Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons
Dungeons & Dragons: Forum Abasz'Har o D&D
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Odnośnie mojej kampani d&d fr pomocy!

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna -> Pytania graczy i MP
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
boker
Początkujący


Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 6:31, 23 Mar 2008    Temat postu: Odnośnie mojej kampani d&d fr pomocy!

Witam mam pewien problem odnośnie prowadzonego prze zemnie scenariusza nie całkiem konwencjonalnego ,mianowicie chodzi oto czy zdarzenia przedstawione w nim miały by w ogóle byt oraz miejsce zaistnieć w realistycznie przedstawionych zapomnianych krainach.

W skrócie bohater gracza który w nim występuje, wojownik wykonał pierwsze zadanie odnalazł rodzinny skarb skradziony przez koboldy burmistrzowi miasta.Za co otrzymał sowite wynagrodzenie.. wysokości kilkuset sz. złota , zadanie w prawdzie nie było trudne dla gracza na 1 pacyfikować 4 koboldy, ale sprawy zaczęły się komplikować nieco później. Ponieważ po wykonaniu tej misji zaczął rozglądać się po mieście i trafił na oberżę gdzie barman truje wszystkich tanimi trunkami za kilka miedziaków i serwuje szczury jako przysmak. Pytając o robotę barman zaproponował mu pomoc drwalowi w rąbaniu drew jednak to było zbyt mało jak na woja o heroicznych ambicjach więc wypytywał dalej. W końcu polecił mu uporać się z kapłanami Korda którzy mają siedzibę w wielkiej bogatej świątyni w mieście.. w sumie zadanie brzmiało że nikt już od dawna nie utarł im nosa a i arcykapłan siłując się z barmanem na rękę złamał mu nadgarstek... sam barman miał z nimi na pieńku chciał by się na nich zemścić, jako że to była najlepsza dotychczasowo sposobność.. postanowił wynająć naszego woja.
No więc gracz podejmuje sie wyzwania i idzie do świątyni a tam widzi pakierów którzy go przewalają jak worek treningowy rycerzyka w ciężkiej zbroi i na dodatek kpią sobie w najlepsze, szturchają go i wymuszają opłatę na kościół. Ciska im 10ss pod nogi i wychodzi wielce zdegustowany.. jak by zrobił każdy normalny po takich zaczepkach. A tu przed oczami m ustaje drab arcykapłan przewala go szarpie za włosy ,i topi w basenie w lodowatej wody i wyprasza kopniakiem w zad na śnieg dygoczącego z zimna. Usprawiedliwia swój popełniony czyn aktem kary za bluźnierstwo jakie dopełniła postać gracza w świątyni ( a w końcu był zmuszony do tego).Po odpoczynku i suszeniu przy kominku opuszcza noclegownie i idzie po błogosławieństwo jak stara mapa miasta przedstawia kapliczkę Selune ale jak się okazje ku zdziwieniu po dogłębnym zbadaniu dostrzega że to kaplica Korda! a w środku napotyka pełno darów dla boga jakieś egzotyczne owoce oręż itp. Oraz kapłana (tego samego który go tak skompromitował na oczach wszystkich na pływalni) którego jego obecność akurat wyrwała z modłów i koncentracji co spowodowało niekontrolowany gniew i reakcję w przejawie znokautowania gracza silnym sierpowym wymierzonym prosto w twarz! a i nastąpiło natychmiastowe zemdlenie i utracenie maksymalnej ilości pkt wt oraz złamanie nosa i przebudzenie w karczmie. Dowiaduje się ze kapłan zaniósł go pod opiekę barmana oczywiście nie na własny koszt.. ale dla gracza to nic dziwnego bo przypuszcza że w ten sposób kapłan podstępnie chciał go otruć przy pomocy czynników naturalnych takich jak np. ohydna atmosfera i wszechobecny odór we wnętrzu przy którym normalny człowiek musi wykonać rzut obronny inaczej go zemdli i otrzyma karę w postaci odruchu wymiotnego przynajmniej przez 10 rund. Ze względu na ohydne trunki które czynią specjalność lokalu a dokładniej, twór chorych eksperymentów barmana, co nie znaczy że nie są na topie, wręcz przeciwnie amatorów w pijalni nie brakuje. Po wymianie kilku zdań dowiaduje się że karawany nie kursują szlakami handlowymi z miastem stąd ten brak zaopatrzenia i upadek do skrajności sztuki kulinarnej przyrządzania szczurów w potrawce... Więc postanawia wywiedzieć się burmistrza dla którego w końcu robił , gdy na miejscu służba informuje ze jest zajęty bo ma audiencję więc nasz bohater spędza czas wypoczywając w przedsionku. A że rozmowa w gabinecie aż kipi zatem stara się coś usłyszeć jednak rzuty są marne i próby wypadają fiaskiem.. po czasie gabinet opuszcza jeden paker z kapłanów świątyni (chłopak na posyłki arcykapłana).. co wydaje się podejrzane..
W końcu dochodzi do rozmowy z burmistrzem i nasz hero skarży się i odgraża że zdechnie tutaj z głodu bo jako przysmak i menu główne serwują suszone szczury.. i trucizny. Baron przyjacielsko zaprasza go na obiad i o zgrozo , służąca podaje pieczonego kurczaka!, jednak bohater powstrzymuje się i odmawia, ciągnąc paniczyka za język co z karawanami.. tamten zwala wszystko na pogodę i dzikie bestie które rzekomo mogą czaić się w górach.. Nagle wielce spostrzegawczy główny bohater (pewnie że tak bo innych nie ma Razz) dostrzega że burmistrz na palcu nie posiada insygnia władzy :pierścienia , o którego odzyskał walcząc z krwiożerczymi koboldami w jaskiniach...
opuszcza odmawiając posiłku gospodarza i planuje rozglądać się po mieście wypytując ludzi bądź wyruszyć na przełęcz w stronę osady traperów.. nie wiadomo kto tak naprawdę stoi za tym wszystkim, on stawia na burmistrza bądź na kapłanów którzy mogą terroryzować miasto, bądź kowala który podobno jest nieobecny z powodu choroby tylko z jakiego powodu? Pomocy! Mr. Green Co robić ? Nie wiem... i to jest problem Razz


Poza tym potrzebuje jakiś cennik trunków = noclegów z całego Faerûnu mam wszystkie podręczniki wydane w pl 3.0 oraz 3.5 ale i tam tego nie znalazłem... oraz jakąś mapkę uwzględniającą grzbiet świataa.. kuldahar eastheaven! bądź ogolnie 10 miast, smocze oko , czy seldarine.

_____________________________________________________________
Poprawiłem błędy ortograficzne, zdublowane litery i znaki interpunkcyjne, oraz część błędów związanych z dużą literą. Proszę o stosowanie się do regulaminu i poprawienie do końca postu - GWP Kondeks
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Czera
Kontemplujący


Dołączył: 03 Wrz 2005
Posty: 1032
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Się biorą ci kretyni

PostWysłany: Nie 9:35, 23 Mar 2008    Temat postu:

Po pierwsze za 1sze zadanie dostał za dużo pieniędzy, ae to moje skromne zdanie. Po drugie w FR nie ma Korda, chyba że o czymś nie wiem.
Apropo cen trunków i noclegów. Ja każe graczom płacić po jednej sztuce złota za nocleg z trunkami i wyżywieniem. Nie lubie się rozdrabniać, w aż tak małych szczegółach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Nie 9:42, 23 Mar 2008    Temat postu:

Witam.
Po pierwsze: zwracaj większą uwagę na ortografię. Nie stawiamy spacji przed przecinkiem. Wielkie litery na początku zdania też byłyby mile widziane (nie wszędzie są). Te wszystkie 'o' w temacie są zbędne - wystarczy jedno.

boker napisał:
poza tym potrzebuje jakiś cennik trunków = noclegów

Znajdziesz to w Księdze Broni i Ekwipunku. Może nie obfite i informacje, ale jak na moje oko - zadowalające.

Czera napisał:
Po drugie w FR nie ma Korda, chyba że o czymś nie wiem.

Cóż, fakt. Aczkolwiek mało istotny. :smt016

Odnośnie samego tematu. Czy dobrze zrozumiałem, że potrzebujesz pomocy w dokończeniu swojej kampanii, bo skończyły ci się pomysły? Jeśli tak - to było niezbyt Mistrzowskie Mr. Green, żeby stworzyć taką kampanię, a nie zastanowić się nad źródłem (zaczynamy tworzenie od źródła, bo inaczej będziemy albo mieli problemy, albo nasza kampania stanie się płaska).
Chyba, że wiesz już kto za wszystkim stoi. Wtedy sytuacja przedstawia się nieco inaczej.
1. Czemu podejrzewa kowala? Co on ma do tego (dokładniej co gracz wie)?
2. Nie można sugerować graczowi co ma robić. Sam musi coś wymyślić. Ale to aż się rzuca w oczy. Niech przyszpili gdzieś tego burmistrza-cwaniaczka i zastraszając wypyta o wszystko. Wtedy dowie się czy to jego sprawka. Jeśli okaże się, że nie - to kapłani.

P.S.
boker napisał:
bądź kowala który podobno jest nieobecny z powodu choroby tylko z jakiego powodu ?

To z powodu choroby czy nie? Mr. Green


Ostatnio zmieniony przez Liverrin dnia Nie 9:44, 23 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
boker
Początkujący


Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 17:04, 23 Mar 2008    Temat postu: co dalej... aaaaa... pomocy mózg mnie boli :P

Wybaczcie błędy pierwszego posta lecz to było dość późno w nocy więc mogłem się pomylić w kilku zdaniach, co do reszty to:

Korda, a niech to wymyśliłem go na poczekaniu, pierwsze co mi przyszło do głowy gdy gracz miał zamiar odwiedzić świątynie, tak.. tak nie pisałem scenariusza.. .Więc już więcej ,postaram się nie popełnić tego jakże istotnego błędu.Akcja rozwijała się w miarę wyborów i postępów gracza , a on co prawda jest niezbyt przewidywalny...
Co do zakończenia rozdziału "złego miasta" potrzebuje czegoś zaskakującego żeby za tym wszystkim, stał ktoś kogo jak najmniej się podejrzewa o spisek.. no takie nieoczekiwane zwroty akcji!
Stąd pomysł kowala , z zasłyszanych pogłosek, gracz szacuje ze kowal zbyt często przesiadywał w karczmie i taki los ko spotkał że teraz nie może się ruszyć z łóżka , ale dlaczego mieli by go truć ? czy to czysty przypadek ? sam nie wiem.. A może część spisku żeby przywłaszczyć sobie jego dobra?
Tak w ogóle to mam dylemat czy uświęceni kapłani korda byli by zdolni do takich czynów.. (a chce się raczej trzymać realiów)..
Druga sprawa pierścień burmistrza , być może posiadał jakieś magiczne właściwości czemu , właściciel się z nim rozstał skoro nigdy go nie zdejmował jak mówią pogłoski ?
Jeszcze dochodzi tajemnicza kaplica selune która została usunięta z dawnego planu miasta razem z jej kapłanami których wysiedlono i wybudowana nowa ku czci korda...
Czy mogło by tak być że kapłani chcieli się pozbyć kowala by mieć monopol na rynsztunek ?.. no i ta cała tajemnicza zagadka karawan które nie docierają a świeże egzotyczne owoce skądś czerpią do świątyni.. "Egzotyczne" ? na zawalonych śniegiem szlakach handlowych ?
Do tego arcykapłan który wyraźnie nie pała przyjaźnią do bohatera i burmistrz który by chciał żeby gracz "jadł mu z ręki" w dosłownym tego zdania znaczeniu...
Ludzie głodują a burmistrz wyraźnie podkreślił że trzyma dobre stosunki z kapłanami stąd nie musi się martwić o to co włożyć do garnka ..do tego jak się okazuje jest dość bogaty.Nawet jak na burmistrza.. w mieście w którym zakupy załatwia się dosłownie "połówką miedziaka".. skoro był skłonny zapłacić taką sumkę za odzyskanie swojego skarbu musi być w tym coś więcej..
Albo trzeba postawić sprawę jasno kto jest czarnym charakterem? bądź rozwiać wątpliwości.Moim zdaniem ciekawie by było pokazać w złym świetle danego podejrzanego następnie zmyć z niego wszystkie zarzuty..
A w końcu to pionki bo tak naprawdę i tak stoi za tym wszystkim jedno wielkie zło ?, tylko właśnie.. kto i dlaczego z kim współpracuje..

Miałem pewien motyw żeby umieścić w głównej roli likantropów mających konflikt i prowadzących potyczki z zimnokrwistymi jaszczuroczłekami z gór na planie miasta.Aby na chwilę odciągnąć uwagę gracza od miejscowych intryg , i zmyć zarzuty z kapłanów którzy walczyli by o miasto.No bo straż miejska zachorowała.. a oni jako nieliczni odżywiają się aż za dobrze, że mają siłę na obronę.Do czasu aż nie wymyśle co dalej.. , i tak żeby mógł decydować dla której z frakcji pracować ewentualnie rozwiązanie neutralne pertraktować z przedstawicielami obu.Jaszczuroludzie mogli by napadać na karawany i dzielić łupy z kapłanami w zamian licząc na spokój i wsparcie przed zmiennokształtnymi którzy ich nękają...... z niejasnych powodów..
gracz może teraz .. albo zbadać co z karawaną - wtedy odnaleźć jakieś ślady prowadzące do sprawcy bądź nic, co wiąże się z szpiegostwem w mieście... lub od razu zacząć szukać wskazówek w mieście..
Burmistrz przedstawił sprawę jasno ze z jego punktu widzenia- handlarzy nie stać na transport prowiantu ,ze względu na kosztu wiążące się z opłatą najemników niezbędnych do eskortowania karawan przez niebezpieczne szlaki handlowe..Do tego dochodzi paskudna pogoda która nie jest niczym nadzwyczajnym w tych stronach..

sam nie wiem co robić ?, oczywiście w mieście jest jeszcze postać szeryfa, sędziego, czy rady miejskiej .Tylko nie wiem jaką role oni odegrają ? Razz, czy przedstawić ich jako sterroryzowanych ,zastraszonych i niezdolnych do podejmowania samodzielnych decyzji bez wiedzy burmistrza i oblicza arcykapłana korda ?, a jeśli nie to dlaczego pozwalają na to wszystko czy też czerpią z tego spisku jakieś korzyści ?
Co do sesji to jest ona bardzo luźna więc każde rozwiązania są mile widziane Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kamulec
Władca Podziemi
Władca Podziemi


Dołączył: 31 Sie 2005
Posty: 2787
Przeczytał: 1 temat

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 17:21, 23 Mar 2008    Temat postu:

Witam!

Wrzuć oba teskty do Worda, czy innego edytora tekstu.

Przecinek stawia się tak: wyraz, wyraz. Ogółem znaki intepunkcyjne stawia się bez zostawiania przerwy po poprzedzającym wyrazie np. Czyż to nie jest piękne?

Odnośni kapłanów: Zachowują się, jak Chaotycznie Źli

Gdzie w Zapomnianych Krainach toczy się rozgrywka?

Przydałyby się jakieś informacjie o Tobie i Twoim graczu (wiek, doświadczenie itp.).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
boker
Początkujący


Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 18:21, 23 Mar 2008    Temat postu:

Witam, jeszcze raz wybaczcie za formę pisowni.Wracając do kapłanów to gdyby wprowadzić ten zarys nowych motywów (wystarczy współpraca z kreaturami).Bądź potwierdzić przypuszczenia co do nich, snute przez gracza.Zgodził bym się z przedstawionym przez ciebie charakterem.Jednak to by wykluczało ich dotychczasową religię i wiązało się z zupełnie przeciwną doktryną wiary oraz ukrytym celem nauk ..A ich wygląd nie wskazuje wcale na to, jak i konstrukcja świątyni która dokładnie odpowiada ich zapatrywania w sensie pozytywnym.
Po skardze u burmistrza gracz otrzymał odpowiedź że sami nie potrafią zbytnio panować nad nerwami jak i kontrolować swoją siłę, dla tego trzeba z nimi ostrożnie negocjować.. Co wydaje się podejrzane jak i wszystko inne, czy może jest to spowodowane obsesją na punkcie spisków ?.Moim zdaniem wyraźnie coś tu nie gra...

jeśli chodzi o akcje gry to toczy się ona na grzbiecie świata, dolinach lodowego wichru w okolicach "morza ruchomego lodu".Co do przedziału czasowego przebiegu akcji nie zastanawiałem się kiedy wydarzenia mają miejsce bo nie było takiej potrzeby.

Kilka słów o mnie o graczu to ja mam 18 , a on 24;- wcześniej grywałem w neuroshimę hex, jak i również czytaliśmy wiele książek o motywach fr, stąd chęć prowadzenia rozgrywki na torilu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kamulec
Władca Podziemi
Władca Podziemi


Dołączył: 31 Sie 2005
Posty: 2787
Przeczytał: 1 temat

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 18:32, 23 Mar 2008    Temat postu:

1. A jak u Was z podręcznikami?
2. Jeżeli to była Twoja pierwsza sesja, to proponuję nie nastawiać się na przerabianie tego w kampanię. Nie mów tego graczowi, ale lepiej teraz coś krótszego poprowadzić, a dopiero jak zdobędziesz trochę dośw2iadczenia postawić na naprawdę długą kampanię.
3. W jakim mieście toczy się rozgrywka.
4. Dziwne zachowanie kapłanów można motywować klątwą, artefaktem, wpływem jakieś złej siły. Może kapłani przechowują coś, co pomoże bronić miasta w tych niebezpiecznych krainach
5. Musisz dostosować Korda do ZK. To będzie problem, bo powstaje konflikt interesów z Lathanderem, który jest bardzo podobny. Pewnym rozwiązaniem byłoby ustalenie, iż bóstwo „Kord” nie istnieje, a kultyści Korda to odłam wyznawców Lathandera lub przebrani kapłani.

PS: Jakbyś podał, czy skłaniacie się bardziej ku rzeczom ścisłym, czy raczej przeciwnie, to mogłoby to trochę powiedzieć o waszych preferencjach w kwestii gry.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
boker
Początkujący


Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 19:46, 23 Mar 2008    Temat postu:

Jeśli chodzi o podręczniki to mam wszystko co potrzebne do gry a mianowicie;- z Fr podręczniki gracza 3.0 oraz 3.5, magie faerunu, potwory, wyznania faerunu, no i dodatek srebrne marchie.. mapkę znalezioną w netcie ale niezbyt dokładną przedstawiającą kontynent.
Również z podstawowego d&d podręczniki takie jak;- dla gracza i gma 3,5, potwory 2 części, opisy bogów, działania psioniki i podróże po planach, jak i opis ekwipunku.

Nie zamierzałem wcale ciągnąć tego w nieskończoność, jednak że warto było by doprowadzić to do końca.

Miasto a raczej wieś biorąc pod uwagę zaludnienie.. hmm.. trudno określić w jakim ponieważ wygenerowałem losową lokacje a dokładniej populacje wraz z zakresem sz.Jednak kapitał uległ zmianie w związku z wydarzeniami które zaistniały, blokując szlaki handlowe ..No i tak naprawdę do końca nie wiadomo kto sprawuje władzę w mieście, do której stosunek mieszkańców nie ulega wątpliwości ze przedstawia jej chaotyczny zły wyraz.. która jest prawnie konwencjonalna.Jak już wspomniałem ważne osobistości to burmistrz, kapłani , i szeryf o którym jak na razie nic nie wiadomo, jak i kowal który jest niedysponowany.

Rozumiem że sugerujesz negatywne działanie pierścienia który odzyskano dla burmistrza i przy następnym spotkaniu bohater zauważył że znikł z jego dłoni ?.Było by to całkiem normalne zjawisko gdyby nie to że miejscowi się zarzekali że burmistrz nie rozstał by się z nim ponad wszystko.Toby mi pasowało tylko jak trafił w ręce kapłanów?.Czyżby chcieli bronić go przed właścicielem i sami padli ofiarą jego mocy? Nie chciałem na starcie wprowadzać zbyt potężnych przedmiotów, ale widzę że nie mam wyboru.Teraz się zastanawiam co by było gdyby trafiły w niepowołane ręce i co jeśli już trafiły ?

Akurat jeśli chodzi o Korda to nie sądzę żeby to miało większe znaczenie skoro mój przyjaciel do tej pory się nie zorientował co jest granie, nie ma sensu tego zmieniać. Skoro ma zaistnieć motyw z ich nagłą zmianą charakteru, pierwotnie muszą być dobrzy a nie sądzę by jakakolwiek sekta sobą to reprezentowała.Więc odłam Lathandera odpada jak i fałszywi kapłani.
Po prostu w przyszłości będę bardziej uważny i nie umieszczę korda, tylko ściśle stosować panteon fr.
Problem polega na stworzeniu artefaktu który nie może się dostać w ręce gracza i musi zostać zdezaktywowany w jakiś nadzwyczajny sposób :)

To zależy co rozumiesz poprzez rzeczy ścisłe to że nie ma korda i nie będzie jest raczej niezmienne.To że zaistniał w mojej grze to przypadek, a już nie chce ingerować w rzeczy które są ustalone z góry przez kodeks fr..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kamulec
Władca Podziemi
Władca Podziemi


Dołączył: 31 Sie 2005
Posty: 2787
Przeczytał: 1 temat

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 20:15, 23 Mar 2008    Temat postu:

3. Gdzie ona leży i jaką ma populację?
4. Nic konkretnego. Może to być przedmiot, jaki mają Ci kapłani od 20 lat.
5. Jednak musisz to jakoś usadowić w świecie gry, jeżeli ma być
Cytat:
w realistycznie przedstawionych zapomnianych krainach

Odnośnie sekty, czy odłamu: Nie musisz tego łączyć z tym poprzednim. Mogą to być wyznawcy Lathandera, którzy czcili jego aspekt siły, trochę to poprzeinaczali, poszli w stronę zła, stracili jego opiekę, więc modlą się pod nazwą Korda. Może być to wg. nich aspekt bóstwa, mogą chcieć w ten sposób utajnić, że stracili łaskę swego boga. Pewną opcją jest tutaj, że jakieś inne bóstwo podając się za istotę o tej nazwie, zsyła im czary w zamian za modlitwy.


Ostatnio zmieniony przez Kamulec dnia Sob 2:21, 18 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
boker
Początkujący


Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 23:01, 24 Mar 2008    Temat postu:

Witam!
jak już wcześniej wspomniałem ciężko jest ustalić dokładne współrzędne ze względu na małą dokładność kartograficzną posiadanej aktualnie mojej mapki fr.... czy chodzi może o ukształtowanie terenu ?Bardzo ogólnie to w dolinie lodowego wichru, nic ponadto nie było wyjaśniane w czasie rozgrywki..Populacja jak wieś zgodnie z tabelką wypada na - 81do400ile dokładnie? nie rzucałem, zakładam średnią wartość tj 200..

ja bym postawił na pierścień z którym trzeba wymyślić jakiś wątek..mógł by okazać się tym złowrogim...reliktem.Odpowiedzialnym za nastawienie kapłanów.
Chyba że przypadek sprawił że burmistrz znowu padł ofiarą kradzieży.Bo tak czy inaczej jego pierścień znowu zniknął, bo to miał być zalążek dalszej rozgrywki..
Jeśli ci kapłani mieli by być w takim stanie przez ostatnie 20 lat szczerze wątpię że to miasto nadal by istniało Razz..

Twoja wizja wyodrębnienia przez nich aspektu siły lathandera brzmi ciekawie, skoro zboczyli z obranej drogi kim jest bóstwo od którego czerpią moc ?.W takim razie musieli by czerpać zaklęcia z domeny docelowego boga...co mogło by ich zdemaskować..I co za tym stoi ? Kto podaje się za korda ? kompletnie nie mam pojęcia..Nie miałem również okazji, nigdy wcześniej spotkać się z taką możliwością w świecie gry, w którym dany bóg podszywa się pod innego.Więc nie bardzo się orientuje jak to wygląda technicznie?

Warto by było do fabuły wkręcić jakieś kreatury stąd mój wcześniejszy pomysł na temat likantropów w formie wilkołaków, bądź innych najeźdźców.


Ostatnio zmieniony przez boker dnia Wto 0:00, 25 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna -> Pytania graczy i MP Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin