Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons
Dungeons & Dragons: Forum Abasz'Har o D&D
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

[3.5] Teurg - za silna klasa?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna -> Klasy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ginden
Adept


Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 221
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 10:22, 26 Lut 2010    Temat postu:

Cytat:

Eee... no nie bardzo, bo przecież wciąż działa pole antymagii, nie?

Widzisz, jedna rzecz - czary orb of... należą do szkoły Przywoływanie [tworzenie], które nie są negowane przez pole antymagii.
Cytat:
Przywoływanie
Każdy czar przywoływania należy do jednej z pięciu podszkół. Zaklęcia tego typu sprowadzają w twoje pobliże manifestacje przedmiotów, istot oraz pewnych form energii (podszkoła przyzywanie); faktycznie przenoszą istoty z jednego planu egzystencji na inny (sprowadzanie); leczą (leczenie); transportują stworzenia lub przedmioty na duże dystanse (teleportacja); tworzą przedmioty lub efekty (tworzenie). Istoty, które przywołasz, zwykle – choć nie zawsze – są ci posłuszne.
Tworzenie: Czary te operują materią w taki sposób, by tworzyć przedmioty lub istoty w miejscu wskazanym przez rzucające ją osoby (oczywiście dotyczą ich wspomniane wcześniej ograniczenia). Jeśli czas działania zaklęcia jest inny niż natychmiastowy, magia utrzymuje efekt tworzenia w całości, a zatem gdy zaklęcie dobiega końca, istota czy obiekt rozwiewają się bez śladu. Jeżeli jednak czar ma natychmiastowy czas działania, magia tylko składa w całość powołany do istnienia byt czy przedmiot. A zatem taka kreacja trwa w zasadzie w nieskończoność, a jej egzystencja nie opiera się na magii i od niej nie zależy.

Cytat:
Trzeba by mieć 9 atutów zmniejszających o 1 poziom mdetamagii, a to by wymagało koło 33poziomu, a nie 25.

Cytat:
Benefit

The spell slot modifier of all the character’s metamagic feats is reduced by one level, to a minimum of +1. This feat has no effect on metamagic feats whose spell slot modifier is +1 or less.


Cytat:
Maksymilizacja +3, wzmocnienie +2, przyspieszenie +4, bliźniaczy +4, bazowo 2.

3 atuty epickie, każdy zmniejsza koszt wszystkich metamagii o 1. Można wymienić to na 2 atuty epickie i poziomy Inkatatrix. Choć zauważyłem swój błąd - atut, który to zapewnia, wymaga rangi 30 w czarostwie, którą da się osiągnąć na poziomie 27 dopiero. Ale to można załatwić jednym atutem dającym komórki poziomu 10 i zdolnością Inkatatara, który ma premiowy atut na 13 poziomie, by wszystko się zgadzało. Choć w sumie, to przegięta klasa. No i zostają 2 atuty, które mogę przeznaczyć na komórki 11 i 12 poziomu, lub na coś innego - może epickie czary, lub nierozpraszalne czary?
Cytat:

Tamten teurg ma dość komórek na czary aby uodpornić się przed WSZYSTKIMI żywiołami

Pozwolisz, że wspomogę cię przyspieszonym rozłączeniem maga (12 poziom)? A potem wesprę palcem śmierci, na który masz słaby rzut? Zakładając, że twój RO na wytrwałość wynosi całe 10, masz całe 15% szans na uchronienie się. Jeśli masz płaszcz odporności +6, masz jednak całe 55% szans na uchronienie się. A zawsze mogę uderzyć zamiast paluszkiem, orb of force. Mniejsze obrażenia, ale i tak cieszą.

Cytat:
Chyba jeszcze raz zmienie swoje zdanie;]
Mieszanka podana pzez Gindena (3kap/3czar/4arcymag/10teurg) daje mieszankę która mi nie przyszła do głowy

Siły klasy nie definiuje to, w jaki przegięty sposób można ją złamać - spójrz na ur-kapłana. Całkiem dobra prestiżówka, ale trzeba wydać na nią 10 poziomów. A zamiast 10 poziomów można dać 20 kapłana, a efekt będzie lepszy, gdyż zyskuje się kilka slotów na czary więcej i domeny. A potem zastanów się nad złamanie ur-kapłana z mistycznym teurgiem - wychodzi przepak. Ale czy z tego powodu odrzucać teurga?
Cytat:

Krainy Wschodu są do 3.0, prawda. Co to oznacza? Że shugenje wystarczy wzmocnić i będzie już 3.5

Kiepskie założenie - większość magów w 3.5 została osłabiona (choćby przez zmianę skupienia na szkole). :)

Cytat:
Ten 1 poziom czarów nie czyni wielkiej różnicy przy ilości komórek jakie posiada ta mieszanka

Tu popełniasz błąd w założeniu - mimo że klasa ma dwa razy więcej komórek, to ich nie wykorzysta w walce, bo po prostu nie zdąży. A większa uniwersalność poza walką nie wystarcza, by uznać klasę za przepak? Bo wtedy po prostu spełnia rolę dwóch innych klas, zaś w walce jest słabsza od kapłana i od czarodzieja.

-----
W związku z wykryciem swojego błędu, mieszankę zmieniam na czarodziej 10/Inkatatar 15.


Ostatnio zmieniony przez Ginden dnia Pią 10:23, 26 Lut 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Corthal
Nowicjusz


Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Śro 15:45, 03 Mar 2010    Temat postu:

Cytat:
Atut Initiate of mystra(wymagany 3 poz kapłana), pozwala rzucać czary w polu antymagii o ile zdam poziom czarującego
Ale czary, które rzuciłeś już, nie działają, prawda? W sumie, sprawdzę samemu. Nie działają. Masz w takim razie najwyżej 100-140 PW. A czary przywoływania typu [tworzenie], takie jak orb of fire działają. Przyspieszone, zmaksymalizowane orb of fire (90 obrażeń), a potem zmaksymalizowane orb of fire (90 obrażeń) i nie żyjesz.
---
Na pytania/rozmielmy odpowiem chętnie.


Ty zakładasz, że postać jest bez czarów ochronnych, gdyż użyła antymagii w walce w powiedzmy w pierwszej turze?Przeciwnik nie korzystając ze sprzętu rzucił przyśpieszonego zmaksymalizowanego orba. Toż to wychodzi 10 komórka na czary, nie negując , że jest to możliwe przed osiągnięciem 20 poziomu. Załóżmy , że moja jest na 20 to i tak ma na orby odpowiedzi. Poczynając od chociażby banału jakim są "ulepszone lustrzane odbicia" (ph2) rzucane w akcji nagłej. Bądź przyśpieszony czar "ray deflection"(spellcomp) rzucony po antymagii. Chodzi tak naprawdę, że przeciwnik zdaje sobie sprawę jak obejść antymagię, lecz ja wiem to również i wiem jak to obejście uniemożliwić ;)


Ostatnio zmieniony przez Corthal dnia Śro 15:46, 03 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ginden
Adept


Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 221
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 17:31, 03 Mar 2010    Temat postu:

Corthal napisał:
Cytat:
Atut Initiate of mystra(wymagany 3 poz kapłana), pozwala rzucać czary w polu antymagii o ile zdam poziom czarującego
Ale czary, które rzuciłeś już, nie działają, prawda? W sumie, sprawdzę samemu. Nie działają. Masz w takim razie najwyżej 100-140 PW. A czary przywoływania typu [tworzenie], takie jak orb of fire działają. Przyspieszone, zmaksymalizowane orb of fire (90 obrażeń), a potem zmaksymalizowane orb of fire (90 obrażeń) i nie żyjesz.
---
Na pytania/rozmielmy odpowiem chętnie.

Ty zakładasz, że postać jest bez czarów ochronnych, gdyż użyła antymagii w walce w powiedzmy w pierwszej turze?Przeciwnik nie korzystając ze sprzętu rzucił przyśpieszonego zmaksymalizowanego orba. Toż to wychodzi 10 komórka na czary, nie negując , że jest to możliwe przed osiągnięciem 20 poziomu.

Można użyć różdżek metamagii, to nie problem. I odpowiedź była na konkretną postać - shugenja 5/zaklinacz 5/Teurg 15. I odpowiedziałem też postacią na 25 poziomie. I specjalnie używałem tylko jednego czaru spoza polskich podręczników.
Cytat:
Ty zakładasz, że postać jest bez czarów ochronnych, gdyż użyła antymagii w walce w powiedzmy w pierwszej turze?


Cytat:
Załóżmy , że moja jest na 20 to i tak ma na orby odpowiedzi. Poczynając od chociażby banału jakim są "ulepszone lustrzane odbicia" (ph2) rzucane w akcji nagłej. Bądź przyśpieszony czar "ray deflection"(spellcomp) rzucony po antymagii. Chodzi tak naprawdę, że przeciwnik zdaje sobie sprawę jak obejść antymagię, lecz ja wiem to również i wiem jak to obejście uniemożliwić ;)

Co z tego, że rzucisz te czary, skoro w polu antymagii one nie działają? :O A mimo mojej sporej tolerancji na przegięcia, to atutu wprowadzony Mystry nie pozwoliłbym wybrać. Bo tak naprawdę on udostępnia największe zalety pola antymagii, nie ograniczając siebie. Przeciwnik traci redukcję obrażeń, zdolności czaropodobne, nadnaturalne, przedmioty magiczne, czary. A my tracimy tylko przedmioty magiczne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arvelus
Arcymag


Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 1590
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdynia

PostWysłany: Śro 18:41, 03 Mar 2010    Temat postu:

Cytat:
3 atuty epickie, każdy zmniejsza koszt wszystkich metamagii o 1

Kwestia sporna "Wpływ atutu magicznego na poziom komórki czaru maleje o 1".
Pytanie czy każdego atutu z osobna czy wszystkich razem. Wiem tyle, że w życiu bym nie zgodził się na pierwszą opcję, bo w tym momencie atut jest za silny.

" i poziomy Inkatatrix"
Nie znam klasy więc nie będę się wdawał w dyskusję na jej temat, ale skoro, jak sam zauważyłeś, jest za silna, to nie powinieneś stosować argumentów wykorzystujących tę klasę.
Cytat:
Siły klasy nie definiuje to, w jaki przegięty sposób można ją złamać - spójrz na ur-kapłana. Całkiem dobra prestiżówka, ale trzeba wydać na nią 10 poziomów. A zamiast 10 poziomów można dać 20 kapłana, a efekt będzie lepszy, gdyż zyskuje się kilka slotów na czary więcej i domeny. A potem zastanów się nad złamanie ur-kapłana z mistycznym teurgiem - wychodzi przepak. Ale czy z tego powodu odrzucać teurga?

By być ur-kapłanem wystarczy 5 poziomów kapłana i w ten sposób na 15 poziomie ma się dostęp do 9 kręgu.
I tak! Jeśli da się zrobić mieszankę dwóch klas która daje przepak to znaczy, że któraś z nich, albo obydwie, mają błędy które należałoby usunąć.
Idealnym rozwiązaniem jest aby wszystkie klasy były równie silne i różniły się tylko sposobem dochodzenia do celu, oraz fabułą.

Cytat:
mimo że klasa ma dwa razy więcej komórek, to ich nie wykorzysta w walce, bo po prostu nie zdąży. A większa uniwersalność poza walką nie wystarcza, by uznać klasę za przepak? Bo wtedy po prostu spełnia rolę dwóch innych klas, zaś w walce jest słabsza od kapłana i od czarodzieja.

Po pierwsze może je wykorzystać przed walką. Z taką ilością komórek wystarczy na czuja zdecydować kiedy się wieszczenia użyje, albo kupić sobie odpowiednią kulę, jedna pozwala wieszczyć.
I tu jest Twój błąd w założeniu.
Jeśli uznamy D&D za H&S'a to zgadza się, nie ma znaczenia cokolwiek poza walką, bo gra polega na walce, ale w momencie kiedy wprowadzamy odrobinę fabuły, oraz otoczkę walki, a nie ją samą to teurg okazuje się przewyższać czarodzieja.
Prawda. Nagle teurg i czarodziej stają przed sobą to teurg przegra.
Ale jeśli będzie miał czas to się przygotuje. Wyobraź sobie mieszankę warunkowanie-prawdziwe wskrzeszenie w wypadku śmierci. Albo uzdrowienie kiedy ma mało żyć. Lub ochrona przed śmiercią gdy jest atakowany czarem który zabija. Wtedy rozproszenie nie pomoże, bo czar będzie rzucony po rozproszeniu.

Cytat:
Można użyć różdżek metamagii

Które są błędem w założeniu, bo nie tylko "po prostu" są za silne, ale są za silne dla za silnej klasy. Ale nie odzywam się, bo w 3.0 ich nie ma.

Cytat:
Przeciwnik traci redukcję obrażeń, zdolności czaropodobne, nadnaturalne, przedmioty magiczne, czary

Przyjmując, że nie zda testu. Atut jest przegięty, nie przeczę, ale są gorsze schizy w D&D. Na przykład właśnie teurg. Za przykład może tez posłużyć macho bujin z krain wschodu (tzn. nie pamiętam dokładnie ale ten wojownik), smoczy potomek, szalony berserker i wiele innych. Do tego dochodzi kilka czarów które pojedynczo są za silne (klatka mocy więżąca bez szans na ucieczkę, warunkowanie pozwalające zabijać nawet nie myśląc o tym) oraz mieszanki czarów z których taki wojownik nie ma najmniejszych szans wyjść żywym. Nawet jeśli jest na 50 poziomie, a mag na 20.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ginden
Adept


Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 221
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 19:46, 03 Mar 2010    Temat postu:

Cytat:

Kwestia sporna "Wpływ atutu magicznego na poziom komórki czaru maleje o 1".

Razz Odsyłam do SRD angielskiego. Epickie atuty mają to do siebie, że są potężne. Choć rzeczywiście, ten jest za silny, bo można brać go wielokrotnie.
Cytat:

Nie znam klasy więc nie będę się wdawał w dyskusję na jej temat, ale skoro, jak sam zauważyłeś, jest za silna, to nie powinieneś stosować argumentów wykorzystujących tę klasę.

Przegięta jest, bo ma za dużo silnych umiejętności, upchanych w jednej klasie, więc używam tylko jednej jej zdolności, która obniża koszt każdej metamagii o 1. Nie używam takich cudów, jakimi są przejmowanie kontroli nad czarami wroga (także przywołańcami), darmowa metamagia 3/dzień, używanie atutów metamagicznych na przedmiotach i tym podobne.
Cytat:
Wyobraź sobie mieszankę warunkowanie-prawdziwe wskrzeszenie w wypadku śmierci.

Rozłączenie maga. Przyspieszone.
Cytat:

Które są błędem w założeniu, bo nie tylko "po prostu" są za silne, ale są za silne dla za silnej klasy. Ale nie odzywam się, bo w 3.0 ich nie ma.

To była metoda na osiągnięcie tego przyspieszonego i zmaksymalizowanego orba przed 20 poziomem. Cały czas obowiązuje z mojej strony czarodziej 10/Inkatarar 15, który wziął 3 atuty, dające mu komórkę na czary 10, 11 i 12 poziomu.
Cytat:
Przyjmując, że nie zda testu.

Jakiego testu? Pole antymagii neguje wszystko, za wyjątkiem czarów epickich (testy rozpraszania na nie są), czarów pryzmatycznych i czarów mocy. Żadnego testu nie ma. A atut pozwalający brać 10 w teście i obniżanie poziomu czarującego do 11...
Cytat:

Jeśli uznamy D&D za H&S'a to zgadza się, nie ma znaczenia cokolwiek poza walką, bo gra polega na walce, ale w momencie kiedy wprowadzamy odrobinę fabuły, oraz otoczkę walki, a nie ją samą to teurg okazuje się przewyższać czarodzieja.

I bardzo dobrze! Teurg rzeczywiście przewyższa czarodzieja uniwersalnością, także poza walką. Ale właśnie - w walce lepiej radzi sobie czarodziej. Coś za coś. Nie masz magii kręgów, nie masz wyższego PC w jednej szkole, nie masz obniżania poziomu, nie masz ukradkowego ataku czarami.
Cytat:
smoczy potomek

Całkiem dobra prestiżówka. Nie wiem czemu miałaby być uznana za przegiętą? Bo jest warta zainteresowania?
Cytat:
szalony berserker

Przegięty, gdyby nie fakt, ze w czasie amoku wycina także swoich.
Cytat:

I tak! Jeśli da się zrobić mieszankę dwóch klas która daje przepak to znaczy, że któraś z nich, albo obydwie, mają błędy które należałoby usunąć.

Złe założenie moim zdaniem.
Cytat:

By być ur-kapłanem wystarczy 5 poziomów kapłana i w ten sposób na 15 poziomie ma się dostęp do 9 kręgu.

Ciesząc się jedną komórkę 9 kręgu? A tą liczbę zwiększyć można najwyżej do 3 komórek? Praktycznie dwa razy mniej niż kapłan. I na 6 poziomie mamy tylko pierwszy krąg czarów. Powodzenia z przeżyciem.
Cytat:

Ale jeśli będzie miał czas to się przygotuje.

Mag ma mniejsze możliwości przygotowania się, racja. Ale ma dostęp do lepszych i mocniejszych czarów niż teurg (więcej zdolności z klas prestiżowych).
____________________________________________________________
Przypominam, żeby za bardzo nie odbiegać od tematu i trzymać się wątku głównego (dotyczy wszystkich). - GP Kondes


Ostatnio zmieniony przez Ginden dnia Sob 11:13, 06 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Corthal
Nowicjusz


Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Czw 10:52, 04 Mar 2010    Temat postu:

Cytat:

Co z tego, że rzucisz te czary, skoro w polu antymagii one nie działają? :O A mimo mojej sporej tolerancji na przegięcia, to atutu wprowadzony Mystry nie pozwoliłbym wybrać. Bo tak naprawdę on udostępnia największe zalety pola antymagii, nie ograniczając siebie. Przeciwnik traci redukcję obrażeń, zdolności czaropodobne, nadnaturalne, przedmioty magiczne, czary. A my tracimy tylko przedmioty magiczne.


Czary rzucone przed antymagią nie działają. Czary rzucone po już tak. No bo inaczej nie byłbym w stanie stworzyć zwykłego fireballa gdyby antymagia negowała czary. Skoro nie neguje, mogę użyć czarów ochronnych bez problemu (po antymagii). Nie ukrywam, że initiate of mystra to mocny atut. ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
goracepapu
Adept


Dołączył: 24 Paź 2009
Posty: 208
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 16:53, 04 Mar 2010    Temat postu:

Initiate of mystra to tak naprawdę taki sobie atut. Tracisz wszystkie przedmioty,to tak jakbyś wziął VOP tylko bez bonusów, twój WBL równa się 0 zamiast 760,000, wszystkie twoje czary rzucone przed AM przestają działać( nie czarujmy się nie ma bufowania przed walką, bufów 24h ani bufów 10min/lvl). Jedyne co zyskujesz to ochrona przed bzdurnymi czarami z SR. A każdy normalny czar zasypie Cię czarami ze szkoły conjuration, a ty leżysz i kwiczysz bo masz 92hp, ac rzędu 10 i rzut na wytrzymałość 8. Do tego masz 50% szans, że twój czar się nie uda. YEAH

Atut Extraordinary Spell Aim to jest coś, po prostu wyłącza dowolną osobę spod działania czaru. AM tam jest, ale na czarodzieja nie działa.

Tak po prawdzie każdy build tracący poziomy czarującego jest gorszy od pełnego maga.
1) Co z tego że Teurg dostaje więcej komórek skoro są one niższego poziomu? Każda komórka 9 poziomu warta jest dużo więcej niż 8 nie mówiąc już o 7. Gdy jesteś na 13 poziomie to czary 5 poziomu nie są już takie efektywne na stworki. Teurg rzuci 2 czary 5 poziomu, a mag zrobi to samo 1 czarem 7 poziomu. Co to za moc dostawać multum czarów, którymi jedynie można połechtać potwory na danym poziomie.
2)Przeciętny czarodziej 20 poziomu ma około 50 czarów na dzień, nie mówiąc już o tym że swoje bufy może rzucać raz na 2 dni dzięki wydłużeniu czaru. W trakcie walki nie zużyjesz więcej niż 5 czarów, zakładając, że jest ich 4 na dzień, to zostaje jeszcze 30 czarów, z którymi nie wiadomo co robić.
3)Po co komu teurg, skoro to samo można uzyskać zniewalając Trumpet archona czarodziejem na 11 poziomie ? Planar binding+magic circle+dimensional anorch=własny kapłan 14 poziomu.
4)Po co komu teurg skoro większy wkład w drużynę wnosi wojownik z atutem leadership(czarodziej 18).
5)Teurg jest słaby, bo dostaje silne czary aż 3 poziomy za czystym czarodziejem. Pytanie za 100punktów: co byś wybrał 2 maczugi czy pistolet? Odpowiedź jest chyba jasna:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arvelus
Arcymag


Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 1590
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdynia

PostWysłany: Czw 20:03, 04 Mar 2010    Temat postu:

Moja mieszanka shugenja5/zaklinacz5/teurg10 to tak. Traci czary.
Ale mieszanka shugenja3/zaklinacz3/arcymag4/teurg10 już nie traci dostępu do 9 kręgu.
Nie przeczę, że teurg przegra z czystym magiem w walce, ale mnie irytuje to, że wcale nie tak masakrycznie, a dostaje dostęp. np. do wskrzeszenia.
Poza tym u mnie nikt nigdy nie robił z maga takiego powergame'a. Nie stosowaliśmy zabójczych kombosów, ani nic z tych rzeczy. W ten sposób teurg robi się jeszcze silniejszy, ale to nie ważne bo to się tyczy tylko mnie i moich graczy.

PS
A kto zabrania teurgowi brania leadershipa? (kwoli ścisłości- atut za silny i to dużo. Przebija nawet epickie)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Corthal
Nowicjusz


Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Czw 20:47, 04 Mar 2010    Temat postu:

goracepapu napisał:
Initiate of mystra to tak naprawdę taki sobie atut. Tracisz wszystkie przedmioty,to tak jakbyś wziął VOP tylko bez bonusów, twój WBL równa się 0 zamiast 760,000, wszystkie twoje czary rzucone przed AM przestają działać( nie czarujmy się nie ma bufowania przed walką, bufów 24h ani bufów 10min/poziom). Jedyne co zyskujesz to ochrona przed bzdurnymi czarami z SR. A każdy normalny czar zasypie Cię czarami ze szkoły conjuration, a ty leżysz i kwiczysz bo masz 92hp, ac rzędu 10 i rzut na wytrzymałość 8. Do tego masz 50% szans, że twój czar się nie uda. YEAH

Atut Extraordinary Spell Aim to jest coś, po prostu wyłącza dowolną osobę spod działania czaru. AM tam jest, ale na czarodzieja nie działa.


Przedmioty może i bolą, dlatego ja swoją postacią cześć sprzedałem, a kupiłem w to miejsce np księgi jasnych myśli itp zwiększając podstawowe statystyki.

Co do bufów, jeśli postać dożyję 24 poziomu bufy przestaną być problemem. Atut pernamentna emanacja [epicki] pozwoli na stałe utrzymywanie pola antymagii i rzucania wtedy bez problemu czarów ochronnych. Wtedy to "słaby teurg" pokona każdego czarodzieja. Bo co z tego , że przeciwnik ma mnóstwo czarów ze szkoły przywołania , jak ja mam na sobie czary ochronne, których przeciwnik nawet nie będzie w stanie rozproszyć. Co będzie gdy zbliżę się do niego na odległość 1,5 metra (negując jego czary ochronne) wyciągnę palec i powiem giń? Przeżyje mając bardzo wysoki rzut na kości. ;)

Co do atutu Extraordinary Spell Aim to właśnie przy czarodzieju jest on bardzo słaby. Co z tego, że go rzucisz i zrobisz sobie wyrwę. Przez niego nie rzucisz żadnego czaru ofensywnego za wyjątkiem "orbów"
Atut ten natomiast sprawdza się przy kapłanie, gdyż bufuje on siebie i idzie walczyć wręcz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
goracepapu
Adept


Dołączył: 24 Paź 2009
Posty: 208
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 15:29, 06 Mar 2010    Temat postu:

Pole antymagii nie blokuje Line of effect. Jeżeli mogę rzucić zaklęcie będąc w nim(a mogę bo mam Extraordinary Spell aim, więc AM na mnie nie działa), to zaklęcie bez problemu przez nie przeleci. Odsyłam do Rules Compendium s11.

Cytat:
Przedmioty może i bolą, dlatego ja swoją postacią cześć sprzedałem, a kupiłem w to miejsce np księgi jasnych myśli itp zwiększając podstawowe statystyki.


O jakich itp mówimy?:)

1.Rozłączenie i po wszystkich twoich bufach.
2.Nie potrzeba poziomów epickich, żeby AM trwał 48godzin.
3.Jakie masz te czary ochronne ?
4. Jest fajny trick na kontrowanie pola antymagii. Robisz duży stożek z czegoś twardego i zmniejszasz czarem shrink item i nosisz jak czapkę. Gdy pole antymagii zetknie się z "czapką" ona się rozrasta i blokuje line of effect. Przy Initiate of mystra niestety to nie działa.
5. Dzięki Initiate of mystra czary możesz rzucać w polu antymagii i on działa normalnie. Nie możesz natomiast rzucać czarów do pola antymagii


Cytat:
A kto zabrania teurgowi brania leadershipa? (kwoli ścisłości- atut za silny i to dużo. Przebija nawet epickie)

Jak teurg weźmie ten atut to ośmieszy sam siebie, nie będzie potrzeba do tego wojownika:). "Cześć jestem Teurg mogę rzucać czary 5 poziomu, a to Fred mam go dzięki atutowi, on może rzucać czary 6 poziomu"
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arvelus
Arcymag


Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 1590
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdynia

PostWysłany: Sob 17:38, 06 Mar 2010    Temat postu:

My mówimy o mechanice, a nie śmieszności:)
W dyskusjach z Tobą cholernie mnie wkurza, że nie mogę nic mówić na połowę Twoich argumentów, bo są z angielskich podręczników których nie mam XD

Tak czy siak tu jest różnica zdań na temat: jak ważną częścią gry jest walka.
Ja uważam, że to tak jakby zrobić rasę co ma e.p.p.+3 i w zamian za to może awansować w dwóch klasach jednocześnie, co jest ewidentnym przepakiem.

Mieszanka shugenja3/zaklinacz3/arcymag(lub jakikolwiek inny prestiż magii wtajemniczeń)4/teurg 10 jest tylko 3 poziomy za klasycznym magiem, co (wg mnie) wcale nie jest tak dużo. Ponadto arcymag może wziąć potęgę czaru która wyeliminuje w pod kilkoma aspektami różnicę tych 3 poziomów czarującego.

Nie będzie przegrywał z czystym magiem wcale dużo częściej niż czysty mag z nim. Sam mówisz, że ilość komórek na czary nie bardzo ma znaczenie. Na epikach, kiedy nie zdobywa się już komórek na czary, różnica jeszcze bardziej się zamazuje.
A w zamian za opóźnienie dostaje dostęp do czarów typu wskrzeszenie/uzdrowienie które potrafią wiele zrobić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ginden
Adept


Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 221
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 20:20, 06 Mar 2010    Temat postu:

Cytat:

W dyskusjach z Tobą cholernie mnie wkurza, że nie mogę nic mówić na połowę Twoich argumentów, bo są z angielskich podręczników których nie mam XD

W ostatnich dwóch postach goracepapu odwołał się do angielskiego podręcznika dwa razy - Extraordinary Spell aim i Rules Compendium. Działanie pierwszego atutu wyjaśnił, w przypadku drugiego tylko odesłał do potwierdzenia swoich słów. A w ogóle, zawsze możesz się dopytać goracepapu na PW, lub przez komunikator. Albo kogoś innego, kto dysponuje podręcznikami angielskimi.
Cytat:
Na epikach, kiedy nie zdobywa się już komórek na czary, różnica jeszcze bardziej się zamazuje.

Poza tym, że czarodziej ma więcej premiowych atutów na epickich pozimach, to teurg zyskuje komórki na czary, jeśli poziom klasy rozwijanej + poziom teurga < 20.
Cytat:
Ponadto arcymag może wziąć potęgę czaru która wyeliminuje w pod kilkoma aspektami różnicę tych 3 poziomów czarującego.

Komórki. 1 komórka 9 poziomu, a 4 komórki 9 poziomu to jednak spora różnica. Nie ma różnicy dużej pomiędzy 3 komórkami 9 poziomu, a czterema, ale jest różnica między jedną, a czterema. Razz
Cytat:

Nie będzie przegrywał z czystym magiem wcale dużo częściej niż czysty mag z nim.

Będzie, bo ma mniej czarów. A mag ma prestiże, z których rezygnujesz.
Cytat:


Mieszanka shugenja3/zaklinacz3/arcymag(lub jakikolwiek inny prestiż magii wtajemniczeń)4/teurg 10 jest tylko 3 poziomy za klasycznym magiem, co (wg mnie) wcale nie jest tak dużo.

Ale 1 poziom czarów za. Bo nie masz 8 kręgu. I shugenja musi być 4, bo spontaniczne czary zdobywa się o poziom wyżej, prawda? 4/4/2/10 najwyżej. I masz 8 krąg zaledwie. :)
A, zamiast shugenja powinieneś uwzględnić ulubieńca bogów (Favoured Soul), gdyż jest to oficjalna klasa rzucająca czary objawień spontanicznie. Jest to zaklinacz wybierający czary kapłana, ma trochę więcej czarów znanych. Czary na dzień ustala w oparciu o charyzmę, a ST - w oparciu o mądrość. Albo odwrotnie.
Cytat:

A w zamian za opóźnienie dostaje dostęp do czarów typu wskrzeszenie/uzdrowienie które potrafią wiele zrobić.

Tak, ale nie w walce...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arvelus
Arcymag


Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 1590
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdynia

PostWysłany: Sob 21:26, 06 Mar 2010    Temat postu:

"W ostatnich dwóch postach goracepapu odwołał się do angielskiego podręcznika dwa razy - Extraordinary Spell aim i Rules Compendium. Działanie pierwszego atutu wyjaśnił, w przypadku drugiego tylko odesłał do potwierdzenia swoich słów. A w ogóle, zawsze możesz się dopytać goracepapu na PW, lub przez komunikator. Albo kogoś innego, kto dysponuje podręcznikami angielskimi. "

Szczerze to mało mi się chce to robić, po prostu nie dyskutuję i kiedy nie mam dostatecznej wiedzy uznaję, że ma on rację;]

Ale 1 poziom czarów za. Bo nie masz 8 kręgu. I shugenja musi być 4, bo spontaniczne czary zdobywa się o poziom wyżej, prawda? 4/4/2/10 najwyżej. I masz 8 krąg zaledwie. :) "
Dobra, nawet jeśli. To i tak niedługo to odrobi. Na 24 będzie miał 6 komórek na czary 9 poziomu wtajemniczeń oraz ileś tam 9 poziomu objawień.
Nie znam Ulubieńca Bogów. Widziałem go tylko w DDO i nie grałem nim.

Cytat:
Tak, ale nie w walce...

Po 1. No nie wiem.
Jak pada Ci kolega z drużyny to uzdrowienie się przyda, a jak już padnie to prawdziwe (lub zwykłe) wskrzeszenie aby nie musieć przerywać rajdu na wierzę złego licza przyzywającego parszywego, demonicznego półboga
Po 2. Będzie on lepszy na dłuższe rajdy. Nie mówię o walce z bosami, czy innymi magami na porównywalnym poziomie, ale o powolnym, wybijaniu legionów wrogów. Kiedy jest się w lochach i wie się, że będzie się jeszcze dłuuugo szło i spotka duuuuużo wrogów to mag musi się oszczędzać. Teurg może sobie pozwolić na 2 razy większą swobodę.
Jeśli mówimy o samej sile postaci w starciu z pojedynczym przeciwnikiem to mag jest silniejszy (ale nie zgadzam się aby był jakoś zabójczo potężniejszy)
Ale co jest ważniejsze? Sama siła czy faktyczna użyteczność postaci.
Mag wyprowadzi swoje kombo i skończy bez komórek na czary wyższego poziomu których potrzebuje np. na przyspieszonego palucha i zostanie zmuszny do używania zaklęć niższych poziomów które już nie dają takich efektów. Teurg paknie się boską mocą, kocią zwinnością, wytrzymałością, tarczą entropii, do tego przemieszczeniem i przyspieszeniem, a na koniec walnie transformację tensera.
Tak wiem, można rozproszyć. Ale nie każdy potworek dysponuje rozproszeniem, a teraz nie mówię o pojedynku, a właśnie o samej grze i walce z jakimś księciem otchłani który nie koniecznie jest jakimś koks-magiem
Po 3.
Kurde! D&D to nie tylko walka. Przynajmniej niej powinno być.
Nie można niedoceniań np. możliwości pozwolenia sobie aby przed co trzecim pomieszczeniem użyć wróżenia, albo zauroczenia każdego BN którego będzie się chciało
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
goracepapu
Adept


Dołączył: 24 Paź 2009
Posty: 208
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 23:40, 06 Mar 2010    Temat postu:

Dostęp do czarów kapłańskich z 7(4arcymag+3wizard)poziomowym opóźnieniem jest naprawdę słaba. Wystarczy przyzwać jakiegoś anioła i on zrobi wszystko za Ciebie, a Ty nie stracisz doświadczenia i co najważniejsze cennych akcji.

Cytat:
Ale co jest ważniejsze? Sama siła czy faktyczna użyteczność postaci.
Mag wyprowadzi swoje kombo i skończy bez komórek na czary wyższego poziomu których potrzebuje np. na przyspieszonego palucha i zostanie zmuszny do używania zaklęć niższych poziomów które już nie dają takich efektów. Teurg paknie się boską mocą, kocią zwinnością, wytrzymałością, tarczą entropii, do tego przemieszczeniem i przyspieszeniem, a na koniec walnie transformację tensera.
Tak wiem, można rozproszyć. Ale nie każdy potworek dysponuje rozproszeniem, a teraz nie mówię o pojedynku, a właśnie o samej grze i walce z jakimś księciem otchłani który nie koniecznie jest jakimś koks-magiem

Ważne jest to, żeby być wszechstronnym, ale jednocześnie silnym w dziedzinie,w której się specjalizujesz. Ważne jest też, żebyś był w stanie użyć swojej wszechstronności(teurg dalej ma tylko 1 akcję w rundzie).

Twój mag potrzebuje 4 rund na rzucenie bufów, nie liczę już kociej zwinności i wytrzymałości bo wiem że w 3.0 trwają 1h/poziom.
Co do dispelowania, to z samych demonów z MM aż 4 z nich ma rozporszenie i to właśnie tych potężniejszych.
Mag zazwyczaj rzuca 2 czary na całą walkę. Więcej nie potrzeba żeby wszyscy albo byli martwi, albo ślepi, albo siedzieli i gapili się na niego. Im większa komórka tym lepszy, bardziej skuteczny efekt, dlatego szybkość zdobywania wyższych komórek jest tak ważna. Ja mam dostęp do broni jądrowej a Ty dalej używasz pałki.
Proponuję, abyśmy trzymali się maksymalnego poziomu 20, bo epickość to jest zupełnie inna para kaloszy.

Jeżeli drużyna jest w stanie Cie wyeliminować przez wzięcie 2x dowodzenie (kapłan 18 i mag 18), to znaczy, że z twoją postacią coś jest nie tak.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arvelus
Arcymag


Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 1590
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdynia

PostWysłany: Nie 9:44, 07 Mar 2010    Temat postu:

Biorąc pod uwagę dowodzenie nagle wojownik zyskuje moc porównywalną z magiem który nie wziął tego atutu.
Jeśli się uznaje Zdolności Przywódcze to jest to absolutna konieczność dla każdego, bo jest to najpotężniejszy atut w całym D&D przewyższający wszystkie epickie razem wzięte, no bo jaki daje dostęp do czarów 9 poziomu?

Nie można patrzeć tylko na poziomy podstawowe, bo klasę można rozwijać na epikach
Cytat:
Wystarczy przyzwać jakiegoś anioła i on zrobi wszystko za Ciebie

Albo zmienić się w solara i w ogóle ma się dostęp do czarów kapłańskich, tak?
Są rzeczy które w D&D są po prostu za silne. Np. przyzwanie 1 czarem potworków które rzucają dużo (również silniejszych) czarów.
Cytat:
Jeżeli drużyna jest w stanie Cie wyeliminować przez wzięcie 2x dowodzenie (kapłan 18 i mag 18), to znaczy, że z twoją postacią coś jest nie tak.

To z każdą postacią jest coś nie tak.
Mimo wszystko 2 magów na 18 pokona jednego na 20.

14 poziomów czarującego objawień za 3 poziomy czarującego wtajemniczeń to jest coś. Te 14 poziomów daje dostęp do czarów 7 poziomu, z domeną magii lub szczęścia np. do zawrócenia czaru które może odbić to sławne rozproszenie.
Cytat:
Ja mam dostęp do broni jądrowej a Ty dalej używasz pałki.

Nie można tego tak porównywać. Ty masz desert eagl'a ja peace maker'a i kamizelkę.

Ale nie dogadamy się, po prostu mamy trochę inną hierarchię ważności:)
Może mieć to związek z tym, że ja wolę grę o epickim zabarwieniu i walki trwające kilka godzin (moja najdłuższa z 1 przeciwnikiem to były 3 godziny czasu rzeczywistego) i nigdy nie użyłem na graczach paluchów, rozproszeń ani podobnych zaklęć, jako BN nie używałem ich, a gracze, te kilka razy jak grali też wynegocjowałem aby bardzo rzadko to robili.
Wiem, że to jest znaczne osłabianie maga, ale dzięki temu nie było takiej przepaści miedzy nim a klasami niemagicznymi
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ginden
Adept


Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 221
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 10:59, 07 Mar 2010    Temat postu:

Cóż, mam jedno zdanie do powiedzenia - skoro wynegocjowałeś coś takiego u magów, to czemu nie możesz zrobić tego samego z teurgiem?
A w ogóle, mając jedną komórkę na czary 9 poziomu nie zrobisz takiej pięknej kombinacji - żelazne ciało, teleportacja na dno oceanu, krąg teleportacji, teleportacja z powrotem, zatrzymanie czasu, krąg teleportacji, klatka mocy. Zalewa cię woda i zgniata cię ciśnienie.
Cytat:

Albo zmienić się w solara i w ogóle ma się dostęp do czarów kapłańskich, tak?

Jeśli się pozwala na coś takiego, znacznie lepiej jest zamienić się w mosiężnego smoka który daje nam +9 poziomów zaklinacza. Nie poziomów czarującego, ale poziomów na potrzeby obliczania komórek znanych, czarów na dzień, poziomu czarującego. Ja nie pozwoliłbym osobiście.
Cytat:

Są rzeczy które w D&D są po prostu za silne. Np. przyzwanie 1 czarem potworków które rzucają dużo (również silniejszych) czarów.

Ja podawałem proste przykłady, odwołując się niemal tylko do polskich podręczników. Nie odpowiedziałeś. A odpowiadasz na argumenty goracepapu, wiedząc że jest on powergamerem, który wyciska z postaci wszystko (no dobra, nie wszystko, Pun-Punem nie zagra).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
goracepapu
Adept


Dołączył: 24 Paź 2009
Posty: 208
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 11:50, 07 Mar 2010    Temat postu:

No panowie, przecież żadnego przegiętego przykładu nie podałem. Wykorzystuje jedynie czary jakie mag ma dostępne w formie dalekiej od abusowania. Po co mam rzucać sam wskrzeszenie i tracić poziomy na teurga, skoro mogę stracić 1k exp i przyzwać solara bramą, a on wskrzesi za mnie. Nie traci on przy tym doświadczenia bo jest to jego zdolność czaro-podobna.

Edit: oczywiście chodziło o 10k gp, a nie o 1k PD.

Prawda jest taka, że z magiem nie trzeba kombinować jakiś przegiętych kombosów. Czary same w sobie są po prostu przegięte.

Żeby była jasność:) To, że moja postać teoretycznie jest w stanie zrobić mega przepaki, nie znaczy, że je robi.

Twierdzicie, że Teurg jest przegięty, bo ma czary kapłańskie 7 poziomu. Natomiast ja twierdzę, że jest słaby, bo mag 11 poziomu może mieć czary 7 poziomu dzięki przyzwanemu i związanemu trumpet archonowi(planar binding+magic circle+dimensional anorch), nie tracąc przy tym nic.


Ostatnio zmieniony przez goracepapu dnia Nie 17:32, 07 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arvelus
Arcymag


Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 1590
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdynia

PostWysłany: Nie 16:16, 07 Mar 2010    Temat postu:

Cytat:
Nie odpowiedziałeś.

Nie wiem czemu tak wyszło. Może chciałem odpowiedzieć najpierw na post Papu, a potem Twój i w międzyczasie zapomniałem. Tak czy siak moja wina.

Cytat:
Cytat:
smoczy potomek

Całkiem dobra prestiżówka. Nie wiem czemu miałaby być uznana za przegiętą? Bo jest warta zainteresowania?

Nie, bo daje +8 siła, +4 bd, naturalny pancerz, broń oddechową, skrzydła, odporność i coś jeszcze. Ja smoczego porównywałem z wojownikiem, bo dla mnie to jako mag nie warto jej brać, ale wojownikiem to już co innego.

Cytat:
Przegięty, gdyby nie fakt, ze w czasie amoku wycina także swoich. "
Niewielki koszt. Będą bawić się w ganianego do końca trwania furii.


I tak! Jeśli da się zrobić mieszankę dwóch klas która daje przepak to znaczy, że któraś z nich, albo obydwie, mają błędy które należałoby usunąć.
Cytat:
Złe założenie moim zdaniem.

Twoje zdanie, dla mnie istnienie choćby małego kruczka który daje choćby minimalną przewagę nad innymi postaciami, nie wykorzystującymi go jest błędem. Oczywiście nie mówię to o czymś takim, że gracz jest głupi i nie wie jak tworzyć postać, oraz pomijam klasy prestiżowe, bo one z założenia zwiększają potęgę (ale to drugie bez przesady, też trzeba z głową)

Cytat:
Ciesząc się jedną komórkę 9 kręgu? A tą liczbę zwiększyć można najwyżej do 3 komórek? Praktycznie dwa razy mniej niż kapłan. I na 6 poziomie mamy tylko pierwszy krąg czarów. Powodzenia z przeżyciem.

Wojownik na 6 nie ma nawet 0wego poziomu, a potrafi przeżyć.
Nikt nie mówi, że ur-kapłan musiał być wcześniej kapłanem

Cytat:
Poza tym, że czarodziej ma więcej premiowych atutów na epickich pozimach, to teurg zyskuje komórki na czary, jeśli poziom klasy rozwijanej + poziom teurga < 20.

No... tak. I właśnie dla tego dorabia się do całkiem ładnego zestawu czarów. A względem maga traci kilka poziomów czarującego (3, lub 4. Zależnie jak się klasy wymiesza) i nieco ponad atut. Dla mnie to niewielka cena za te czary.

Cytat:
Komórki. 1 komórka 9 poziomu, a 4 komórki 9 poziomu to jednak spora różnica. Nie ma różnicy dużej pomiędzy 3 komórkami 9 poziomu, a czterema, ale jest różnica między jedną, a czterema. Razz

Ale i te 4 zyska w ciągu najbliższych kilku poziomów

Cytat:
Będzie, bo ma mniej czarów. A mag ma prestiże, z których rezygnujesz.

Z tymi prestiżami to jest fakt. Ale to trzeba by omówić każdy z nich z osobna.

Cytat:
Po co mam rzucać sam wskrzeszenie i tracić poziomy na teurga, skoro mogę stracić 1k PD i przyzwać solara bramą, a on wskrzesi za mnie. Nie traci on przy tym doświadczenia bo jest to jego zdolność czaro-podobna.

Nie wiem jak w 3.5, ale w 3.0 nie tarci się doświadczenia używając wskrzeszeń.
A o przyzywanych potworkach co rzucają zaklęcia już mówiłem. Dla mnie to jest niedopracowanie systemu. W ogóle przyzwanie tak potężnej istoty jak solar, nie przysłużywszy się wcześniej jakiemuś bogu któremu on służy jest przestępstwem fabularnym. Ale nie odzywam się, bo to kolejna rzecz z cyklu "u mnie":)

Cytat:
Cóż, mam jedno zdanie do powiedzenia - skoro wynegocjowałeś coś takiego u magów, to czemu nie możesz zrobić tego samego z teurgiem?

Bo moje ustalenia polegały na nie używaniu zaklęć typu dezintegracja, paluch, klatka mocy+brama, oraz ogólnie jakiś zabójczych kombosów. Potęga teurga nie polega na tych kombosach, bo brakuje mu na nie komórek na czary.


Ostatnio zmieniony przez Arvelus dnia Nie 21:18, 07 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ginden
Adept


Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 221
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 18:36, 07 Mar 2010    Temat postu:

Na Boga, używaj tagu quote, tego nie da się czytać...
Cytat:

Nie, bo daje +8 siła, +4 bd, naturalny pancerz, broń oddechową, skrzydła, odporność i coś jeszcze.

+2 budowy, +4 naturalnego pancerza, broń oddechowa jest raz/dzień, z niewrażliwości liczy się tylko odp. na jeden żywioł praktycznie. Za to tracimy 4 punkciki BPA. :)
Cytat:

Niewielki koszt. Będą bawić się w ganianego do końca trwania furii.

Nie można walczyć w pobliżu niego, bo jak zabije swojego wroga, to rzuci się na ciebie. A jak rzuci, to potrzebujesz kontaktu z kapłanem. A jeśli zostanie wzmocniony przez maga/kapłana przed walką, to czysta groza. Ba, inteligentny wróg może nawet takiego barbarzyńcę przyspieszyć!
Cytat:

Wojownik na 6 nie ma nawet 0wego poziomu, a potrafi przeżyć.

Bo ma pełną BPA, kostkę k10, atut co 2 poziomy.
Cytat:

Nie wiem jak w 3.5, ale w 3.0 nie tarci się doświadczenia używając wskrzeszeń.

W 3.5 też nie. Za to traci je osoba wskrzeszania - lepiej poświęcić 1000 PD, niż aby kolega poświęcił przynajmniej poziom*500 PD. Razz
Cytat:

A o przyzywanych potworkach co rzucają zaklęcia już mówiłem. Dla mnie to jest niedopracowanie systemu.

Ano, dla mnie też.
Cytat:
W ogóle przyzwanie tak potężnej istoty jak solar, nie przysłużywszy się wcześniej jakiemuś bogu któremu on służy jest przestępstwem fabularnym.

Ściągasz istotę i zmuszasz, by ci służyła. Gdzie tu przestępstwo fabularne? Ah, wspominałem o tym, że solar pamięta, kto go wezwał? Więc musiałbyś zabijać każdego solara, którego przyzwiesz...
Cytat:
Potęga teurga nie polega na tych kombosach, bo brakuje mu na nie komórek na czary.

A na czym polega? Na tym, że poza walką jest lepszy od czarodzieja, a w walce gorszy?
Cytat:

Twierdzicie, że Teurg jest przegięty, bo ma czary kapłańskie 7 poziomu. Natomiast ja twierdzę, że jest słaby, bo mag 11 poziomu może mieć czary 7 poziomu dzięki przyzwanemu i związanemu trumpet archonowi(planar binding+magic circle+dimensional anorch), nie tracąc przy tym nic.

To się sprowadza do tego, że czarodziej 11 jest lepszym kapłanem niż kapłan 11. :O
----
Teraz już nie dajesz żadnych argumentów... Czemu ten teurg jest taki mocny?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arvelus
Arcymag


Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 1590
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdynia

PostWysłany: Nie 21:34, 07 Mar 2010    Temat postu:

Cytat:
+2 budowy, +4 naturalnego pancerza, broń oddechowa jest raz/dzień, z niewrażliwości liczy się tylko odp. na jeden żywioł praktycznie. Za to tracimy 4 punkciki BPA. :)

Za to zyskujemy +8 siły co daje nam +4 do trafienia i +4 lub +6 obrażeń
Cytat:
/Nie można walczyć w pobliżu niego, bo jak zabije swojego wroga, to rzuci się na ciebie. A jak rzuci, to potrzebujesz kontaktu z kapłanem. A jeśli zostanie wzmocniony przez maga/kapłana przed walką, to czysta groza. Ba, inteligentny wróg może nawet takiego barbarzyńcę przyspieszyć!

Nie ważne jak ubuffiowony, nie będzie biegał szybciej. Nawet przyspieszony.
Bieg, on też musi pobiec i już nie zaatakuje. Musiałby ruszać się 2 razy szybciej.
Cytat:
Bo ma pełną BPA, kostkę k10, atut co 2 poziomy.

Aby zostać ur-kapłenem można grać wojownikiem.
Nie jestem pewny ale (chyba)Kondeks pisał, że wg zasad jak się ma mieszankę klas to ma się klasowe wszystkie skille. 1 poziom maga, 9 wojownika, 10 ur-kapłana. Mamy całkiem przyzwoity potencjał bitewny + zaklęcia 9 poziomu.

Cytat:
Ściągasz istotę i zmuszasz, by ci służyła. Gdzie tu przestępstwo fabularne? Ah, wspominałem o tym, że solar pamięta, kto go wezwał? Więc musiałbyś zabijać każdego solara, którego przyzwiesz...

Czemu miałbym go zabijać? Ja tu mówię o sytuacji, że oddało się bogu przysługę i solar pomaga nam na jego polecenie.

Cytat:
Czemu ten teurg jest taki mocny?

Dla mnie jest aż zbyt wszechstronny.
Rozumiem. Słabsza specjalizacja, ale większa wszechstronność, ale cholera! Średnia utrata specjalizacji (3, lub 4 poziomy) w zamian za gigantyczną wszechstronność która do tego się powiększa.
Za 4 poziomy czarującego objawień zyskuje się ilość poziomów czarującego objawień (albo odwrotnie) równą ileś tam, ale to ileś tam zwiększa się z każdym poziomem. Dla mnie to cos jakby dać wojownikowi atut co daje -4 do ataku i +1/poz do kp.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ginden
Adept


Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 221
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 14:54, 08 Mar 2010    Temat postu:

Cytat:


Za to zyskujemy +8 siły co daje nam +4 do trafienia i +4 lub +6 obrażeń

Tylko +4 do obrażeń, bo trafienie tracimy na BPA.
Cytat:

Nie ważne jak ubuffiowony, nie będzie biegał szybciej. Nawet przyspieszony.

Przyspieszony barbarzyńca, człowiek. 12 metrów porusza się w akcji cząstkowej (9+3), a potem szarżuje/biegnie, przebiegając 24 metry. Szybki jesteś, jeśli uda ci się uciec...
Cytat:
Szybkie poruszanie się (zw): Barbarzyńca porusza się po ziemi o +3 metry szybciej niż inni przedstawiciele rasy, z której się wywodzi. Jednakże może on korzystać z tego efektu tylko wtedy, gdy nie ma na sobie zbroi lub gdy nosi lekki bądź średni pancerz oraz jeśli dźwiga mniej niż wynosi duże obciążenie. Premię tę należy brać pod uwagę przed modyfikowaniem szybkości barbarzyńcy z racji obciążenia lub zbroi.

Cytat:

Czemu miałbym go zabijać? Ja tu mówię o sytuacji, że oddało się bogu przysługę i solar pomaga nam na jego polecenie.

Nie przeczytałeś mojego postu ze zrozumieniem - chodzi o to, że jeśli powergamer wzywa solara, popełniając przestępstwo fabularne, to ten solar to pamięta. Z tego wynika, że nie można bezkarnie wzywać solarów i nie trzeba tego tłumaczyć mętnymi terminami. Wystarczy uczynić przeciwników istotami myślącymi, nie bezmyślnymi maszynami. A SRD mówi, że solar ma inteligencję na poziomie 23...
Cytat:
Mamy całkiem przyzwoity potencjał bitewny + zaklęcia 9 poziomu.

Rożnica między bardzo dobry, a całkiem przyzwoity? I nie zaklęcia 9 poziomu, tylko zaklęcie. Jedno.
Cytat:
Średnia utrata specjalizacji (3, lub 4 poziomy) w zamian za gigantyczną wszechstronność która do tego się powiększa.

Widzisz, posłużę się analogią. Czy lepszy żołnierz to taki, który doskonale strzela, bardzo dobrze walczy wręcz, potrafi analizować sytuację, czy takiego, który strzela całkiem dobrze, radzi sobie z walką wręcz, ale dodatkowo umie obsługiwać koparkę, śpiewać, gotować, a także malować?
A utrata aż 4 poziomów czarowania boli. 3 dla czarodzieja można ostatecznie przeboleć, mimo że mocno odbija się to na jego sile magii. Nie może wybrać czerwonego czarodzieja, inkatara, mistrza żywiołu, czy dowolnej innej klasy prestiżowej, która może zapewnić nam np. niewrażliwość na ataki ukradkowe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arvelus
Arcymag


Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 1590
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdynia

PostWysłany: Pon 16:05, 08 Mar 2010    Temat postu:

Cytat:
Tylko +4 do obrażeń, bo trafienie tracimy na BPA.

Do tego premiowa budowa i +4kp, oraz niepodatność na żywioł. To nie jest nic

Cytat:
Przyspieszony barbarzyńca, człowiek. 12 metrów porusza się w akcji cząstkowej (9+3), a potem szarżuje/biegnie, przebiegając 24 metry. Szybki jesteś, jeśli uda ci się uciec...

Bazowo 9m szybkości, bieg jest x4, więc mamy 36 metrów, a szalony nie jest przyspieszony podczas szału, ale ma dodatkowy atak. To jest co innego.
Jak ktoś jest sprytny to wskoczy na drzewo, ponieważ berserk najpewniej będzie miał dwuraka to nie zaatakuje. Co najwyżej może spróbować je ściąć.

Cytat:
Nie przeczytałeś mojego postu ze zrozumieniem - chodzi o to, że jeśli powergamer wzywa solara, popełniając przestępstwo fabularne

Zanim odpowiem mam jedno pytanie. Jaki czary przyzywa solara? Przychodzi mi do głowy planarne wiązanie i brama. A w tych czarach najpierw trza go jakoś zmusić, więc podczas walki się nie przyzwie.
I przeczytałem, tylko zmyliło mnie to "Więc musiałbyś zabijać każdego solara, którego przyzwiesz", nie ja a ktoś kto go zmusza;]

Cytat:
Rożnica między bardzo dobry, a całkiem przyzwoity?

Oznacza to, że i bez czarów wcale tak strasznie nie ustępuje wojownikowi, a z nimi bez problemu go przewyższy.

Cytat:
Czy lepszy żołnierz to taki, który doskonale strzela, bardzo dobrze walczy wręcz, potrafi analizować sytuację, czy takiego, który strzela całkiem dobrze, radzi sobie z walką wręcz, ale dodatkowo umie obsługiwać koparkę, śpiewać, gotować, a także malować?

Bardziej zapytałbym czy lepszy będzie żołnierz który pokonuje w łucznictwie Robin Hooda, czy taki co jest z nim na równi, ale do tego jeszcze potrafi walczyć wręcz na podobnym poziomie...
Śpiew żołnierzowi nie jest potrzebny, magia objawień się przyda.
Cytat:
Nie może wybrać czerwonego czarodzieja, inkatara, mistrza żywiołu, czy dowolnej innej klasy prestiżowej, która może zapewnić nam np. niewrażliwość na ataki ukradkowe.

Osobiście ja uważam, że każda prestiżówka dla maga która daje mu pełny poziom czarującego i cokolwiek innego jest przepakowana.
W przypadku maga jeszcze jakoś wychodzi (bo traci on atuty) ale jak weźmie ją zaklinacz to ma on dodatkowe moce w zamian za... nic.
Wojownik który bierze ken-seja traci atuty, łotrzyk stający się skrytobójcą specjalne zdolności (premii do pułapek nie liczę, bo zastępuje ją premia do trucizn), barbarzyńca stający się berserkerem nieświadomy unik oraz samokontrolę (co nie zmienia faktu, że i tak jest za silny), mnich stający się karmazynowym mścicielem cała serię zdolności i obrażeń wręcz, a mag biorący adepta cienia nie traci nic.
KAŻDA prestiżówka powinna dawać jakieś premie, ale również jakieś kary, a nie same premie. Takie było ich założenie, a prestiże magów najczęściej dają same premie (lub kary są znikome)


Ostatnio zmieniony przez Arvelus dnia Pon 16:06, 08 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
goracepapu
Adept


Dołączył: 24 Paź 2009
Posty: 208
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 17:33, 08 Mar 2010    Temat postu:

Przy bramie nie trzeba żadnych testów- działa jak przyzwanie potwora.
Przy związaniu sfer, trzeba wykonać udany test na charyzmę, biorąc pod uwagę że czar trwa dzień/poziom a mag ma multum opcji debufowania, nie ma z tym jakiś większych problemów.

Z teurgiem jest taka sprawa, że jak jesteś na każdym poziomie niższym niż 20 to jesteś daleko w ... za czystym magiem. Biorąc pod uwagę moc klas prestiżowych to powyżej 20 poziomu wychodzi na to samo. Tracisz 3 poziomy maga, na rzecz ledwie 7 kręgu czarów kapłańskich. Są buildy, które wyciągają 19cl arcane i 17 cl divine a mimo wszystko są gorsze od maga z prestiżami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ginden
Adept


Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 221
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 18:40, 09 Mar 2010    Temat postu:

Cytat:

Osobiście ja uważam, że każda prestiżówka dla maga która daje mu pełny poziom czarującego i cokolwiek innego jest przepakowana.

To po co zakładasz taki temat? Z tym podejściem teurg musi być za silny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arvelus
Arcymag


Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 1590
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdynia

PostWysłany: Wto 18:57, 09 Mar 2010    Temat postu:

Dobra, po drodze zdążyłem zmienić kilka poglądów;]

Teurga wciąż uważam za zbyt silnego, ale jak mówiłem nie dogadamy się, dla mnie po prostu magia w ogóle jest za silna, a połączenie dwóch typów magii to już przesada, bo daje aż zbyt wielką wszechstronność, a dla mnie ważniejsza jest użyteczność niż potęga postaci.

Ale wszelkie LOGICZNE argumenty zostały wytrącone mi z reki napominając o tym, że przecież w ten sposób traci się inne prestiże. W tym momencie musiałbym wytoczyć wojnę wszystkim klasom prestiżowym, a na to się nie porwę;]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna -> Klasy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin