Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons
Dungeons & Dragons: Forum Abasz'Har o D&D
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

"Najemnicze trudy" - sesja
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna -> Zakończone pojedynki, sesje i turnieje
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Czw 20:28, 21 Sie 2008    Temat postu: Thorgal

Eizlanis otworzył drzwi i wyszedł z karczmy, Kaein wprowadził plan w życie. Żwawym krokiem ruszył ku wejściu, wpadł na wychodzącego jegomościa. Poczuł mocny zapach alkoholu.
Młodzian poleciał w tył i uderzył plecami o framugę drzwi. Syknął, ni to z bólu, ni to z wściekłości. Kaein, starając się wyglądać naturalnie, nieco przedobrzył i stracił równowagę. Poleciał w przód, szybko jednak złapał rytm, zdołał ustać na nogach.
Z wnętrza gospody dobiegło zdumione „ach”. Ktoś poderwał się, by pomóc. Nim osoba zdołała dobiec, Kaein dostrzegł, jak wybranek Anastazji łapie się ręką za krzyż, krzywiąc usta w nieładnym grymasie. Hardstrom wyprostował się.
- Eizi! – doszedł go melodyjny, miły głos młodej kobiety. Dziewczyna nie mogła mieć więcej niż osiemnaście lat i była bardzo szczupła. Jej włosy, długie i puszyste, miały kolor ciemnego złota. Odziana była w skromną, niebieską sukienkę.
- Nic ci nie jest? – zapytała.
Eizlanis wskazał palcem na Kaeina i odparł szybko i wściekle.
- Ten... - Kaeinowi wydawało się, że zaraz usłyszy plugawe wyzwisko - wpadł na mnie. Ouu uch. Moje plecy.
Dopiero teraz dziewczyna uraczyła Kaeina spojrzeniem. W milutkiej i sympatycznej, ale niczym szczególnym nie wyróżniającej się twarzyczce płonęło ogromne, piękne, błyszczące, ciemnoniebieskie oko, od którego nie sposób było oderwać spojrzenia. Drugie oko było nakryte i zasłonięte złocistym lokiem, opadającym na policzek.
Wszystko działo się tak szybko i gwałtownie, że Kaein ani się obejrzał, a dziewczyna już mówiła coś do niego.
- Możesz mi pomóc? Trzeba go zaprowadzić do stołu, żeby usiadł...
Tej prośbie trudno było się oprzeć. Zwłaszcza, że dziewczyna uraczyła go najpiękniejszym uśmiechem, jaki Kaein chyba w życiu widział.


Ostatnio zmieniony przez Liverrin dnia Czw 20:30, 21 Sie 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bel-ort
Widmowy Wędrowiec


Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 21:26, 21 Sie 2008    Temat postu:

Kaein Hardstorm

Kaein bez namysłu pomógł dziewczynie wprowadzić tego niesczęśnika do stołu. Nie był z siebie dumny, nie chciał go skrzywdzić. Cały czas patrzył się na tą piękną damę. Nie mógł od niej oderwać oczu. Dopiero po chwili rzucił gest do Pedre aby nie szedł za nim.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Czw 21:45, 21 Sie 2008    Temat postu: Thorgal

Pedre wychylił się zza drzwi. Widząc jednak gest Kaeina, zdawałoby się bez żalu, odszedł, zamykając uprzednio drzwi.
Gdy Eizlanis usiadł, dziewczyna chciała pomasować mu plecy, ale gdy tylko dotknęła smukłą, delikatną dłonią okolic krzyża młodzian syknął. Więcej go nie ruszała.
W końcu spojrzała na Kaeina, zdmuchnęła lok z policzka. Wtedy okazało się, że drugie oko dorównuje pięknością pierwszemu.
- Skoro już siedzisz z nami, może moglibyśmy poznać twoje imię? Ja jestem Oczko, to jest Eizlanis.
Wiem, pomyślał Kaein. Głos dziewczyny urzekał, uśmiech jeszcze bardziej. Wszystko psuł wciąż nieładny grymas na twarzy młodziana siedzącego obok.

Trochę dalej siedziała grupa ludzi, rozmawiali i śmiali się. Zdawali się nie zwracać uwagi na kobietę i mężczyzn.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bel-ort
Widmowy Wędrowiec


Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 22:00, 21 Sie 2008    Temat postu:

Kaein Hardstorm

- Mam na imię Kaein Hardstorm. - Powiedziawszy to skłonił się nisko. - Chciałem najmocniej przeprosić za ten wypadek. Niestety ja nieucierpiałem i niepotrafie zrozumieć twojego bólu. Przyjmij więc moje najszczersze przeprosiny. - ,,Jak zwykle muszę kłamać" - pomyślał. Nie skupiał się wcale na nim, tylko na jego towarzysce. Bardzo go ,,interesowała".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Czw 22:09, 21 Sie 2008    Temat postu: Thorgal

Grymas nagle znikł z ust Eizlanisa.
- Eh, nie szkodzi odparł niespodziewanie miłym głosem. - Każdemu może się zdarzyć.
Na jego twarzy pojawił się nawet nikły uśmiech. Nie wyczuł kłamstwa, pomyślał Kaein.
Młodzian stęknął nagle, szybko jednak gestem uspokoił Oczko, która zerwała się z ławy.
Dziewczyna powoli usiadła, bacznie obserwując Eizlanisa. Szarpnięciem głowy odrzuciła lok, który znów spłynął na jej policzek.
- Miło mi cię poznać, Kaeinie – odparła i podała mu nad stołem dłoń.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bel-ort
Widmowy Wędrowiec


Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 22:21, 21 Sie 2008    Temat postu:

Kaein Hardstorm

Kaein bez śladu zarzenowania, ujął jej dłoń i ucałował. - Mi także. I może nawet jeszcze milej. - mówiąc to uśmiechnął się tak jak nigdy do tąd. Uśmiechnął się najbardziej naturalnie i szczerze jak potrafił. Niestety musiał się zająć biednym Eizlanisem. - Dobra chłopcze. Co ci jest, gdzie cię boli. - Podszedł do niego z zamiarem przebadania go. Wielokrotnie miał złamane kości, więc trochę podłapał kiedy go leczyli.


Ostatnio zmieniony przez Bel-ort dnia Czw 22:27, 21 Sie 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Czw 22:33, 21 Sie 2008    Temat postu: Thorgal

Eizlanis poruszył się niespokojnie, gdy Kaein wstał i do niego podszedł, czemu towarzyszył spazm bólu i krótkie syknięcie.
- Nie. To znaczy, to nic poważnego. Wykaraskam się z tego. Nic mię nie będzie.
- Powinieneś pójść do domu, położyć się – powiedziała stanowczo piękna kobieta, która zwała się Oczkiem. - Dasz radę wstać? Zaprowadzimy cię, prawda? – zwróciła się do Kaeina.
Hardstrom poczuł coś, czego nigdy w życiu nie doświadczył. Po prostu czuł, że nie może jej odmówić. Muszę się opamiętać, pomyślał.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bel-ort
Widmowy Wędrowiec


Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 22:39, 21 Sie 2008    Temat postu:

Kaein Hardstorm

Kaein nie mógł odmówić. Czuł się jakby omamiła go ta młoda dziewczyna. Przez wiele lat nic go tak nie fascynowałom, a teraz stoi jak głupi gapiąc się na tę kobietę. - Oczywiście, że pomogę. Przecież przeze mnie jesteś w takim stanie biedaku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Czw 23:02, 21 Sie 2008    Temat postu:

Eizlanis nie zaprotestował. Powoli i ostrożnie wstał. Podparł się na ramieniu Kaeina, z drugiej strony opiekuńczo podtrzymywała go Oczko.
Szli w milczeniu, nie uszli dwudziestu metrów i dziewczyna powiedziała krótko, że to już tutaj. Kaein nie zdziwił się. Stare miasto było drogie i Eizlanis z pewnością nie mógł sobie odmówić takiego luksusu.
Weszli do środka. Przytulna, wcale nie wielka izba była ładnie zagospodarowana. Duże, wytworne łoże, drewniany kredens, kilka obrazów ukazujących pejzaże. Oczko położyła Eizlanisa, sprawdziła czy wszystko gra. Kaein przyglądał się jej tylko. Patrzył jak opiekuńczo przykrywa młodziana derką, jak otwiera szafkę wysoko nad kredensem i wspina się na palce, by sprawdzić jej zawartość, przy czym jej nogi i zgrabne kształty ładnie się zarysowały pod cienkim materiałem sukienki. Widział jej przelotne spojrzenie.
I przyglądał jej się.
Mógłby tak w nieskończoność...
Ale wtedy ona podeszła i powiedziała, żeby zostawić go samego. Delikatnie, tylko na chwilę, łapiąc Kaeina za ramię i powoli prowadząc do wyjścia, zapytała, czym się zajmuje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bel-ort
Widmowy Wędrowiec


Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 6:35, 22 Sie 2008    Temat postu:

Kaein Hardstrom

Z początku nie zrozumiał pytania. Nie wiedział, że ona do niego mówi. Szybko jednak się zorientował. Namyślił się chwilkę, jak może jej odpowiedzić. - Czym się zajmuję? Trudne jest to pytanie, ponieważ zajmowałem się wieloma rzeczami. Raczej skłanialbym się do wersji, że jestem lekkim poszukiwaczem przygód. W tym jednak przypadku, ona sama się znalazła i to raczej taka której się nie poszukuje. Co z nim będzie? Wydobrzeje z tego? - chciał jak najszybciej zmienić temat. Nie lubił mówić o swoim zawodzie, bo nie mógł powiedzieć prawdy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pią 17:13, 22 Sie 2008    Temat postu: Thorgal

Oczko milczała, gdy Kaein mówił. Na jego pytanie, nie od razu i jakby w zamyśleniu, odpowiedziała:
- Nic mu nie będzie. Poradzi sobie... jak zwykle.
Dziewczyna nie patrzyła na niego, tylko pod swoje nogi.
- Zajdźmy jeszcze „Pod pręgierz”, dobrze? Zapomniałam czegoś.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bel-ort
Widmowy Wędrowiec


Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 19:34, 22 Sie 2008    Temat postu:

Kaein Hardstorm

Zgodził się natychmiast. Przecież nie zostawi jej samej. Na odpowiedź dziewczyny dotyczącej Eizanis'a Kaein się zdziwił. - Od kiedy go znasz? - spytał zamyślony, po czym zauważywszy swój nietakt poprawił się - Znaczy musisz go długo znać jeśli wiesz, że sobie poradzi. Troche marnie wygląda, chodź humor mu dopisuje. - zamyślił się po tej wypowiedzi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pią 21:40, 22 Sie 2008    Temat postu: Thorgal

Dziewczyna nie speszyła się. Spojrzała w oczy Kaeina, odpowiedziała:
- Dość długo. Znamy się z Eizlanisem niemalże od dzieciństwa.
Nie czekając na odpowiedź, otworzyła drzwi gospody „Pod pręgierzem” i weszła do środka. Ktoś powiedział coś do niej, Hardstorm nie dosłyszał. Nim zdążył wejść do środka, ona już była z powrotem. W ręku trzymała drobną, ładnie wyrzeźbioną lutnię. Bardka?
Oczko stanęła przy drzwiach.
- Muszę iść – gdzie? Na to nie zadane pytanie od razu odpowiedziała – Wynajmuję tu pokój. Muszę poćwiczyć, dzisiaj wieczorem daję występ. Przyjdziesz?
Uśmiechnęła się pięknie, Kaein zaryzykowałby nawet stwierdzeniem – uwodzicielsko. Chodź może to tylko złudzenie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bel-ort
Widmowy Wędrowiec


Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 11:37, 23 Sie 2008    Temat postu:

Kaein Hardstorm

Kaein poczuł, że pod kamizelką ma tylko i wyłącznie gorące powietrze. Chwycił za kołnież i wypuścił je. Zorientował się, że wygląda jak idiota, próbował zatrzymać przy sobie resztki honoru. - Oczywiście przyjdę z miłą chęcią. Kiedy dokładniej? - Uśmiechnął się przy tym. Nagle przypomniał sobie o czymś ważnym. Próbował, nie zdradzić się. Ukłonił się nisko - no to do wieczora, będę czekał z zapartym tchem, bo lubię sztukę. - Nie wiedzieć czemu zapragnął jeszcze coś dopowiedzieć - a ty pani łączysz ją w sobie. Lico jak z płótna najlepszego z malarzy, ciało jak rzeźba najlepszych mistrzów, głos jak anioła i pewnie muzyka łamiąca serce. - powiedziawszy to ugryzł się w język. Próbował się nie zarumienić i nie speszyć więc uśmiechnął się.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Sob 16:06, 23 Sie 2008    Temat postu: Thorgal

Oczko zarumieniła się delikatnie. Kaein nie był pewien po którym z komplementów – drugim czy trzecim? Dziewczyna uśmiechnęła się skromnie i spuściła wzrok. Bardzo mu ulżyło, gdyż sam zrobił dość głupkowatą minę, przynajmniej w jego odczuciu. Dobrze, że nie zobaczyła. A może widziała?
- Przyjdź tuz po zmierzchu – odparła cicho. Po chwili, wciąż ze spuszczonym wzrokiem odwróciła się i odeszła dwa kroki. Kaein wypuścił cicho powietrze, zrobiło mu się lżej. Nagle Oczko odwróciła się, spojrzała mężczyźnie w oczy.
- Essi. Mam na imię Essi.
Ostatnim co Kaein zapamiętał, gdy dziewczyna odeszła, to piękny uśmiech i ogromne, błyszczące, ciemnoniebieskie oko.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bel-ort
Widmowy Wędrowiec


Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 22:37, 23 Sie 2008    Temat postu:

Kaein Hardstorm

Kaein odetchnął. Zaczął wracać do koszar Bossona, rzomyśłał przy tym. Nie powinien się tak zachowywać. Nie powinien tak się nią interesować. Przysiągł to sobie. Chociaż nowe misto, może zmiany powinny nadejść. Przypomniał sobie o tym, że miał tu zarabiać, za miast tego rozwiązuje sprawy miłosne. Postanowił jak najszybciej wziąść się do roboty.


Ostatnio zmieniony przez Bel-ort dnia Sob 22:38, 23 Sie 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Nie 17:25, 24 Sie 2008    Temat postu: Thorgal

Gdy Kaein dotarł do koszar, przypomniał sobie kłótnię najemników. Robota? Może to coś dla niego. Może Bosson już wie, co się dzieje. Nie zaszkodzi spytać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bel-ort
Widmowy Wędrowiec


Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie 19:27, 24 Sie 2008    Temat postu:

Kaein Hardstorm

Kaein wszedł do koszar, z zamiarem spytania się Bossona o tych dwóch osobników, kłócących się dziś rano. Wchodząc rozejrzał się po gościach. Miał to w zwyczaju. Potem wypatrywał samego bossona lub jego córki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Nie 19:36, 24 Sie 2008    Temat postu: Thorgal

W głównej izbie siedziało kilku osobników, sami ludzie. Dwóch krępych wojowników, jeden drobniejszy z łukiem na plecach. Kawałek dalej osobno siedzieli dwaj bliźniacy. Na stole między nimi leżały dwa piękne miecze, obydwa z runami na klingach. Ludzie ubrani byli w takie same stroje, spodnie i koszule z ciemnego materiału, wyszyte srebrną nicią. Jeden miał odsłonięty rękaw na prawej ręce. Wzrok Kaeina przykuła długa, paskudna blizna w kształcie półkola na przedramieniu.
Za szynkiem stała Anastazja, przecierała szmatką ladę. Bossona nie było.


Ostatnio zmieniony przez Liverrin dnia Nie 19:37, 24 Sie 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bel-ort
Widmowy Wędrowiec


Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie 20:09, 24 Sie 2008    Temat postu:

Kaein Hardstorm

Kaein pomyślał przez chwilę. Podszedł do lady i spytał się dziwczyny gdzie jest jej ojciec. Uśmiechnął się przy tym szczerze. Popatrzyl na dziewczynę, przypomniał sobie wizerunek Eizlanisa i postawił ich przy sobie. Nie wiedział co o tym myśleć. Czekał więc na reakcję dziewczyny.


Ostatnio zmieniony przez Bel-ort dnia Nie 20:09, 24 Sie 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Nie 20:16, 24 Sie 2008    Temat postu: Thorgal

Dziewczyna uśmiechnęła się nieśmiało, cicho powiedziała, że pójdzie go zawołać. Chwilę później znikła na zapleczu. Kaein pomyślał chwilę. Może i ładna byłaby z nich para. Chociaż ona nieśmiała, on raczej rozrywkowy...
Z zaplecza wyłonił się Bosson, Anastazja już się nie pojawiła.
- Taak? – zapytał przeciągle. Wtedy zobaczył, kto stoi przy ladzie.
- Ah, Hardstorm, witaj.
Poczekał na odpowiedź.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bel-ort
Widmowy Wędrowiec


Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 12:00, 25 Sie 2008    Temat postu:

Kaein Hardstorm

Kaein uśmiechnął się nieznacznie. - Witaj. Mam dwie sprawy. Po pierwsze: skontaktowałem się z Eizlanisem. Fajny chłopak z niego. Niestety ma pecha i coś mu się w plecy stało. - Kaein wzdrygnął się powiedziawszy to - Mam z nim kontakt. Po drugie: raczej ja chciałbym się o coś spytać. Ci goście co rano się kłócili. Związani z moim wybrykiem. O co oni się kłócili? Bo mogło to skończyć się niebezpieczne. - Kaein spojrzał na niego pytająco.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pon 17:03, 25 Sie 2008    Temat postu: Thorgal

Bosson przymrużył oczy, jednak nic nie opowiedział na pierwszą wieść. Potem wypalił nagle:
- Nie wiem... – urwał. Rozejrzał się, upewniając czy nikt inny nie słucha. Walczył w sobie długo, ale w końcu rzekł, wolno i wyraźnie:
- Nie wiem czy powinienem ci to mówić. Nie chcę pójść za to na szafot, zakarbuj sobie. Ale... –przyglądał się Kaeinowi w milczeniu. Zaufa? pomyślał.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bel-ort
Widmowy Wędrowiec


Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 19:12, 25 Sie 2008    Temat postu:

Kaein Hardstorm

Kaein przybliżył się trochę. Kiwnął znacząco głową. Chciał usłyszeć co ma do powiedzenia. Nie powiedział by przecież o tym nikomu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pon 19:48, 25 Sie 2008    Temat postu: Thorgal

- No dobra. Ale nikomu ani słówka. Hemmelfart - hierarcha Novigradu – wyjechał na jakiś czas. Polityka i te sprawy. - Bosson ściszył głos jeszcze bardziej, Kaein ledwo go słyszał.
- No i pod jego nieobecność ktoś sprzątnął królewskie insygnia z banku hierarchy. Chappelle nie chce, żeby to się wydało przed królem. Dlatego próbuje rozwiązać tę sprawę nim wróci, po cichu. Informatorzy donieśli mi, że namiestnik płaci 750 koron od dostarczonego insygnia.
Bosson rozejrzał się.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna -> Zakończone pojedynki, sesje i turnieje Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 4 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin