Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons
Dungeons & Dragons: Forum Abasz'Har o D&D
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

,,Głos Przeszłości" - sesja
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna -> Zakończone pojedynki, sesje i turnieje
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lasard
Przewodnik w Zaświaty


Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 835
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kędzierzyn-Koźle

PostWysłany: Sob 11:14, 13 Wrz 2008    Temat postu:

Freoth Azymut

Elf widząc jak jego towarzysze odchodzą, wzruszył ramionami i ruszył za nimi.
-Czy ktoś też jest głodny?- powiedział śmiejąc się i masując po brzuchu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kornel
Użytkownik


Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 11:29, 13 Wrz 2008    Temat postu:

Celdin Laetri

-Nawet nie wiesz jak jestem głodny, przyjacielu. Myślę, że powinniśmy wejść do jakiejś karczmy, w takim mieście muszą mieć znakomite wina.-
Powiedział i czekał na reakcję reszty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1701
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Sob 11:40, 13 Wrz 2008    Temat postu:

Liverrin Claron „Promień Blasku”

Elf wyrwał się nagle z zamyślenia. Podniósł z ziemi plecak i zwijane posłanie, spojrzał jeszcze raz na miasto, po czym dogonił resztę szybkim, a zarazem wytwornym krokiem.
Obejrzał się jeszcze, by ostatni raz spojrzeć na miasto.
- Też bym coś przekąsił – odparł z rezerwą w głosie. Jego prawa dłoń wylądowała na rękojeści miecza schowanego w pochwie. Często tak chodził. To był odruch. I nawet nie wiedział dlaczego. Może z powodu na zagrożenie czyhające wszędzie w obecnym świecie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bel-ort
Widmowy Wędrowiec


Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 16:04, 13 Wrz 2008    Temat postu:

Idąc przez las widzicie coraz bardziej przybliżające się miasto. Im bliżej jesteście, tym większe macie wrażenie, że ktoś was obserwuje. Pod samym murem zauważyliście, że miasto nie ma bramy. Między jednym końcem muru, a drugim była poprostu wolna przestrzeń. Widać było przechodzących męźczyzn i kobiety, swobodnie wychodzących z miasta. W pewnym momencie poczuliście się jak jacyś odrzutkowie, ponieważ wszyscy patrzyli się na was to z bojaźnią, a to z zainteresowaniem. Zanim dotarliście do miasta, zajawiła się przed wami elfka. Niewysoka, delikatnie zbudowana ze złotymi włosami i wielkimi zielonymi oczami. Szła w waszą stronę stanowczym krokiem. Staneła dosłownie metr przed wami i powidziała barwnym głosem kilka zdań które nie byliście w stanie zrozumieć. Kiedy skończyła popatrzyła się na was wymownym spojrzeniem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kornel
Użytkownik


Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 17:45, 13 Wrz 2008    Temat postu:

Celdin Laetri

Gdy elfka szła, Celdin cały czas patrzył na nią z podziwem. -Ale ona piękna- czemu nie mam kwiatów?-. Gdy mówiła nic nie rozumiał, na początku wydawało mu się, że się zauroczył i tylko on nie wie o czym mówi elfka. Popatrzył na przyjaciół- ich miny mówiły "Nie rozumiem cię"
-Mogłabyś powiedzieć po naszym języku, piękna nieznajoma?


Ostatnio zmieniony przez kornel dnia Sob 17:45, 13 Wrz 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1701
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Sob 18:07, 13 Wrz 2008    Temat postu:

Liverrin Claron „Promień Blasku”

Gdy kobieta podeszła, mimo jej zniewalającej urody, Liverrin nie zapominał o dobrych manierach. Ukłonił się nisko. Celdin zaczął, jego słowa nie były idealnie dobrane, trubadur skrzywił się w ledwo widocznym grymasie. Jednak, przez grzeczność, nie wtrącił się.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deemer
Przewodnik w Zaświaty


Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 794
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 18:56, 13 Wrz 2008    Temat postu:

Aaron Nobalis

Półelfowi coraz bardziej się podobało. Zupełnie zapomniał o tym aspekcie awanturnictwa - spotykanie przepięknych kobiet. Gdy elfka podeszła zdjął swój kapelusz i z gracją ukłonił się. Podczas mowy Celdina zauważył minę Liverrina. Uśmiechnął się. Cieszy się, że podróżuje z kimś o podobnym poczuciu estetyki.


Ostatnio zmieniony przez Deemer dnia Sob 19:11, 13 Wrz 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bel-ort
Widmowy Wędrowiec


Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 19:03, 13 Wrz 2008    Temat postu:

Elfka z uśmiechem przyjeła ukłon traubarda. Na pytanie wojaka, zdziwiła się szepneła coś do siebie i odpowiedziała
- Nie myślałam, że takie istoty jak my mogą przesiąknąć barbarzyństwem, jednak ty mi udowodniłeś, że tak jednak może się stać. Nie dość, że twoje zachowanie jest potworne to jeszcze skrzywdziłeś nasz język. Na szczęście ja musze was tylko zaprowadzić na dwór. Więć jeśli nie macie nic przeciwko chciałabym już pójść. - Zakończyła swoją wypowiedź efektownym spojrzeniem na każdego. Poczuliście lekki drescz. Elfka przystaneła, czekając na waszą odpowiedź.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1701
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Sob 19:13, 13 Wrz 2008    Temat postu:

Liverrin Claron „Promień Blasku”

- Naturalnie – odpowiedział lakonicznie Liverrin, uśmiechając się i kłaniając lekko. Był gotowy do drogi. Niezły początek, pomyślał z ironią.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lasard
Przewodnik w Zaświaty


Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 835
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kędzierzyn-Koźle

PostWysłany: Sob 19:39, 13 Wrz 2008    Temat postu:

Freoth Azymut

Freoth przyglądał się kobiecie z wielkim podziwem. Kopletnie zapomniał się przywitać. Dopiero gdy kobieta odezwała się w języku który zrozumiał otrząsnął się i kłaniając się rzekł:
-Oczywiście moja droga.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kornel
Użytkownik


Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 19:48, 13 Wrz 2008    Temat postu:

Celin Laetri

-Nie wiesz zbyt dużo o naszej rasie. Nie wszyscy są jak szanowna pani- Ukłonił się sarkastycznie
-Myślisz, że to jest barbarzyństwo- nie miałem rodziców i dorastałem w wojsku, w jednym z najbardziej elitarnych, najokrutniejszych i najtajniejszych oddziałów królewskich. Tam nie było ukłonów, dobrych manier, tylko chamstwo, złość i krew. Więc proszę, nie mów mi o barbarzyństwie- Był okropnie zdenerwowany niewiedzą elfki. Nagle w jego umyśle postać przepięknej, uroczej elfki zaczęła płonąć. W jednej chwili tak się zauroczenie przerodziło się w złość. Chciał przez chwilę zrobić jej coś barbarzyńskiego. Na szczęście powstrzymał się od tego czynu i uspokoił. Spoglądnął na przyjaciół. Chciał zobaczyć jak zareagują.


Ostatnio zmieniony przez kornel dnia Sob 23:43, 13 Wrz 2008, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deemer
Przewodnik w Zaświaty


Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 794
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 20:16, 13 Wrz 2008    Temat postu:

Aaron Nobalis

-Oszczędź nam opowieści o takich rzeczach towarzyszu. Rozkoszujmy się pięknem... otoczenia. - powiedział, patrząc na elfkę.
-Na cóż więc czekamy, ruszajmy. - zwrócił się do nieznajomej.


Ostatnio zmieniony przez Deemer dnia Sob 21:02, 13 Wrz 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bel-ort
Widmowy Wędrowiec


Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 21:37, 13 Wrz 2008    Temat postu:

Elfka starała się nie słuchać złośliwych uwag na swój temat, lecz po chwili wybuchła
- Porównujesz swoje nic nie warte życie wśród dzikusów do mojego, gdzie ja doznałam wszytkich luksusów prawdziwego życia. Porównujesz swoją nikłą wiedzę, do mojej która sięga najgłębszych zasobów ziemskich. Wogule jak ty śmiesz się tak wyrażać do osoby z królewskiego rodu. - Po ostatnich słowach na jej policzku wystąpił lekki rumieniec. Owróciła się szybko i zaczeła iść w stronę zamku. - Chodźcie za mną. - powiedziała już mniejszą złością i śladem zakłopotania w głosie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1701
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Sob 21:40, 13 Wrz 2008    Temat postu:

Liverrin Claron „Promień Blasku”

Liverrin puścił Celdinowi niechętne spojrzenie, jakby popierając uwagę Aarona. W rzeczywistości sam nie wiedział, czy właśnie temu spojrzenie miało służyć. Być może zbyt się różnią, by bard go zrozumiał. W jego manierach było rzeczywiście coś barbarzyńskiego, co wcale nie budziło w Liverrinie radości.
Królewski ród? Zbyt długi jęzorek królewno, pomyślał bard i nie mógł powstrzymać się od delikatnego uśmiechu.
Trubadur powiódł wzrokiem za elfką. Była piękna. Jej ponętne kształty, długie nogi, złociste włosy... Elf otrząsnął się. I ruszył za resztą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lasard
Przewodnik w Zaświaty


Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 835
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kędzierzyn-Koźle

PostWysłany: Sob 21:53, 13 Wrz 2008    Temat postu:

Freoth Azymut

Mężczyzne zaskoczył wybuch złości u elfki. Wpatrywał się w nią z szeroko otwartymi oczami. Przyśpieszył kroku i po chwili szedł ramię w ramię z elfką.
-Z góry przepraszam jeżeli moje pytanie jest nie na miejscu, ale wyjaśnij mi co miałaś na myśli mówiąc o królewskim rodzie?- powiedzieł z delikatnym uśmiechem na twarzy.


Ostatnio zmieniony przez Lasard dnia Sob 22:00, 13 Wrz 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kornel
Użytkownik


Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 23:49, 13 Wrz 2008    Temat postu:

Celdin Laetri

-Są różne rodzaje barbarzyńców. Dla ciebie ja nim jestem, a z resztą nie ważne, nie będę się kłócił z członkinią królewskiego rodu- pokłonił się z ironią.
Po chwili ruszył za elfką, a jego twarz złagodniała- nie widać było na niej żadnej złości.
Chyba trochę przesadziłem, ale cóż, zbyt późno na przeprosiny. Nawet się przejął, że bardzo zranił elfkę. Może nadarzy się sytuacja, aby ją przeprosić. W myślach elf postanowił zachowywać się przyzwoicie, niczym wysoko postawiony szlachcic- przynajmniej w obecności tej elfki.


Ostatnio zmieniony przez kornel dnia Sob 23:54, 13 Wrz 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bel-ort
Widmowy Wędrowiec


Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie 10:28, 14 Wrz 2008    Temat postu:

Elfka ignorowała wszytkie pytania, szła po prostu przed siebie. Szliście środkiem miasta. Mijaliście wszytkie budynki, niby podobne do siebie, jednak każdy był inny. Widzieliście elfy przechodzące obok was, te jednak nie miały w sobie śladu lęku, nie były też wrogo nastawione. Przechodząc przez środek misata zauważyliście widoczne różniece w kolorystyce. Te co dopiero mijaliście miały w sobie barwy jesieni, te między którymi teraz szliście maiły odcień błękitu, srebra i białego. Elfka prowadziła was prosto do pałacu. Kiedy wkroczyliście na jego teren zachwycił was jego ogrom i przepych. Wszystko było ułożone zgodnjie z zasadami symetrii, nawet strażnice, dlatego mieliście wrażenie porządku. Zanim jednak wam pozwolono wejść podeszli do was strażnicy, w tym czasie elfka nie bacząc już na was została wprowadzona do środka przez wielkie drzwi. Strażnicy bez słowa wprowadzili was do bocznego budynku, wbudowanego w pałac. Kiedy znaleźliście się w środku, zauważyliście dość spore pomiesczenie, najwyraźniej mała biblioteka, w którym siedział siwy elf z krótką brodą. Miał przed sobą długi pergamin i pióro. Popatrzył się na każdego z was, a później powiedział znudzonym głodsem
- Proszę uprzejmych panów o podanie wszystkich imon, tytułów jakie posiadacie, nazwisk rodowych i skąd pochodzicie. Możecie usiąść.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deemer
Przewodnik w Zaświaty


Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 794
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 10:37, 14 Wrz 2008    Temat postu:

Aaron Nobalis

Półelf pochylił lekko głowę i powiedział:
-Ja jestem Aaron Nobalis. Moja matka wywodzi sie z elfickiego rodu Ashlen. Wychowałem się wśród ludzkiej arystokracji w mieście Knomis.
W każdym słowie jakie wypowiedział wyraźnie czuć było dumę. Był osobą cieszącą się swoim rodowodem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1701
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Nie 11:18, 14 Wrz 2008    Temat postu:

Liverrin Claron „Promień Blasku”

Idąc, elf rozglądał się uważnie, podziwiał architekturę miasta. Pałac był również cudowny. Liverrin wprost nie mógł się napatrzeć.
Trubadur podszedł do biurka, za którym siedział sędziwy elf. Liv przyjrzał mu się bacznie. Miał brodę... a więc był półeflem.
Liverrin skłonił się nieznacznie i zajął miejsce. Bard poczekał, aż Aaron skończy. Patrzył na niego, widział wymalowaną na twarzy dumę.
Potem rzekł:
- Jam jest Liverrin Claron „Promień Blasku”. Wywodzę się z niewielkiej mieściny w elfich wysokich górach – minstrel wiedział, że nie może podać nazwy miasteczka. Dokładne położenie było owiane tajemnicą i tylko elfy – w większości szare – miały tam wstęp.
- Imiona rodziców to Aust i Lia – dokończył i skłonił się, nieznacznie unosząc z krzesła.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lasard
Przewodnik w Zaświaty


Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 835
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kędzierzyn-Koźle

PostWysłany: Nie 11:39, 14 Wrz 2008    Temat postu:

Freoth Azymut

Freoth'owi dotychczas wciąż uśmiechnietemu po słowach nieznajomego zrzedła mina.
-Freoth Azymut, mieszkaniec klasztoru Załamanych w Wysokim Lesie, rodzicie nieznani.- powiedział obojętnym głosem.


Ostatnio zmieniony przez Lasard dnia Nie 11:41, 14 Wrz 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kornel
Użytkownik


Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 12:43, 14 Wrz 2008    Temat postu:

Celdin Laetri

Elf był pod niesamowitym wrażeniem pałacu, lecz jego mina tego nie zdradzała.
-Nazywał się Celdin Laetri, nie znam swych rodziców jestem sierotą wychowaną przez życie. Pochodzę z odległej wioski, której nazwa nic nie znaczy, a ja i tak nie potrafię jej wymówić.- powiedział bardzo spokojnym i stanowczym tonem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bel-ort
Widmowy Wędrowiec


Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie 12:56, 14 Wrz 2008    Temat postu:

Elf spojrzał na wszystkich. Zapisał wszystko poczym powiedział
- No i mamy pewien problem. Musze znać wasze pochodzenie, ponieważ nie możecie stanąć przed królową tylko o imieniu. Może tez przydałoby się wymienić czym się paracie, wasze stopnie wojskowe lub coś w tym rodzaju. A i jescze jedno. Musicie zosatwić wszystkie wasze rzeczy tutaj. Zostaną zaraz przeniesione do waszych pokoi. Wy zaś zaraz się będziecie musieli przebrać. Musimy to zrobić szybko bo za 3 godziny musicie się stawić przed królową. - powiedziawszy to elf jescze raz wziął pióro do ręki i zaczął słuchać.


Ostatnio zmieniony przez Bel-ort dnia Nie 12:56, 14 Wrz 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kornel
Użytkownik


Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 13:14, 14 Wrz 2008    Temat postu:

Celdin Laetri

-Niestety nie znam za bardzo swojego pochodzenia. W zasadzie wiem tylko, że mój ojciec był wojskowym, a matka zwykłą wieśniaczką. Tak na prawdę nie wiem co mam w życiu robić, tułam się od miasto do miasta w poszukiwaniu zatrudnienia. Jestem zwykłym awanturnikiem, kocham drogie wino i piękne kobiety. Stopnie wojskowe? Hmm... byłem kiedyś generałem w oddziałach specjalnych w królestwie Brundonii. Przez mój durny błąd kilku moich przyjaciół zginęło. Chcieli mnie zdegradować, ale odszedłem. Załamałem się, popadłem w nałogi. Ale to już przeszłość.- Zdjął swoje rzeczy i czekał, aż ktoś je od niego weźmie.


Ostatnio zmieniony przez kornel dnia Nie 16:10, 14 Wrz 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lasard
Przewodnik w Zaświaty


Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 835
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kędzierzyn-Koźle

PostWysłany: Nie 13:32, 14 Wrz 2008    Temat postu:

Freoth Azymut

Freoth zaczął tracić cierpliwość. Nie lubi jak pytają się o jego przeszłość i pochodzenie.
-Jak według ciebie mam podać moje pochodzenie i imiona rodziny skoro ich nie znam?- mówił rozgniewany jednocześnie zdejmując swój ekwipunek- Jeżeli królowej się to niepodoba to jej problem. Mogę tylko dodać że jestem mnichem i uczniem mistrza zakonu Załamanych Zook'a.- zdjął swój cały ekwipunek i wyprostował ręce tak by półelf je widział- Ich nie oddam.- powiedział a na jego ustach znów pojawił się delikatny uśmiech.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1701
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Nie 14:32, 14 Wrz 2008    Temat postu:

Liverrin Claron „Promień Blasku”

Elf odpowiedział powoli, z rozmysłem dobierając słowa. Nie chciał urazić półelfa.
- Ja niestety nie mogę zdradzić nazwy mieściny, z której się wywodzę. Ukrywamy miasto tak jak wy to, w którym teraz jesteśmy.
Spojrzał na urzędnika, jakby chciał się upewnić, że wszystko jest w porządku.
- Jestem wędrownym trubadurem.
Liverrin uśmiechnął się i odpiął od pasa rzemyk przytrzymujący pochwę z mieczem. Ściągnął plecak.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna -> Zakończone pojedynki, sesje i turnieje Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Strona 2 z 10

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin