Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons
Dungeons & Dragons: Forum Abasz'Har o D&D
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

"Wieczny Mrok!" Sesja właściwa
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 31, 32, 33, 34, 35  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna -> Zakończone pojedynki, sesje i turnieje
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1701
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Sob 0:11, 14 Lut 2009    Temat postu:

Erasiel

Półniebianin rozejrzał się. Ornamenty... jego mina mówiła sama za siebie. Nie widział kompletnie nic poza czubkiem swojego nosa. Zamknął oczy, po czym rozświetlił pomieszczeniem stożkiem białego światła.
Rozejrzał się jeszcze raz. Tym razem, miał nadzieję, zobaczy komnatę w całej okazałości.
Nie spodziewał się, że właśnie zniweczył plany drowa dotyczące odpoczynku od dziennego światła.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Narsaroth
Badacz Podziemi


Dołączył: 09 Lip 2008
Posty: 392
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Toruń

PostWysłany: Sob 0:24, 14 Lut 2009    Temat postu:

Moristin

Nagły błysk światła spowodował, że drow oślepnął na chwilę. Syknął, przymrużył oczy i szybko zasłonił je ręką.
-"Proszę cię Erasielu, następnym razem uprzedź, gdy będziesz chciał rzucić światło w tak ciemnym pomieszczeniu. Nagłe błyski mnie oślepiają..." powiedział uśmiechając się nieznacznie. Nie był zły, gdyż wiedział, że nie każdy znał się na przypadłościach drowów. Następnie odsunął się plecami do źródła światła.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
beretta1234
Adept


Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 243
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Toruń

PostWysłany: Sob 5:14, 14 Lut 2009    Temat postu:

Thorgal

- To wszystko wygląda dość... dziwnie. Przed chwilą byliśmy w jakiejś dziurze... teraz marmury. - w głosie Thorgala można było wyczuć pewną niepewność.

Rozejrzał się dookoła. W pewnym momencie zauważył linkę, która prowadzi do wszystkich pochodni. Podszedł do jednej z pochodni zawieszonej obok nich i zapalił tą linkę. Po chwili wszystkie pochodnie zajarzyły się, także, jak się okazało, na suficie też były pochodnie (taki wielki kandelabr, ale taki seeeerio wielki). Teraz dokładnie widać ornamenty na podłodze. Zdecydowanie były to zwierzęta.

- Pomieszczenie ogromne... 15 płyt, na których widnieją rysunki różnych zwierząt, jedne drzwi prowadzące dalej.
- mówił Thorgal z myślą o widzącym inaczej przyjacielu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
beretta1234
Adept


Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 243
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Toruń

PostWysłany: Sob 5:29, 14 Lut 2009    Temat postu:

MP

Poniżej macie rozrysowane jaki ornament znajduje się w jakim miejscu. Wy weszliście drzwiami dolnymi, tymi mniejszymi, przed wami wielkie, stalowe wrota. Wyglądają na nieziemsko mocne. Znacie takie tylko z opowieści o wielkich skarbach. Jeśli podejdziecie bliżej, dam kolejny opis.

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nerinxian
Adept


Dołączył: 20 Paź 2007
Posty: 208
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Z tamtąd

PostWysłany: Sob 10:17, 14 Lut 2009    Temat postu:

Nerinxian

Wchodzę po woli do pomieszczenia, starając się nie dotknąć żadnego pasma. Przez to pomieszczenie przechodzą linie takie jak te które sterowały tymi stworami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1701
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Sob 12:49, 14 Lut 2009    Temat postu:

Erasiel

- Wybacz - odpowiedział Moristinowi. - Na przyszłość zapamiętam.
Gdy pochodnie się zajarzyły, półniebianin zamknął oczy i stożek światła zgasł.
Ostrożnie wszedł na pierwszą płytę (osioł), podnosząc miecz, by sprawdzić czy jego przypuszczenia są słuszne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Narsaroth
Badacz Podziemi


Dołączył: 09 Lip 2008
Posty: 392
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Toruń

PostWysłany: Sob 13:42, 14 Lut 2009    Temat postu:

Moristin

Drow obserwuje z bezpiecznego dystansu co się stało, jak Erasiel nadepnął na płytę. W międzyczasie zapytał Nerinxiana:
-"Powiedz mi, czy te linie przechodzą w powietrzu? Jeśli tak, to mniej-więcej na jakiej wysokości? No i jak dużo ich jest?"
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
beretta1234
Adept


Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 243
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Toruń

PostWysłany: Nie 11:54, 15 Lut 2009    Temat postu:

Gdy wchodzisz na płytę ona lekko zapada się, tak jakbyś nacisnął jakiś przycisk. Na końcu pomieszczenia, na wielkich wrotach widzicie jak zapala się na czerwono jakiś kwadrat. Na wotach tych też wyraźnie coś zaczyna świecić. Na czerwono, wygląda na jakieś napisy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nerinxian
Adept


Dołączył: 20 Paź 2007
Posty: 208
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Z tamtąd

PostWysłany: Nie 12:02, 15 Lut 2009    Temat postu:

nerinxian

jest tego pełno niczym strug deszczu podczas burzy, ale Erasiel pszeszedł przez kilka i mu się chyba nic nie stało. Myśle że one łączą naszego wroga z jego sługami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Narsaroth
Badacz Podziemi


Dołączył: 09 Lip 2008
Posty: 392
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Toruń

PostWysłany: Nie 14:16, 15 Lut 2009    Temat postu:

Przyglądam się napisom. Jeżeli dystans jest zbyt duży, wchodzę na płytę na którą nadepnął Erasiel i stamtąd staram się rozczytać napisy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
beretta1234
Adept


Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 243
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Toruń

PostWysłany: Nie 14:33, 15 Lut 2009    Temat postu:

Gdy wchodzisz na płytę zapada się ona trochę bardziej. Napisy jednak są wciąż nie do odczytania z tej odległości. (24 metry dzielą was od krańca płyty do wrót, a litery napisu są mniej więcej rozmiaru czcionki 40, więc myślę, że musicie być mniej więcej 10 metrów od napisu max aby go odczytać)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Narsaroth
Badacz Podziemi


Dołączył: 09 Lip 2008
Posty: 392
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Toruń

PostWysłany: Nie 14:49, 15 Lut 2009    Temat postu:

-"Miejmy nadzieję, że nie ma tu żadnych pułapek" powiedział drow, po czym wdepnął w płytę z narysowanym koniem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1701
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Nie 19:32, 15 Lut 2009    Temat postu:

Erasiel

Gdy wszedł na płytę, a ta się zapadła, spojrzał zaniepokojony w dół, ręce odruchowo rozłożył szeroko, by złapać równowagę. Kiedy była już stabilna, spojrzał w górę. Potem ziemia zapadła się jeszcze niżej.
- Nie! - zdążył wydusić, postarał się złapać Moristina i odciągnąć go w tył.

Jeśli mu się uda, rozwija szeroko skrzydła i wybija się w górę, stara się dolecieć do napisu, by go przeczytać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Narsaroth
Badacz Podziemi


Dołączył: 09 Lip 2008
Posty: 392
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Toruń

PostWysłany: Nie 21:01, 15 Lut 2009    Temat postu:

Moristin

Drow dał się odciągnąć kapłanowi i został na płycie.
_______________________________________________________________

Beretta mnie poprosił, abym wam opisał ścianę.

MP

Erasiel widząc, że Moristin pozostał na płycie, wzbił się w powietrze i doleciał do napisu. Świecące na czerwono litery układały się w zdania:

"Zwierzęta Was dzielą od celu podróży. Wybieraj mądrze, a natura pozostanie w tym pomieszczeniu nie naruszona. Wybierz źle, a zło przedostanie swoje macki do wewnątrz. Rozwiążcie zagadkę, a droga stanie przed wami otworem.
Pierwsze z nas żywi się dziurami, jednak jest dużym problemem. Czy wiesz kim jestem?
Drugi olbrzym czeka, nie zna zegarka, wiedzie je wiedza, wskazując dobrą drogę. Czy wiesz kim jestem?
Światło za mrokiem goni od zawsze, swoimi przeciwieństwami są. Czasami światło Dogoni mrok, jednak mrok jest za cwany. Wysoko wejdzie, nie zna granic, a pazurami dosięgnie wszędzie gdzie światło nie da rady. Kim jest mrok?
Kopytami uderzam o podłoże, zawsze dogonię Cię, jednak pamiętaj, że siodło jest mi obce, nawet jak oswoisz mnie. Mój dom jest pod gwiazdami, jednak pni znajdziesz tutaj o wiele mniej. Kim jestem?
Gdy znasz już odpowiedź, do początku dodaj koniec, niech koniec goni kogoś po początku i na końcu dodaj indywidualistę, co drogami swymi chadza."
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1701
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Nie 21:13, 15 Lut 2009    Temat postu:

Erasiel

Kapłan donośnym głosem przeczytał wiadomość i jednym ciągiem dodał:
- Kot. Na końcu jest kot.
Spojrzał na ostatni pas płyt. Był tam kot.
- Dobrze, teraz resztę trzeba odwrócić.
Przeczytał jeszcze raz "Kopytami uderzam o podłoże, zawsze dogonię Cię, jednak pamiętaj, że siodło jest mi obce, nawet jak oswoisz mnie. Mój dom jest pod gwiazdami, jednak pni znajdziesz tutaj o wiele mniej. Kim jestem?", zastanawiając się nad rozwiązaniem.


Ostatnio zmieniony przez Liverrin dnia Nie 21:16, 15 Lut 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Narsaroth
Badacz Podziemi


Dołączył: 09 Lip 2008
Posty: 392
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Toruń

PostWysłany: Nie 21:24, 15 Lut 2009    Temat postu:

Moristin

Drow zmarszczył brwi w zamyśleniu. Po chwili zaczął wymieniać:
-"Szczur to pierwsza odpowiedź. Koń to druga. Czwarta jest sarną, zaś piąta Kotem. Takie odpowiedzi wydają mi się najbardziej prawdopodobne. Jednak trzecia? Hmm... Kura ma pazury i jest ślepa w nocy. Zaś zebra... ma czarne i białe pasy. Czyżby symbole światła i mroku? Jednak bardziej bym obstawiał kurę. Gdy już ustalimy wspólną wersję, odwróćmy to zgodnie z treścią zagadki."


Ostatnio zmieniony przez Narsaroth dnia Nie 21:24, 15 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nerinxian
Adept


Dołączył: 20 Paź 2007
Posty: 208
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Z tamtąd

PostWysłany: Nie 23:03, 15 Lut 2009    Temat postu:

nerinxian

Dlaczego na drugim miejscu jest koń, a nie na przykład pies który wskazuje myśliwym drogę w czasie polowań? Kieruje pytanie do Moristina.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Narsaroth
Badacz Podziemi


Dołączył: 09 Lip 2008
Posty: 392
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Toruń

PostWysłany: Nie 23:17, 15 Lut 2009    Temat postu:

Moristin

Drow odpowiedział na pytanie Nerinxiana:
-" Ponieważ w zagadce zostało użyte słowo 'olbrzym' - z psem raczej tego nie powiążesz. Ponadto koń jest zwierzęciem, na którym podróżujesz i które cię prowadzi przez dobrą ścieżkę, nie zbaczając z drogi. Przynajmniej tak ja to interpretuję. A co reszta o tym sądzi?" drow spojrzał się na towarzyszy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
beretta1234
Adept


Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 243
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Toruń

PostWysłany: Pon 5:25, 16 Lut 2009    Temat postu:

Thorgal

Ja nie znam się na zagadkach, jednak uważam że "nie zna zegarka" musi oznaczać coś więcej - Thorgal zamyślił się - No i na płytach są 2 zwierzęta, które zdecydowanie bardziej pasują do miana olbrzyma.

Thorgal wpatrywał się w rysunki płyt, po czym powtarzał sobie zagadkę w myślach. Może na zagadkach się nie znał, jednak zwierzęta znał jak nikt inny tutaj.

Światło i mrok... Myślę że tutaj chodzi bardziej o antagonizm, o "przeciwieństwa" jak jest napisane. Coś jest swoimi przeciwieństwami. - spojrzał się dobitnie na Moristina

Mój dom jest pod gwiazdami, jednak pni znajdziesz tutaj o wiele mniej - powtarzał po cichu Thorgal - Pni znajdziesz tu o wiele mniej... hmm...

MP

Uwaga, bardzo ważne w zagadce są akapity, ponieważ widzę że Kostuch źle interpretuje koniec zagadki. Tutaj macie wersję z akapitami.

Zwierzęta Was dzielą od celu podróży. Wybieraj mądrze, a natura pozostanie w tym pomieszczeniu nie naruszona. Wybierz źle, a zło przedostanie swoje macki do wewnątrz. Rozwiążcie zagadkę, a droga stanie przed wami otworem.

Pierwsze z nas żywi się dziurami, jednak jest dużym problemem. Czy wiesz kim jestem?
Drugi olbrzym czeka, nie zna zegarka, wiedzie je wiedza, wskazując dobrą drogę. Czy wiesz kim jestem?
Światło za mrokiem goni od zawsze, swoimi przeciwieństwami są. Czasami światło Dogoni mrok, jednak mrok jest za cwany. Wysoko wejdzie, nie zna granic, a pazurami dosięgnie wszędzie gdzie światło nie da rady. Kim jest mrok?
Kopytami uderzam o podłoże, zawsze dogonię Cię, jednak pamiętaj, że siodło jest mi obce, nawet jak oswoisz mnie. Mój dom jest pod gwiazdami, jednak pni znajdziesz tutaj o wiele mniej. Kim jestem?

Gdy znasz już odpowiedź, do początku dodaj koniec, niech koniec goni kogoś po początku i na końcu dodaj indywidualistę, co drogami swymi chadza.

Jednocześnie gdy Erasiel podlatuje bliżej widzi wyraźnie wyżłobione we wrotach 4 kwadraty. W pierwszym z nich jaśnieje właśnie ornament Osła (na czerwono).


Ostatnio zmieniony przez beretta1234 dnia Pon 5:36, 16 Lut 2009, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nerinxian
Adept


Dołączył: 20 Paź 2007
Posty: 208
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Z tamtąd

PostWysłany: Pon 9:06, 16 Lut 2009    Temat postu:

Nerinxian

Według mnie: mysz, smok, zebra, kot takie jest moje zdanie. mysz je ser z dziurami, smok jest wielki i nie zna czasu, kot wchodzi na najwyższe drzewa, zebra to koń tyle że nie pod siodła kot ściga mysz która była pierwsza. Można jeszcze dodać ps który nielubi kotów tak jak światło mroku. pozostaje kwestia kolejności. Powiedział innym.


Ostatnio zmieniony przez Nerinxian dnia Pon 11:25, 16 Lut 2009, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Narsaroth
Badacz Podziemi


Dołączył: 09 Lip 2008
Posty: 392
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto 16:24, 17 Lut 2009    Temat postu:

Moristin

Drow ponownie się zamyślił i jeszcze raz przypomniał sobie zagadkę. Po chwili powiedział Nerinxianowi:
-"Tak, całkiem prawdopodobne, że mysz, smok, kot i zebra będą poprawnymi odpowiedziami. Teraz należy to odwrócić zgodnie z ostatnim zdaniem, które brzmiało:

>'Gdy znasz już odpowiedź, do początku dodaj koniec, niech koniec goni kogoś po początku i na końcu dodaj indywidualistę, co drogami swymi chadza.'<

Teraz, gdyby odpowiedzi pozmieniać, brzmiałyby one tak: mysz, zebra, smok i kot. 'Do początku dodaj koniec', czyli do myszy (pierwsza odpowiedź), dodajemy zebrę (ostatnia odpowiedź). Na końcu zostawiamy kota, tak aby 'gonił początek' i był zarazem 'indywidualistą'. Na trzecim miejscu zostaje więc smok. Przynajmniej ja tak rozumuje. Jeżeli nikt nie ma nic przeciwko, to spróbujmy tej wersji"


Ostatnio zmieniony przez Narsaroth dnia Wto 16:24, 17 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nerinxian
Adept


Dołączył: 20 Paź 2007
Posty: 208
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Z tamtąd

PostWysłany: Wto 19:48, 17 Lut 2009    Temat postu:

nerinxian

Teraz w pełni się z tobą zgadam magu. To co idziemy na pole z myszą? Powiedział do innych, nie wiedząc że to pole jest oddalone.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1701
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Wto 22:32, 17 Lut 2009    Temat postu:

Erasiel

Kapłan, jakby wyrwany z zamyślenia, mówi:
- Poczekajcie... Smok, mysz, kot... - zaczął wymieniać. - ...zebra. Dobrze. Zgadzam się. Pojawia się jednak problem... i nie chodzi o mysz, która jest stąd dość daleko.
Uśmiechnął się krótko, jednak zdał sobie sprawę, że Neri i tak nie może tego dostrzec. Szybko więc podjął monolog:
- Kiedy byłem w powietrzu dostrzegłem cztery kwadraty. W jednym z nich jarzył się ornament osła, na którym niestety stoimy. A nie jest on odpowiedzią na zagadkę... Stąd zapewne czerwony kolor - dodał jakby do siebie.
Pomyślał jeszcze krótką chwilę i, nim ktokolwiek zdążył dodać cos od siebie, rzekł:
- Dystans pomiędzy nami, a płytą zebry wciąż jest dość spory...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nerinxian
Adept


Dołączył: 20 Paź 2007
Posty: 208
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Z tamtąd

PostWysłany: Wto 22:50, 17 Lut 2009    Temat postu:

nerinxian

A może przeleć na nią i wyląduj, zobaczymy co się stanie. Powiedział w kierunku szumu piór.
"a może by tak..." jak pomyślał tak zrobił, podszedł do ściany wyciągnął sejmitar, po czym przejechał sobie ostką krawędzią po małym palcu lewej ręki i przyłożył palec do ściany.


Ostatnio zmieniony przez Nerinxian dnia Wto 22:57, 17 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liverrin
Arcymag


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1701
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Wto 23:02, 17 Lut 2009    Temat postu:

Erasiel

- Mogę to zrobić. Jeśli nie masz nic... - skierował się do Moristina, ale nie skończył. Zobaczył co robi Neri.
- Nie... Znowu się tniesz? Straciłeś już... wszyscy straciliśmy zbyt wiele krwi na dziś, a być może czeka nas jeszcze walka. Nie marnuj jej chociaż na ściany...
W jego głosie słyszalna była lekka rezygnacja, jakby nie mógł uwierzyć co wyprawia jego towarzysz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Abasz'Har: Forum o Dungeons & Dragons Strona Główna -> Zakończone pojedynki, sesje i turnieje Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 31, 32, 33, 34, 35  Następny
Strona 32 z 35

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin