Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons
Dungeons & Dragons: Forum Abasz'Har o D&D
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

"Najemnicze trudy" - sesja
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna -> Zakończone pojedynki, sesje i turnieje
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bel-ort
Widmowy Wędrowiec


Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 22:59, 25 Sie 2008    Temat postu:

Kaein Hardstorm

Kaein'owi zabłysły oczy. Taka fura kasy, a on się dziewczyną przejmował. Chwilę pomyślał. Nie, jednak ona jest wyjątkowa. Co jednak nie zmieniało, że 750 koron to 750 koron.
Kaein jeszcze bardziej się nachylił. - Coś wiesz więcej w tej sprawie? Ewentualnie może masz jakąś radę dla mnie, w związku z zarobkiem. Mianowicie czy wiesz, gdzie taka osoba jak ja mogłaby zarbiać? - Zmienił temat, ponieważ wiedział, że ten jest dla niego niezręczny. Potem rozejrzał się po karczmie, co się zmieniło.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pon 23:18, 25 Sie 2008    Temat postu: Thorgal

Bosson wyprostował się i spojrzał po izbie. Kaein skorzystał z okazji i stwierdził, że nic się nie zmieniło od jego wejścia. Odpowiedział cicho, nie nachylając się:
- Jak na razie mam tylko ryciny przedstawiające insygnia. Jeśli chciałbyś zobaczyć, przyjdź później. Nie mam ich w tej chwili... Co do zarobku. Wszędzie coś znajdziesz. Wystarczy rozejrzeć się w porcie albo popytać po straży. Mówiłem ci już o Gerwazym?
Szynkarz zmierzył Kaeina spojrzeniem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bel-ort
Widmowy Wędrowiec


Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 10:07, 26 Sie 2008    Temat postu:

Kaein Hardstrom

Kaein pomyślał chwilę. - Nie przypominam sobie. Znana jest to osobistość? Jakaś robota jest z nim związana? - Kaein na chwilę oderwał się myślami od rozmowy. Wrócił myślami do Essi. Obejrzał się przez ramię. Chciał zobaczyć jaka to pora. Chciał przed przyjściem kupić jej może jakieś kwiaty. Musiał odpowiednio wcześniej wyjść. - Może później zobaczę, zgłoszę się do pana - odpowiedział w sprawie papierów.


Ostatnio zmieniony przez Bel-ort dnia Wto 10:08, 26 Sie 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Wto 10:30, 26 Sie 2008    Temat postu: Thorgal

Bosson kiwnął tylko potwierdzająco. Potem zaczął normalnym głosem:
- Przywódca łowczych. Słyszałem, że ma problem z kłusownikami. Fałszują glejty. A straż, lenie jedne, nic sobie z tego nie robi. Ale ktoś już ujął nawet jednego z oszustów, o ile dobrze miarkuję...
Kaein wyjrzał za okno. Budynki skąpane były w złotawych, już lekko pomarańczowych promieniach słońca. Niedługo zachód. Nie pozostało mu dużo czasu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bel-ort
Widmowy Wędrowiec


Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 12:43, 26 Sie 2008    Temat postu:

Kaein Hardstorm

Kaein spojrzał na Bossona. Uznał, że jest to miły człowiek i lubi go. - Mógłby mi pan powiedzieć gdzie można kupić kwiaty? Zostałem zaproszony na koncert i wypadałoby dać wykonawczyni jakiś prezent. - Kaein nie mógł przestać o niej myśleć. - Jeszcze mam małą prośbę. Mógłby pan dla mnie zająć pokój. Przenocowałbym jeszcze kilka dni. Moglibyśmy też jeszcze porozmawiać. - Z kwitował odpowiedź uśmiechem.


Ostatnio zmieniony przez Bel-ort dnia Wto 13:16, 26 Sie 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Wto 13:26, 26 Sie 2008    Temat postu: Thorgal

- No tak... kwiatów najlepiej szukać na Bazarze Zachodnim albo na Giełdzie. Tam jest wielu domokrążców, co sprzedają upominki. Ale z nich są zdziercy straszni...
Gospodarz zmarszczył brwi.
- Pokój, tak, zatrzymaj klucz. Tylko nie zwlekaj zbytnio z zapłatą.
Bosson uśmiechnął się i mrugnął zawadiacko.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bel-ort
Widmowy Wędrowiec


Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 19:41, 26 Sie 2008    Temat postu:

Kaein Hardstorm

Kaein pomyślał przez chwilę. Nie, jednak będzie musiał podarować sobie te kwiaty. Praca jest teraz ważniejsza. - A wracając do tematu pracy. Co byś mi polecał. Może znasz kogoś, mógłbyś mi wtedy dać opinnie. - Pomyślał jescze chwilę. Naprawdę lubił tego człowieka.


Ostatnio zmieniony przez Bel-ort dnia Wto 23:11, 26 Sie 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Śro 13:46, 27 Sie 2008    Temat postu: Thorgal

- Hmmm... – Bosson zamyślił się. Wreszcie rzekł, mówił powoli:
- W porcie szukają osób nadających się na marynarzy, tragarzy, śmieciarzy, a także żołnierzy. Można całkiem nieźle zarobić, ale to chyba nie dla ciebie...
Znów się zamyślił, wodząc wzrokiem po izbie.
- Moja znajoma jest zielarką. Szukała niedawno jakiegoś rzadkiego zioła. Ale to chyba też nie dla ciebie... hm... To wszystko co mi przychodzi na myśl. Popytaj w mieście, na pewno znajdziesz cos dla siebie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bel-ort
Widmowy Wędrowiec


Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 19:51, 27 Sie 2008    Temat postu:

Kaein Hardstorm

Kaein poedziękował Bossonowi. Wyszedł z koszar i szybkim krokiem szedł na występ. Rozpiął płaszcz. Na samą myśl o Essi zrobiło mu się gorąco. Czy dopadało go to głupie uczucie które kiedyś doprowadziło go do ruiny?
Zaśmiał się pod nosem. Nie to zwykłe zauroczenie. Chwilowe zaintrygowanie. Miał taką nadzieje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Śro 23:05, 27 Sie 2008    Temat postu: Thorgal

Kaein szedł. Gdy już prawie dotarł na miejsce, jego wzrok przykuła osoba. Osobą tą był dość wysoki mężczyzna, ścięty na jeżyka brunet. Jego rysy były surowe, budzące strach i grozę.
Hardstorm znał go. Nazywał się Damir Fierystone. Byli dobrymi znajomymi, jednak rok temu ich drogi się rozeszły.
Teraz i Damir dostrzegł Kaeina. Na jego widok nie mógł powstrzymać uśmiechu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nomad
Nowicjusz


Dołączył: 25 Sie 2008
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 23:14, 27 Sie 2008    Temat postu:

Damir Fierystone

Damir nie mógł powstrzymać uśmiechu gdyż tak dawno nie widział Kaein'a, jedynego człowieka, którego mógłby nazwać kumplem. Tylko jemu mógł zaufać i tylko jego mu brakowało. Podszedł do niego i powiedział głośno lecz jak zwykle z zachowaną dla siebie powagą - Jak dawno Cię nie widziałem. Opowiadaj co tam u Ciebie słychać i w jakim celu tu przyjechałeś.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bel-ort
Widmowy Wędrowiec


Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 23:28, 27 Sie 2008    Temat postu:

Kaein Hardstorm

Kaein zdziwił się. Nie spodziewał się kogoś takiego kalibru w mieście. Kiwnął ramionami i podał rękę przyjacielowi. Nagle spadło na niego jak grom. Jak ma się teraz zachować? Spławić przyjaciela i pójść na występ, czy zaprosić go i pozwolić aby ją poznał. ,,Kaein, przyjacielu robisz się zazdrosny" pomyślał. - Ja też cię witam kompanie. Co ja tu robię to chyba oczywiste. Jestem tu po to aby się wzbogacić i takie tam pierdoły które was, klasztornych nie obchodzą. Teraz nasuwa się pytanie. Co ty tu robisz? - Mówiąc to narzucił kierunek spaceru. Oczywiście chciał iść do Essi.


Ostatnio zmieniony przez Bel-ort dnia Śro 23:29, 27 Sie 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nomad
Nowicjusz


Dołączył: 25 Sie 2008
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 23:36, 27 Sie 2008    Temat postu:

Damir Fierystone

Damir zastanowił, się trochę i powiedział - Co ja tu robię? Myślałem, że wiesz... W tym momencie opuścił głowę w dół i zastanowił się poważnie czy to wszystko ma jakiś sens... ten list, Novigrad i cała reszta. Po chwili podniósł wzrok na Kaein'a i ciągnął dalej - Dostałem list dawno temu od Twojego Ojca, że Cię tu znajdę i mamy dopełnić przeznaczenie. Tylko tyle wiem. W tym momencie Damir ponownie spuścił głowę w dół i zaczął się nad wszystkim zastanawiać
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Śro 23:42, 27 Sie 2008    Temat postu:

Kaein nie wiedział co o tym myśleć, tym bardziej co odpowiedzieć. Na jego szczęście, w tym momencie mężczyźni dotarli pod drzwi karczmy „Pod pręgierzem”. Kaein zdążył spojrzeć przez okno – w środku było pełno ludzi.
Słońce chowało się już za horyzontem, było piękne, duże i czerwone.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nomad
Nowicjusz


Dołączył: 25 Sie 2008
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 23:48, 27 Sie 2008    Temat postu:

Damir Fierystone

Damir zatrzepotał płaszczem, rozejrzał się wokół, gdyż pierwszy raz znajdował się w tej okolicy, po czym powiedział do Kaein'a, patrząc się przez okno karczmy ,w której szukał wzrokiem godnego siebie przeciwnika -W jakim celu tu przyszliśmy?


Ostatnio zmieniony przez Nomad dnia Śro 23:49, 27 Sie 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bel-ort
Widmowy Wędrowiec


Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 10:13, 28 Sie 2008    Temat postu:

Kaein Hardstorm

Kaein zobaczył wojowniczy wzrok Damira. - Przyszedłem tu, aby wysłuchać jak gra moja znajoma - Szybko odpowiedział. Nie czekając na kolejne pytanie, wszedł do środka. Próbował zajać wolnę miejsce stojące. Przy okazji chciał mieć jak najlepszy widok na scenę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Czw 10:42, 28 Sie 2008    Temat postu:

Kaein rozglądał się przez chwilę, w końcu dostrzegł idealne dla siebie miejsce.
Na podeście stało wolne krzesło, Essi jeszcze nie było.
Ludzie w tłocznej izbie rozmawiali cichymi głosami, niektórzy szeptali. Szynkarz stał za ladą, widocznie również zniecierpliwiony oczekiwaniem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nomad
Nowicjusz


Dołączył: 25 Sie 2008
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 11:09, 28 Sie 2008    Temat postu:

Damir Frierystone

Damir nie chciał zostawiać dopiero co odnalezionego kumpla, więc poszedł za nim. Drugim powodem było to, że nie zna tu nikogo ani tego miasta. Jego chęć do walki rosła z każdą chwilą. Stanął obok Kaein'a i zaczął się rozglądać w poszukiwaniu przeciwnika.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Czw 12:23, 28 Sie 2008    Temat postu:

W gospodzie, jak stwierdził Damir, znajdowali się tylko zwykli mieszczanie, niektórzy widać było – bogaci.
Mężczyźni nie czekali długo. Przyszła. Wyglądała piękniej niż wcześniej. Miała ładnie ułożone włosy, na głowie błyszczał subtelny diademik. Jednak była w tej samej, skromnej, niebieskiej sukience.
Usiadła, w izbie zapanowała cisza. Zaczęła grać, jej muzyka była tak cudowna, że łatwo było się zatracić... Gdy zaczęła śpiewać... jej głos delikatny, dźwięczny, wspaniały.
Śpiewała pieśń o miłości.

    Mów do mnie jeszcze...
    Za taką rozmową tęskniłam lata...
    Każde twoje słowo
    w mym sercu
    wywołuje dreszcze -
    mów do mnie jeszcze...

    Mów do mnie jeszcze...
    Ludzie nas nie słyszą, słowa twe dziwnie poją
    i kołyszą
    jak kwiatem, każdym słowem
    twym się pieszczę -
    mów do mnie jeszcze...


I długo po jej skończeniu w izbie panował niezwykły nastrój... aż w końcu ktoś zaczął bić brawo...

Wiersz: „Mów do mnie jeszcze”, Kazimierz Przerwa-Tetmajer
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bel-ort
Widmowy Wędrowiec


Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 13:24, 28 Sie 2008    Temat postu:

Kaein Hardstrom

Kaein długo nie mógł oderwać od niej wzroku. Po pewnej chwili dopiero doszedł do siebie. Jednak nie oderwał od niej oczu. Chciał aby do niego podeszła, lecz kto by nie chciał. Wiedział, ze pewnie on nie jest jej jedynym znajomym. Jednak dalej na nią patrzy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pią 14:26, 29 Sie 2008    Temat postu:

Spojrzenia Kaeina i Essi spotkały się. Uśmiechnęła się uroczo. Jednak nie był to koniec jej występu, więc nie mogła podejść. Zagrała jeszcze coś, tym razem nie śpiewała. Piosenka mimo to była piękna.
Ludzie w gospodzie zaczęli składać zamówienia u karczmarza, rozpoczęli rozmowy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bel-ort
Widmowy Wędrowiec


Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 19:26, 30 Sie 2008    Temat postu:

Kaein Hardstorm

Kaein był tak oszołomiony grą Essi, że nieobchodziło go co robią pozostali. Wogule nieobchodziło go życie. Wsłuchał się w pięknął muzykę i rozpłynął się w niej bez końca. Nie obchodził go jego przyjaciel, który zaraz może zrobić bójke w karczmie. Nie obchodziło go nic. Chciał tylko stać i słuchać jak gra ta prześliczna dziewczyna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Nie 22:11, 05 Kwi 2009    Temat postu:

Była piękna. Jej muzyka prawie równie piękna jak ona sama. Oczko. Piękne, błękitne oczko...
Kaeina wyrwały z zamyślenia szturchnięcie i słowa Damira:
- To twoja znajoma? Całkiem, całkiem – zawadiacko się uśmiechnął, a Hardstrom mimowolnie rozejrzał się czy nikt nie słucha i poczerwieniał. Nie myślał o Essi w takich kategoriach jak jego przyjaciel.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bel-ort
Widmowy Wędrowiec


Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 18:12, 09 Kwi 2009    Temat postu:

Kaein Hardstorm

Kaein nie odpowiedział przyjacielowi. Ukrył się w cień jak najdalej od oczu ludzkich. Przestał obserwować Essi, a zaczął interesujących zamożnych ludzi. Chciał wypatrzeć swoje przyszłe ofiary.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Sob 17:12, 11 Kwi 2009    Temat postu:

Tawerna pełna była ludzi, większość z nich wyglądała raczej na zamożne osobistości. Jednak uwagę Kaeina przykuły dwie z nich.
Pierwszą był gruby, ubrany w czerwoną, bogato zdobioną szatę mężczyzna. Jego dłonie wprost świeciły się od pierścieni. Nawet nie zorientowałby się pewnie, gdyby kilka z nich zniknęło, pomyślał Hardstorm. Niestety wokół niego zebranych było kilku innych ludzi, w tym dwóch krępych jegomościów, z którymi Kaein wolałby nie zadzierać, którzy najwidoczniej przyszli razem z nim.
Drugą osobą był napity, niewysoki i szczupły młodzian, podrywający urodziwe panny. Nie był ubrany zbyt bogato, jednak jego sakiewka była zaiste kusząca.
Damir był niezwykle spokojny, stał tylko i rozciągał nadgarstki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna -> Zakończone pojedynki, sesje i turnieje Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5
Strona 5 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin