Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons
Dungeons & Dragons: Forum Abasz'Har o D&D
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Klątwa umarłych- sesja
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna -> Zakończone pojedynki, sesje i turnieje
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arvelus
Arcymag


Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 1590
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdynia

PostWysłany: Sob 16:48, 18 Lip 2009    Temat postu:

Grimar

Rzuciłeś się na gnoma, ten przerażony wykrzyknął słowo zaklęcia wciąż wyciągając do ciebie rękę, jednak zaklęcia już nie rzucił, coś mu na to nie pozwoliło...
Chwyciłeś go za szyję powalając na kolana i ścisnąłeś z całej swojej, nieumarłej, siły. Oczy gnoma wyszły z orbit, język wyszedł mu z ust. Kilka kaszlnięć, przycisnąłeś go jeszcze bardziej do ziemi
TRZASK!
Głowa gnoma odchyliła się nienaturalnie do tyłu. Wyplułeś jego dwa palce z ust, dla tego nie mógł rzucić zaklęcia

Vizeng i Koichi

Krasnolud nie dał się tak łatwo zajść. Z halabardą miał zasięg dużo większy od każdego z was i władał nią z wielką wprawą trzymając was obu na odległość...
"Pieprzone ścierwa, chodźcie no to, zbliżcie się!"

Nagle w krasnoluda poleciał czarny promień. Ten zdążył jedynie spojrzeć i zasłonić się karwaszem na lewej ręce. Na chwilę przykryła go purpurowa eksplozja. Spojrzeliście i zobaczyliście, że to czwórka która was przyzwała rzuciła to zaklęcie. Teraz dyszeli ciężko, ale najwyraźniej byli z siebie zadowoleni.
Nagle z purpurowej chmury wyleciał toporek. Wirując pomknął w stronę nekromantów i wbił się jednemu w pierś wzbudzając popłoch u pozostałej trójki
-Jestem Korgan!!!
Wrzasnął krasnolud wybiegając z chmury szczerząc zęby i zaszarżował w stronę nekromantów. Bardzo, bardzo szybko... Zdawał się nie biec, a ślizgać po ziemi


Ostatnio zmieniony przez Arvelus dnia Sob 16:49, 18 Lip 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Azgoth
Generał Podziemi
Generał Podziemi


Dołączył: 17 Lip 2008
Posty: 348
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 14:32, 19 Lip 2009    Temat postu:

Grimar

// ten paladyn jeszcze żyje?


Wreszcie zwycięstwo. Nieumarły wstał i rozejrzał się w poszukiwaniu następnego celu
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Makkovar
Użytkownik


Dołączył: 08 Mar 2009
Posty: 50
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Karton, trzeci od lewej

PostWysłany: Wto 13:15, 21 Lip 2009    Temat postu:

Koichi

Ghast rzucił się za Korganem. Wiedział, że raczej nie zdąży dotrzeć przed nim do nekromantów, ale może uda mu się zabić go jeśli skupi na nich swoją uwagę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vizeng
Nowicjusz


Dołączył: 24 Sty 2009
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 18:10, 21 Lip 2009    Temat postu:

Vizeng


Zombi czeka aż Korgan dopadnie do nekromantów, a następnie próbuje wskoczyć na Korgana i ugryźć go.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arvelus
Arcymag


Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 1590
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdynia

PostWysłany: Śro 12:47, 22 Lip 2009    Temat postu:

Grimar

Rozejrzałeś się i zobaczyłeś to czego szukałeś, choć wolałbyś nie znaleźć...
Paladyn właśnie zarżnął wampira
-Nathaniel! Teraz!- wrzasnął krasnolud szczerząc zęby w złowrogim uśmiechu
a paladyn w lśniącej zbroi podniósł do góry swój święty symbol...

Wszyscy

Nagle świat zmienił kolory.
Ze swojego podziemnego półmroku przyjął barwy złota, srebra, purpury, karmazynu i światła słońca. Poczuliście niewypowiedziany strach. Słoneczne promienie paliły wasze ciała, ale nie dawały ciepła... wręcz przeciwnie. Wysączały jego resztki, które mieliście w sobie.
Uciekać!
Jak najdalej, zachować ciepło... im bliżej paladyna i jego znaku, tym więcej ciepła traciliście
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Azgoth
Generał Podziemi
Generał Podziemi


Dołączył: 17 Lip 2008
Posty: 348
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro 13:59, 22 Lip 2009    Temat postu:

Grimar

Nieumarły w pierwszym odruchu odruchu osłonił ręką oczy przed światłem. Mimowolnie cofnął się kilka kroków. Przykucnął szukając na ziemi urgosha lub innej broni.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Makkovar
Użytkownik


Dołączył: 08 Mar 2009
Posty: 50
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Karton, trzeci od lewej

PostWysłany: Czw 16:11, 23 Lip 2009    Temat postu:

Koichi

Ghast zwolnił, schylił się i kontynuował bieg w stronę Korgana, teraz już tylko aby odsunąć się od paladyna. Możliwe, że minął już krasnoluda wykańczającego nekromantów, nie obchodziło go to. Pochylony, obmacywał i przepatrywał podłoże w poszukiwaniu broni, którą mógłby cisnąć w Nathana.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arvelus
Arcymag


Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 1590
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdynia

PostWysłany: Czw 18:41, 24 Wrz 2009    Temat postu:

Po chwili świat wrócił do normalności... Czuliście lodowaty chłód, całe ciepło które mieliście, jako pamiątkę życia, zostało wam odebrane...
Korgan właśnie walczył z jakimś zombie w pełnej zbroi płytowej z wielkim mieczem, najwyraźniej właśnie ożywionym przez nekromantów.
Nathaniel szarżował na was, przypadkiem byliście niedaleko siebie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Azgoth
Generał Podziemi
Generał Podziemi


Dołączył: 17 Lip 2008
Posty: 348
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 14:01, 25 Wrz 2009    Temat postu:

Grimar

// to znalazł jakąś broń?

Szkielet ruszył po okręgu w kierunku paladyna, szukając okazji do wskoczenia mu na plecy i śmiertelnego ataku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arvelus
Arcymag


Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 1590
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdynia

PostWysłany: Pią 14:04, 25 Wrz 2009    Temat postu:

//nie, był zbyt zajęty uciekaniem od światła;]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Makkovar
Użytkownik


Dołączył: 08 Mar 2009
Posty: 50
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Karton, trzeci od lewej

PostWysłany: Pią 14:46, 25 Wrz 2009    Temat postu:

Koichi

Widząc poczynania szkieleta, ghast postanowił mężnie stanąć paladynowi na drodze, szukając okazji do ataku, lecz cały czas spięty do uniku. Miał nadzieję wytrącić nim przeciwnika z równowagi, jeśli ten zaatakuje i nie napotka oporu.


Ostatnio zmieniony przez Makkovar dnia Pią 14:47, 25 Wrz 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arvelus
Arcymag


Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 1590
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdynia

PostWysłany: Pią 15:51, 25 Wrz 2009    Temat postu:

Szarżując paladyn coś powiedział, jednak nie usłyszeliście co to było.
Chyba coś w stylu "Na kogoś tam" czy "Za kogoś tam"...

Gdy był już blisko ghasta, zmienił nieco ustawienie stopy i zamachnął się z obrotu. Koichi uskoczył, trochę za późno, otrze miecza zachaczyło o niego, choć niemal wcale nie bolało
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Azgoth
Generał Podziemi
Generał Podziemi


Dołączył: 17 Lip 2008
Posty: 348
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 16:56, 25 Wrz 2009    Temat postu:

Grimar

Nieumarły rzucił się na paladyna próbując skręcić mu kark lub chociaż znaleźć szparę w pancerzu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Makkovar
Użytkownik


Dołączył: 08 Mar 2009
Posty: 50
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Karton, trzeci od lewej

PostWysłany: Sob 10:06, 26 Wrz 2009    Temat postu:

Koichi

Ghast był już nieco poharatany, więc nie odważył się zaatakować od razu, czekał na reakcję paladyna na atak szkieleta. Jeśli wróg skupi się na nowym zagrożeniu, postara się wykorzystać sytuację i zadać cios (lub chociaż na nowo odwrócić uwagę, pozwoliwszy sojusznikowi zabić żyjącego). W przeciwnym wypadku (niezbyt prawdopodobne) będzie kontynuował uniki albo rozejrzy się za Korganem.


Ostatnio zmieniony przez Makkovar dnia Sob 10:07, 26 Wrz 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arvelus
Arcymag


Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 1590
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdynia

PostWysłany: Sob 10:27, 26 Wrz 2009    Temat postu:

Paladyn okazał się lepiej wyszkolony niż myśleliście.

Grimar

Paladyn cię usłyszał i nim doleciałeś do niego oberwałeś z półobrotu tarczą, przeleciałeś półtora metra, walnąłeś w ziemię i przeturlałeś się jeszcze metr.

Koichi

Kontynuując obrót paladyn podniósł w górę miecz i ciął nim w dół...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Azgoth
Generał Podziemi
Generał Podziemi


Dołączył: 17 Lip 2008
Posty: 348
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 12:49, 26 Wrz 2009    Temat postu:

Grimar

Nieumarły zerwał się z podłogi, podbiegł kawałek i wykonał długi skok próbując przewrócić paladyna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Makkovar
Użytkownik


Dołączył: 08 Mar 2009
Posty: 50
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Karton, trzeci od lewej

PostWysłany: Sob 16:10, 26 Wrz 2009    Temat postu:

Koichi

Ghast rzucił się nisko w stronę przeciwną do obrotu przeciwnika, aby przemknąć pod ostrzem jego broni. Opancerzony wojownik powinien mieć trudności ze wstrzymaniem ruchu. Wtedy ghast zada cios z dołu, celując w głowę przeciwnika.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arvelus
Arcymag


Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 1590
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdynia

PostWysłany: Sob 18:38, 26 Wrz 2009    Temat postu:

//Makkovar, napisałem wyraźnie, że ten paladyn tnie w dół, a nie w bok;]

Koichi

Odskoczyłeś w bok unikając ataku i...
//Właśnie... jaki cios? Opisuj dokładnie, bo nie wiem czy chcesz uderzyć pięścią, wbić mu pazury w gardło, czy go ugryźć;]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Makkovar
Użytkownik


Dołączył: 08 Mar 2009
Posty: 50
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Karton, trzeci od lewej

PostWysłany: Sob 20:49, 26 Wrz 2009    Temat postu:

//Tnie z góry na dół, ale kontynuując obrót, więc ostrze de facto mknie ukośnie. A za brak opisu ciosu przepraszam, uznałem, ze nie ma sensu tak wybiegać w przyszłość - równie dobrze mogło mi nie wyjść ;)

Koichi

...w stronę szyi paladyna pomknęła rozczapierzona łapa nieumarłego, celującego w aortę.


Ostatnio zmieniony przez Makkovar dnia Sob 20:50, 26 Wrz 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arvelus
Arcymag


Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 1590
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdynia

PostWysłany: Pon 11:28, 28 Wrz 2009    Temat postu:

//Kwoli ścisłości, aorta to główna tętnica wystające na kilka(/naście) centymetrów z serca, ale rozumiem, że chodziło o tętnicę szyjną:)

Koichi

Paladyn przycisnął podbródek do piersi i jedynie uderzyłeś w jego hełm.

Grimar

Znalazłeś okazję kiedy paladyn zają się ghastem, rozpędziłeś się na dwóch krokach i skoczyłeś lądując mu na plechach, choć paladyn zachował równowagę
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Azgoth
Generał Podziemi
Generał Podziemi


Dołączył: 17 Lip 2008
Posty: 348
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 13:09, 28 Wrz 2009    Temat postu:

Grimar

Szkielet mocno chwycił się paladyna i w chwili gdy ten przycisnął podbródek do piersi wbił mu pazury w szyję próbując uszkodzić nerwy lub chociaż go poharatać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arvelus
Arcymag


Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 1590
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdynia

PostWysłany: Pon 15:37, 28 Wrz 2009    Temat postu:

Grimar

Gdy się tylko dostałeś pod zbroję okazało się, że szyję paladyna chroni kolczuga

Wszyscy

Paladyn warknął głośno machając mieczem w tył, końcem tarczy prawie uderzył Koichiego , który jednak zdążył odskoczyć, a mieczem walnął w plecy Grimara zadając płytką, bardziej miażdżoną ranę, ale następnie ściągnął miecz w dół przyciskając go do pleców tnąc już aż do łopatki, następnie kontynuował ruch i ciął w ghasta
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Azgoth
Generał Podziemi
Generał Podziemi


Dołączył: 17 Lip 2008
Posty: 348
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 16:03, 28 Wrz 2009    Temat postu:

Grimar

O dziwo potworne cięcie nie bolało tak, jak nieumarły się spodziewał. Szybkim ruchem chwycił za hełm paladyna próbując zerwać mu go z głowy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Makkovar
Użytkownik


Dołączył: 08 Mar 2009
Posty: 50
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Karton, trzeci od lewej

PostWysłany: Wto 9:53, 29 Wrz 2009    Temat postu:

Koichi

Nieźle już poharatany ghast pospiesznie wycofał się z walki i rozejrzał, aby zobaczyć, co robi krasnolud oraz czy nie ma w pobliżu żadnej porzuconej broni, która pomogłaby mu zwiększyć zasięg jego ataków.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arvelus
Arcymag


Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 1590
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdynia

PostWysłany: Śro 12:46, 30 Wrz 2009    Temat postu:

Grimar

Sięgnąłeś ręką do hełmu, ale okazało się, że Twoje rany były cięższe niż myślałeś. Zostało przecięte wiele mięśni. Efekt był taki, że spadłeś z paladyna tuż pod jego nogi

Koichi

Tuż koło Ciebie leżał korbacz, nieco dalej wielki miecz, a jeszcze dalej włucznia.
Krasnolud walczył z zombie kontrolowanym przez całą trójkę nekromantów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna -> Zakończone pojedynki, sesje i turnieje Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin