykrztusić słowa. Rozchyliłam tylko lekko wydatne usta...
- Jak... – głos mi się załamał. – Jak to nieistotne? Jakie efekty uboczne? Przecież... nie było mowy o żadnej operacji... nie umawialiśmy się! – mówiłam cicho, jednak wciąż wzburzona. Byłam zdezorientowana. Nie wiedziałam co się dzieje. Jak śmieli? Dlaczego? Co tak naprawdę mi zrobili? Jak się tego pozbyć?!

Nie sięgnęłam po kieliszek. Drobne, smukłe dłonie zaczęły mi drżeć, nie byłabym w stanie go utrzymać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nerinxian
Adept


Dołączył: 20 Paź 2007
Posty: 208
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Z tamtąd

PostWysłany: Czw 23:42, 15 Maj 2008    Temat postu:

Barbarzyństwo Stwierdziłem, tak aby słuchacze mogli to zawziąć bardziej za pomruk dezaprobaty. Za powodzenie wyprawy. A teraz, jeśli nie ma już nic do opowiedzenia, czy wyznania, udajmy się na odpoczynek, byśmy rano gotowi byli na wyprawę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
georgewroc
Nowicjusz


Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 11:44, 16 Maj 2008    Temat postu:

Na mojej twarzy pojawiło się lekkie zdziwienie i pewnego rodzaju poirytowanie, i przez głowę przeszła mi myśl " Ciekawe co oni sobie wyobrażali, kiedy wyciągali ich zza krat?", po czym wzruszyłem ramionami i spojżałem pytająco na starego...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kondeks
Przewodnik w Zaświaty


Dołączył: 31 Sie 2005
Posty: 819
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 21:15, 16 Maj 2008    Temat postu:

Czarodziej gwałtownie drgnął i chwile później stał za nią, asekurując ją w razie upadku. - Najmocniej przepraszam. - wyszeptał tuz nad uchem jej tak że nikt poza złodziejką nie usłyszał.
W tym momencie oczy wszystkich zwróciły się gwałtownie na młodego młodzieńca w todze, który w mgnieniu oka znalazł się za kobietą. Magia - pomyśleli wszyscy. Widać tylko na starym nie wywarło to wrażenia. Czarodziej najwyraźniej jest lekko zdziwiony i zmieszany tym, że wszyscy na niego patrzą.

Stary wcale nie speszony, korzystając z ciszy, powiedział:
- Nie, nie umawialiśmy się. - Mówi całkiem spokojnie stary, robiąc do tego tak dobrotliwą minę jakby rozdawał dzieciom cukierki.
- Mogę wam chyba powiedzieć, że mam rozkazy z góry. - Mówi wolno ważąc każde słowo. Nagle spoważniał. - Miałem usunąć wszystkich przestępców z więzienia wymierzając karę najwyższą. Tuż przed zdaniem raportu dałem osobie, która nie zasługiwała na taką "sprawiedliwość", szansę. Wiesz mi młoda "damo", że nie uważam cię za najcudowniejszą jednostkę, ale zasługujesz na to by żyć. Był to jedyny sposób... Więcej powiedzieć nie mogę. -Stary usiadł twardo na biurku wyraźnie zmartwiony, a może raczej zamyślony. Przez ułamek sekundy nie wygląda na dumnego weterana wojen i bitnego woja, a raczej na zmęczonego życiem starca.

Czy ta sprawa go istotnie martwi? Czy może uważa, że za dużo powiedział... a może to dopiero wierzchołek jakiejś góry lodowej, która go przytłacza? - Pytanie, na które nie możecie odpowiedzieć świdrują wasze umysły.

MP: *Liverrin po nim Ja/jak ktoś inny chce coś jednak napisać teraz to piszcie na PW co konkretnie*
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pią 21:25, 16 Maj 2008    Temat postu:

Drgnęłam gwałtownie i odwróciłam lekko głowę w bok, gdy mag znalazł się za mną. Moje oddechy były gwałtowne, nierówne.
I on śmie jeszcze przepraszać? Nie ruszyłam się jednak z miejsca. Rozwścieczyły mnie dopiero słowa starego. Zerwałam się z krzesła i krzyknęłam zbulwersowana:
- Jedyny sposób?! Wolałabym umrzeć niż... to coś... - ręką dotknęłam płaskiego brzucha. - Wyjmijcie... - Nie zdążyłam jednak dokończyć. Zakręciło mi się w głowie, zamroczyło mnie. Opadłam bezwładnie w tył...


Ostatnio zmieniony przez Liverrin dnia Pią 21:26, 16 Maj 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
georgewroc
Nowicjusz


Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 14:57, 19 Maj 2008    Temat postu:

- Ehh...widzę, że ktoś tutaj jest zmęczony...skoro wszystko jest już jasne chyba mogę iść odpocząć, bo jestem trochę zmęczony po podróży? Ah i jeszcze jedno, mam spać w gospodzie, czy znajdzie się jakiś pokój? Wszysto to powiedziałem z lekkim zadumaniem: "Ona chyba jednak nie jest taka twarda na jaką wygląda...czy to dobrze?" pomyślałem i spojżałem sa wtarego,czekając na odpowiedź.

Ostatnio zmieniony przez georgewroc dnia Pon 15:04, 19 Maj 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kondeks
Przewodnik w Zaświaty


Dołączył: 31 Sie 2005
Posty: 819
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 14:21, 02 Cze 2008    Temat postu:

Czarodziej złapał ją od razu i spojrzał na starego. Ten machnął na niego. Gestem wskazał na drzwi. - Prześpij się w gospodzie. - Powiedział po czym wyjął z sakwy 5 tyrów i ci je podał. Do zobaczenia o świcie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nerinxian
Adept


Dołączył: 20 Paź 2007
Posty: 208
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Z tamtąd

PostWysłany: Nie 23:09, 08 Cze 2008    Temat postu:

Udam się także na spoczynek. To będzie dosyć ciekawe przeżycie,... jeśli da się zakwalifikować pod przeżycie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
georgewroc
Nowicjusz


Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 14:17, 10 Cze 2008    Temat postu:

Wziąłem od starego pieniądze i skinąłem na znak podzięki, po czym podszedłem do drzwi. - Dobranoc. powiedziałem i wyszedłem z pomieszczenia udając się do gospody.

Ostatnio zmieniony przez georgewroc dnia Wto 14:18, 10 Cze 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nerinxian
Adept


Dołączył: 20 Paź 2007
Posty: 208
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Z tamtąd

PostWysłany: Śro 22:37, 11 Cze 2008    Temat postu:

Czyż nie powinieneś sprawiedliwie pomgać swy[i]m ludziom? Zapytałem po czym spojrzałem wymownie w strone, jak sie spodziewałem, pryszłego ofiarodawcy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kondeks
Przewodnik w Zaświaty


Dołączył: 31 Sie 2005
Posty: 819
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw 19:48, 12 Cze 2008    Temat postu:

-Pewnie masz racje. Teraz możesz juz odejść. Życzę dobrej nocy. - Powiedział stary szukając czegoś w biórku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nerinxian
Adept


Dołączył: 20 Paź 2007
Posty: 208
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Z tamtąd

PostWysłany: Czw 20:03, 12 Cze 2008    Temat postu:

"cóż" klepnąłem się w miejsce przeznaczone na sakiewkę i skierowałem się w stronę wyjścia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kondeks
Przewodnik w Zaświaty


Dołączył: 31 Sie 2005
Posty: 819
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 21:05, 13 Cze 2008    Temat postu:

***
(Tylko Liverrin:)

Czujesz miękką pościel i odurzający zapach kadzidła. Znów nie masz nic na sobie. Nie czujesz się jednak źle. Jesteś odprężona. Myśli powoli wracają. W końcu leniwie otwierasz powieki, marząc o tym tylko by nie był to sen.
W pomieszczeniu jest ciemno. Jedyne źródło światła stanowi świeca na biurku. Siedzi tam ów młody mag. Wygląda na zamyślonego. Spogląda na ciebie raz po raz. Panuje cisza, przerywana jedynie sporadycznym skrobaniem pióra o pergamin.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna -> Zakończone pojedynki, sesje i turnieje Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 2 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin